Kornel Morawiecki ma raka trzustki. "Gdyby nie badanie, żegnałbym się już z tym padołem"

Kornel Morawiecki ma raka trzustki. Ojciec premiera Mateusza Morawieckiego wyznał to w rozmowie z "SE". "Gdybym za późno poddał się badaniu, (...) żegnałbym się już z tym padołem" - mówi marszałek Morawiecki.

Kornel Morawiecki przeszedł kilka dni temu poważną operację trzustki w szpitalu MSWiA w Warszawie

Kornel Morawiecki ma raka trzustki

Ojciec premiera Mateusza Morawieckiego potwierdził to w rozmowie z "Super Expressem". Wyznał, że zaczęło się od niepokojących objawów. Podczas badania w Szpitalu Wojskowym we Wrocławia wyszło na jaw, że Kornel Morawiecki ma żółtaczkę. Później tomograf pokazał, że problem jest poważniejszy - rak trzustki

Jak mówi sam Morawiecki, jego stan jest w tym momencie dobry. - Na szczęście nie mam raczej przerzutów. Nie wiem jeszcze, czy będę przechodził chemioterapię - powiedział marszałek Morawiecki. Mówi, że w pełni oddaje się w ręce specjalistów. Dodaje jednak, że jest pewien, że pomogło również to, że modliło się za niego wiele osób. Oprócz syna Mateusza Morawieckiego w szpitalu odwiedził go również osobisty kapelan prezydenta Andrzeja Dudy, ksiądz Zbigniew Krasa. 

- Gdybym za późno poddał się badaniu, to sytuacja byłaby tragiczna i żegnałbym się już z tym padołem - kończy Kornel Morawiecki. 

Więcej o:
Komentarze (264)
Kornel Morawiecki ma raka trzustki. "Gdyby nie badanie, żegnałbym się już z tym padołem"
Zaloguj się
  • betik1000

    Oceniono 83 razy 81

    Pan ma ten luksus, że poddał się badaniu od razu. Ja od listopada czekam na pilny rezonans. Mam termin 23 kwietnia. Taka to różnica między panem i plebsem.

  • siwywaldi

    Oceniono 56 razy 52

    W tym całym dramatycznym wyznaniu, brakuje mi tylko jednego, mianowicie OPISU rzeczywistości.
    Bo przecież, jak mawia Prezes, PiS NIE STOSUJE podwójnych standardów. Więc zapewne pan Kornel musiał najpierw 10 dni czekać na wizytę u lekarza POZ, później dostał skierowanie do gastrologa i po półrocznym czekaniu na wizytę, gastrolog po drugiej wizycie i trzymiesięcznym czekaniu na badanie tomografem, wydał mu skierowanie do onkologa.

    Tam już wszystko poszło jak z płatka, bo przecież "zielona karta onkologiczna" za rządów pisowskich ministrów, działa jak burza. Wystarczyło tylko przyjechać do instytutu Onkologii o 5 rano i po kilkugodzinnym staniu w kolejce znaleźć się w gabinecie...

    No chyba że się mylę.... :-))

  • kaczebrednieonline

    Oceniono 69 razy 45

    To trzeba szukać który szpital nie ma wrażego sprzętu Owsiaka....

  • marc.pl

    Oceniono 57 razy 43

    Zapewne jako przedstawiciel "pierwszego sortu" będzie ten pan miał specjalne względy u lekarzy z "klauzulą sumienia" - niestety ja to tej grupy nie należę, skończę w szpitalnej umieralni.

  • reexpert

    Oceniono 38 razy 38

    Skoro jest pewien, że pomogły modlitwy, to może faktycznie nie ma sensu zajmować miejsca w kolejce onkologicznej?

  • czechy11

    Oceniono 48 razy 38

    Morawiecki to może wyleczył w najlepszych szpitalach bez kolejek. Zwykły zjadacz chleba nadal stałby w kolejce bo tak jego synalek z mafia PiS urządził służbę zdrowia ze fo specjalisty czeka się o 1 rok dłużej..

  • krzywelustro

    Oceniono 62 razy 34

    Panie Kornelu,
    Gdybyś Pan w młodości bardziej odpowiedzialnie traktował swoje ojcostwo i w kilku newralgicznych momentach przełożyłbyś pan synalka przez kolano i parę razy zdrowo przyłożył kapciem w d***, to dziś byłbyś Pan szanowanym politykiem, a nie tylko żałosnym ojcem Pinokia.

  • borys_heinza

    Oceniono 42 razy 30

    Czy Pan Morawiecki czekał na wizytę u specjalisty tyle co wszyscy Polacy?

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 37 razy 29

    To niech pogada z prezesem jak to najlepiej leczyć. Bo podobno najlepsze wyniki wychodzą jak zaczyna leczyć się kolano.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX