Siódma rocznica śmierci Wisławy Szymborskiej, polskiej noblistki

Wisława Szymborska, polska poetka, eseistka i laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury z 1996 roku, zmarła 1 lutego 2012 roku. Dziś wypada siódma rocznica jej śmierci.

Wisława Szymborska urodziła się 2 lipca 1923 r. na podpoznańskim Prowencie, który obecnie jest częścią Kórnika. Kiedy miała osiem lat, jej rodzina przeprowadziła się do Krakowa, z którym była związana do końca swojego życia. To w Krakowie zadebiutowała jako poetka, publikując w 1945 wiersz "Szukam słowa" na łamach "Dziennika Polskiego". 

Siódma rocznica śmierci Wisławy Szymborskiej. Noblistka zmarła w 2012 roku

Pierwszy tomik poezji Wisławy Szymborskiej, noszący tytuł "Dlatego żyjemy", ukazał się w 1952 roku. W tym samym roku Szymborska została członkiem Związku Literatów Polskich. W latach 1953–1966 była kierownikiem działu poezji tygodnika "Życie Literackie", na początku lat osiemdziesiątych rozpoczęła współpracę z "Tygodnikiem Powszechnym". Od 1988 była członkiem PEN Clubu, a od 2001 była członkiem honorowym Amerykańskiej Akademii Sztuki i Literatury.

Wisława Szymborska jest jedną z czterech osób pochodzących z Polski, które otrzymały Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury. Komitet Noblowski w uzasadnieniu przyznania poetce nagrody napisał, że otrzymuje ją "za poezję, która z ironiczną precyzją pozwala historycznemu i biologicznemu kontekstowi ukazać się we fragmentach ludzkiej rzeczywistości". Wisława Szymborska otrzymała także inne nagrody i wyróżnienia, takie jak Order Orła Białego wręczony jej w 2011 roku czy Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, który otrzymała w 1974 roku.

Wisława Szymborska zmarła 1 lutego 2012 roku w Krakowie w swoim domu w Krakowie. Noblistka została pochowana w rodzinnym grobowcu na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Miała 89 lat. 

Więcej o:
Komentarze (17)
Siódma rocznica śmierci Wisławy Szymborskiej, polskiej noblistki
Zaloguj się
  • c.t.k

    Oceniono 6 razy 4

    "Po każdej wojnie ktoś musi posprzątać."

  • goha66

    Oceniono 7 razy 3

    Dziękuję za całą Pani twórczość, a szczególnie za niżej przytoczony wiersz.

    Nic dwa razy

    Nic dwa razy się nie zda­rza
    i nie zda­rzy. Z tej przy­czy­ny
    zro­dzi­li­śmy się bez wpra­wy
    i po­mrze­my bez ru­ty­ny.

    Choć­by­śmy ucznia­mi byli
    naj­tęp­szy­mi w szko­le świa­ta,
    nie bę­dzie­my re­pe­to­wać
    żad­nej zimy ani lata.

    Żaden dzień się nie po­wtó­rzy,
    nie ma dwóch po­dob­nych nocy,
    dwóch tych sa­mych po­ca­łun­ków,
    dwóch jed­na­kich spoj­rzeń w oczy.

    Wczo­raj, kie­dy two­je imię
    ktoś wy­mó­wił przy mnie gło­śno,
    tak mi było, jak­by róża
    przez otwar­te wpa­dła okno.

    Dziś, kie­dy je­ste­śmy ra­zem,
    od­wró­ci­łam twarz ku ścia­nie.
    Róża? Jak wy­glą­da róża?
    Czy to kwiat? A może ka­mień?

    Cze­mu ty się, zła go­dzi­no,
    z nie­po­trzeb­nym mie­szasz lę­kiem?
    Je­steś - a więc mu­sisz mi­nąć.
    Mi­niesz - a więc to jest pięk­ne.

    Uśmiech­nię­ci, współ­o­bję­ci
    spró­bu­je­my szu­kać zgo­dy,
    choć róż­ni­my się od sie­bie
    jak dwie kro­ple czy­stej wody.

    -Wisława Szymborska

  • bambosz0

    Oceniono 7 razy 3

    Piękno połączone z codziennością...i ta wrażliwość na poezję "normalności" ... bez patosu, a ściska serce..."kot w pustym mieszkaniu...u mnie ma nie tylko Nobla.

  • rabbi.rozencwajg

    Oceniono 1 raz 1

    Stalinowscy (zydowscy) artysci mieli rece ubabrane krwia...
    nie, nikogo nie zamordowali, to od sciskania sie z zydowskimi zbrodniarzami z UB...

  • almagus

    Oceniono 1 raz 1

    Ja pamiętam, on pamięta, a poezja w nas zaklęta.

    Te zaprzeszłe ślady i nie daję rady.

    Myśl uwalniam z grawitacji.
    Z materii mam ciało.
    Wiedza ku lewitacji.
    By się dokonało.

    Mój świat bez aniołów.
    Na fizykochemii.
    Bez wysiłku wołów.
    Czasoprzestrzeń Ziemi.

    Lecz myśl gaśnie z ciałem.
    Razem rozproszona.
    Co ja dokonałem?
    Czy to razem kona?

    2019-02-01 almagus

  • zuuuraw

    Oceniono 6 razy 0

    W związku z taką rocznicą nie można nie przypomnieć ogromnego wkładu Noblistki w budowę nowego, wspaniałego ładu komunistycznego w Polsce lat 50-tych minionego wieku, którego twórcę, Józefa Stalina, tak opłakiwała w wierszu po jego śmierci, 15 marca 1953 r.

    TEN DZIEŃ
    Jeszcze dzwonek, ostry dzwonek w uszach brzmi.
    Kto u progu? Z jaką wieścią, i tak wcześnie?
    Nie chcę wiedzieć. Może ciągle jestem we śnie.
    Nie podejdę, nie otworzę drzwi.

    Czy to ranek na oknami, mroźna skra
    tak oślepia, że dokoła patrzę łzami?
    Czy to zegar tak zadudnił sekundami.
    Czy to moje własne serce werbel gra?

    Póki nikt z was nie wypowie pierwszych słów,
    brak pewności jest nadzieją, towarzysze…
    Milczę. Wiedzą, że to czego nie chcę słyszeć –
    muszę czytać z pochylonych głów.

    Jaki rozkaz przekazuje nam
    na sztandarach rewolucji profil czwarty?
    – Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
    Wzmocnić warty u wszystkich bram!

    Oto Partia – ludzkości wzrok.
    Oto Partia: siła ludów i sumienie.
    Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
    Jego Partia rozgarnia mrok.

    Niewzruszony drukarski znak
    drżenia ręki mej piszącej nie przekaże,
    nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
    A to słusznie. A to nawet lepiej tak.”
    Za: „Życie Literackie” nr 11/61 z 15 marca 1953 r.
    Dnia 5.03.1953 roku zmarł Józef Stalina

  • eldemon

    Oceniono 15 razy -3

    "Niech żyje nam towarzysz Stalin, co usta słodsze ma od malin"
    ---Wisława Szymborska

  • 31.februarius

    Oceniono 9 razy -5

    UZ, po co ta "laurka", przecież wszyscy wiedzą, że Wiśka kryształem była!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX