Wzywał do zabijania, mówił, że kobieta "nie jest warta zgwałcenia". Duda właśnie zaprosił go do Polski

Andrzej Duda w trakcie pobytu na Forum Ekonomicznym w szwajcarskim Davos zaprosił do Polski prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro. Wizyta mogłaby odbyć się jeszcze w tym roku i mogłoby jej towarzyszyć duże forum gospodarcze.

Spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z brazylijskim prezydentem Jairem Bolsonaro było jednym z punktów ostatniego dnia wizyty prezydenta Polski na Forum Ekonomicznym w Davos.

Prezydenci rozmawiali o zwiększeniu współpracy gospodarczej między Polską a Brazylią. Andrzej Duda podkreślił, że Brazylia jest największą gospodarką Ameryki Południowej, a w tej części świata również największym partnerem gospodarczym Polski.

Nasze relacje gospodarcze z Brazylią opiewają na 1,6 miliarda dolarów obrotów handlowych, które cały czas rosną, ale biorąc pod uwagę potencjał Polski i Brazylii, można powiedzieć, że jesteśmy w stanie wielokrotnie tę liczbę zwiększyć. O tym przede wszystkim rozmawiałem z panem prezydentem. Główną przeszkodą jest brak umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania

- mówił Andrzej Duda, a następnie zaprosił Jaira Bolsonaro do Polski. Brazylisjki prezydent przyjął zaproszenie i do wizyty mogłoby dojść jeszcze w tym roku. Obaj prezydenci nie wykluczyli, że mogłoby jej towarzyszyć polsko-brazylijskie forum gospodarcze.

ZOBACZ TAKŻE: Kim jest Jair Bolsonaro, który wybrał wybory prezydenckie w Brazylii? Mówią o nim "tropikalny Trump" >>>

Jair Bolsonaro to skrajnie prawicowy polityk, zaprzysiężony na prezydenta na początku stycznia. W kampanii obiecał zniszczyć korupcję i zlikwidować przestępczość. 63-latek w ostrych słowach opowiada się za dostępem do broni, przeciwko aborcji, migrantom i osobom homoseksualnym. W rozmowie z "Playboyem" stwierdził, że "nie byłby w stanie kochać syna-homoseksualisty" i "wolałby, aby jego syn zginął w wypadku", niż okazał się gejem. Jego zdaniem  "liczba osób homoseksualnych rośnie" z powodu "liberalnych nawyków, narkotyków i wzrostu liczby pracujących kobiet". 

Już pierwszego dnia urzędowania wprowadził zarządzenia uderzające w osoby LGBT, czarnoskórych i ludy tubylcze. Jego przeciwnicy wytykają mu też rasizm, poparcie dla dyktatury i chęć wyprowadzenia Brazylii z paryskiego porozumienia klimatycznego.

"Ja bym cię nawet nie zgwałcił"

Za jedną z wypowiedzi Bolsonaro został skazany przez sąd. W parlamencie powiedział, że pewna polityczka nazwała go gwałcicielem. - Ja bym cię nawet nie zgwałcił, bo nie jesteś tego warta - odparł. Wyznał też, że ma pięcioro dzieci - "czterech chłopców, a piąte, przez moment słabości, to dziewczynka"

Innym razem, podczas jednego ze spotkań w trakcie kampanii, mówił: - Zastrzelmy wszystkich członków Partii Pracujących tu, w Acre [jeden z brazylijskich stanów - przyp. red.].

Więcej o:
Komentarze (276)
Andrzej Duda zaprosił kontrowersyjnego prezydenta Brazylii. Wizyta możliwa jeszcze w tym roku
Zaloguj się
  • 33qq

    Oceniono 41 razy 29

    Super, podpowie jak zrobić z puszczy Bialowieskiej piękne pole z cebulą!

  • bb7676

    Oceniono 46 razy 28

    Jaki prezydent takie wizyty zagraniczne i zapraszani goście. trudno dodać cokolwiek

  • krynolinka

    Oceniono 49 razy 19

    Znaczy się swojak. Nie ma co drążyć. A może się chłopina jeszcze dużo od pisiorków nauczyć.

  • musiol5

    Oceniono 18 razy 16

    Nowy idol Dudy.

  • oloros11

    Oceniono 24 razy 16

    bracia po prostu - wspolnyjezyk i poziom intelektu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX