Zawiadomiła straż miejską o palonych śmieciach. A ta nie chciała "niepokoić ludzi"

Jedna z mieszkanek Poznania widząc gęsty dym unoszący się z komina sąsiedniego budynku zadzwoniła do straży miejskiej. Dyspozytorka miała powiedzieć kobiecie, że ze względu na niedzielę nie chce niepokoić ludzi. Straż miejska przekonuje, że już w godzinę po zgłoszeniu była na miejscu.

Mieszkanka poznańskich Jeżyc w niedzielę zauważyła za oknem czarny dym, unoszący się z jednego z sąsiednich kominów. Kobieta podejrzewała, że ktoś może palić w piecu np. plastikiem, dlatego zadzwoniła do straży miejskiej.

- [Dyżurna straży miejskiej - red.] mi wtedy powiedziała, że jest niedziela i nie będą niepokoić ludzi - mówi pani Iwona w rozmowie z "Faktami" TVN

Poznańska straż miejska pojawiła się na miejscu po godzinie. - Koleżanka dyżurna dosyć niefortunnie określiła, że musiałaby obudzić całą kamienicę - tłumaczył "Faktom" rzecznik poznańskiej straży miejskiej Przemysław Piwecki.

Dym do czasu pojawienia się strażników zdążył jednak zniknąć. Strażnicy ostatecznie nie podjęli interwencji wychodząc z założenia, że zanim dotarliby do źródła, nielegalny opał najprawdopodobniej uległby już całkowitemu spaleniu.

Więcej o:
Komentarze (157)
Zawiadomiła straż miejską o palonych śmieciach. A ta nie chciała "niepokoić ludzi"
Zaloguj się
  • motyw4

    Oceniono 87 razy 79

    "Straż miejska przekonuje, że już w godzinę po zgłoszeniu była na miejscu."
    I to właściwie wszystko, co należy wiedzieć o tych wszystkich strażach miejskich i wiejskich...

  • iggy_pop

    Oceniono 63 razy 55

    Dobre... "Strażnicy ostatecznie nie podjęli interwencji wychodząc z założenia, że zanim dotarliby do źródła, nielegalny opał najprawdopodobniej uległby już całkowitemu spaleniu."

    Myślę, że warto spróbować tego eksperymentu na przykładzie pensji strażników miejskich: nie wypłacić im jej, bo przecież i tak po wypłacie ją wydadzą...

  • rybka9915

    Oceniono 65 razy 49

    Tak wlasnie wygladaja ruchy robaczkowe ludzi, ktorym sie pracowac nie chce.

  • sztucznypolak

    Oceniono 44 razy 36

    Straz miejsak to pomylka natury.
    Niewiee moga, a nawet jak moga to im sie nie chce.

  • pan.szklanka

    Oceniono 55 razy 33

    Paradoksalnie w polskich warunkach palenie śmieciami w celu dogrzania domu, jest działaniem ekologicznym. Oszczędzamy w ten sposób paliwo potrzebne do transportu na wysypiska, gdzie i tak spłoną.

  • labeo

    Oceniono 31 razy 29

    Zaraz palenie śmieci. To segregacja śmieci w polskim wydaniu czyli najpierw na palne i niepalne, z kolei te palne dzielą się na palone w dzień i palone w nocy.

  • nutella_fan

    Oceniono 31 razy 25

    Standard. Jak ja dzwonie to mówią, że jest jeden radiowóz i właśnie go nie ma :D

  • etykieta.zastepcza

    Oceniono 32 razy 24

    Tradycyjnie - straż miejska może i przyjedzie, ale popatrzy, popatrzy i pojedzie. Bez żadnej próby interwencji. Sam parokrotnie widziałem, jak SM przyjeżdża bo: pijaczki na placu zabaw, psy puszczone luzem między dzieci, albo darcie ryjów pod oknami... i co? Przyjadą, zatrzymają radiowóz, posiedzą, popatrzą, nikt z pijaczków nawet się nie przejmie obecnością straży... a bo to pierwszy raz?? Interwencja odhaczona, zaliczona. Wstyd!

  • qbasa333

    Oceniono 22 razy 20

    Mojej mamie w środku tygodnia powiedzieli, że straż miejska pracuje do godziny 15. Miasto 40 tys. mieszkańców.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX