Paweł Adamowicz zaatakowany przez nożownika. Ekspert: Może zastanawiać brak reakcji ze strony ochrony

- Może nas trochę zastanawiać brak reakcji ze strony służb ochrony. To będzie jeden z podstawowych elementów śledztwa i czynności wyjaśniających - powiedział w rozmowie z TVN24 doktor Krzysztof Liedel, ekspert do spraw bezpieczeństwa, komentując atak na prezydenta Pawła Adamowicza.

Ekspert komentował brak reakcji służb ochrony zaraz po napaści na Pawła Adamowicza. Nożownik najpierw dostał się na scenę, na której odbywał się finał WOŚP, ugodził nożem prezydenta Gdańska, a następnie chwycił mikrofon i przez kilkadziesiąt sekund wykrzykiwał do publiczności. - Halo! Halo! Nazywam się Stefan, siedziałem niewinny w więzieniu, siedziałem niewinny w więzieniu, Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Paweł Adamowicz - zdążył powiedzieć zanim ochrona powaliła go na ziemię. 

Paweł Adamowicz zaatakowany przez nożownika. Jest nagranie z zajścia >> 

Liedel tłumaczył, że pierwszym elementem reakcji na sytuacje kryzysowe jest mechanizm wyparcia. - Zastanawiamy się, czy w ogóle się coś stało, czy tak naprawdę to był element widowiska. Wszyscy nie dopuszczamy do siebie myśli, że dzieje się coś złego, co odbiega od normy. Jeżeli widzimy na przykład, że prezydent usiadł, to raczej będziemy się zastanawiali, czy nie zasłabł, czy się nie potknął. Dopiero w którejś tam kolejności będziemy dopuszczali myśl, że być może ktoś go zaatakował - powiedział ekspert w rozmowie z TVN24.

Paweł Adamowicz ugodzony nożem. "Śledztwo wykaże, czy popełniono błędy"

Liedel zwrócił jednak uwagę, że tak późna reakcja służb ochrony "może nas trochę zastanawiać". -  To będzie jeden z podstawowych elementów śledztwa i czynności wyjaśniających - stwierdził. 

Śledczy będą musieli wyjaśnić także, w jaki sposób napastnik dostał się na scenę. Jak poinformowała policja, 27-letni Stefan W. miał przy sobie plakietkę z napisem "Media". - Jeśli mamy do czynienia z sytuacją, że planował atak i potwierdzą się informacje, że był wyposażony w jakąś formę przepustki, to to będzie tłumaczyło, w jaki sposób znalazł się na scenie. Śledztwo wykaże, czy popełniono jakiekolwiek błędy, jeżeli chodzi o dostęp do tego typu przepustek w systemie kontroli - ocenił Liedel. 

Kim jest nożownik, który zaatakował Pawła Adamowicza? 

Napastnik to Stefan W., w przeszłości skazany na 5 lat więzienia za czterokrotną napaść na banki z bronią w ręku. Miał wtedy 22 lata.

Stefan W. w okresie od 8 maja do 12 czerwca 2013 roku napadł na trzy gdańskie placówki SKOK-ów oraz na bank Crédit Agricole - podawał w 2014 roku lokalny oddział "Gazety Wyborczej". W sumie zrabował około 15 tys. złotych. 

Policji udało odzyskać jedynie 2,5 tys. złotych z ostatniego napadu. "Pozostałe pieniądze mężczyzna przehulał - wyjechał na tygodniową wycieczkę na Wyspy Kanaryjskie, grał w kasynach, żywił się w restauracjach" - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Stefan W. przyznał się do winy podczas procesu. Nie wyraził jednak skruchy. Zeznał, że "chciał mieć pieniądze, których nie potrafił zarobić", a o tym, jak przeprowadzić napad dowiedział się z filmów. 

Czytaj także: 

Paweł Adamowicz ugodzony nożem. Kim jest 27-letni sprawca, Stefan W.? Siedział za napady na banki 

Koszmarne wpisy Pawłowicz po ataku na Adamowicza. "Owsiak wzbudza negatywne emocje. Musi odejść" 

Władze państwowe reagują na atak nożownika na Pawła Adamowicza. "Zwykle się różnimy, ale..."

Więcej o:
Komentarze (171)
Paweł Adamowicz zaatakowany przez nożownika. Ekspert: Może zastanawiać brak reakcji ze strony ochrony
Zaloguj się
  • mydelko.fa

    Oceniono 36 razy 26

    Ekspert w TVN24 tłumaczył, że działa "mechanizm wyparcia" i w pierwszej chwili ludzie nie wiedzą, co naprawdę się dzieje. Zakładają racjonalne wytłumaczenia - że to element show, że może się potknął, że to jakieś nieporozumienie. Muzyka gra dalej, inni nie zwracają uwagi, trudno właściwie ocenić sytuację.

    Wszystko to prawda, ALE - nie odnosi się chyba właśnie do ochrony, prawda? Ona powinna być przeszkolona, żeby ominąć "mechanizm wyparcia". Ochroniarze powinni zakładać najgorszy scenariusz i być w ciągłej gotowości.

    Dlatego uważam, że reakcja ochrony była poniżej wszelkiej krytyki. Facet hasał sobie przez MINUTĘ z nożem na scenie - to jest niewiarygodne. Gdyby nie był tak zdesperowany jak był i zamiast się przedstawić i stać na scenie zwyczajnie uciekł, to spokojnie zdążyłby się wmieszać w tłum, a panowie ochroniarze dalej by się zastanawiali, czy Adamowicz nie siedzi na scenie, bo to ma być taki prank na YouTube. Absolutna masakra.

  • biesczad1

    Oceniono 44 razy 20

    Nie było policji, nie było straży - rozumiem, że nikt z WOŚPu nie płaci podatków?...

  • fishinthesea

    Oceniono 39 razy 17

    No to do boju szuje z PiSu! Ktory teraz pierwszy napisze lub powie: "nie popieram ale rozumiem"?

  • and_raman

    Oceniono 46 razy 16

    Nawet jeśli szaleniec, to była zbrodnia polityczna. Znamy zbiorowego sprawcę...

    Szok. Niedowierzanie. Smutek. Paweł Admowicz jest prezydentem wybitnym i bardzo przyzwolitym człowiekiem. Zasłużonym bardzo dla Gdańska i Polski. Zdradziecki cios nożem nastąpił podczas kulminacji pozytywnej energii i radości, nawet ekstazy: finał WOŚP w Gdańsku, Polsce i na całym świecie. Zaraz po przemówieniu pana Adamowicza, w którym powiedział: Gdańsk jest najcudowniejszym miastem świata - nieco przesadził, ale była w tym duża miłość i duma z miasta i ludzi. Sprawca też przeżywał ekstazę: wyraźnie cieszył się chwilą mordu. Najciekawsze jest to, że chciał uczynić tę - miejmy nadzieje, ze zakończy się "jedynie" usiłowaniem zabójstwa - zbrodnię przestępstwem politycznym. Adamowicz był dla sprawcy ikoną PO , partii, którą oskarżył o tortury i niesłuszne uwięzienie. Sprawca Stefan W. był w całości produktem ideologicznej propangandy nienawiści PiSu, w dużym stopniu TVP Kurskiego. Oskarżając PO ze sceny miał nadzieję, że PiS go obroni i uniewinni, że zostanie bohaterem pozytywnym partii rządzącej. Chore? Tak, ale nie dla niego i milionów Polaków żyjących nienawiścia polityczną do opozycji i reszty rodaków. Stefan W. był przekonany, że jego zbrodnia jest "czystym dobrem", swoistym wyrównywaniem rachunków krzywd. Możliwość takiej konstrukcji uzasadnienie zbrodni była realna jedynie w stwarzanym przez PiS klimacie nienawiści politycznej wobec opozycji, a prezydenta Adamowicza personalnie: choćby ostatni "wyroki śmierci" na niego i innych prezydentów miast. Politycy i propagandyści PiSu są moralnie i politycznie odpowiedzialni za ten zbrodniczy akt, choćby bronili się przed tym posądzeniem wydając deklaracje współczucia i zaszokowania "barbarżyństwem" czynu. W cieniu finału WOŚP dokonał się rzeczywisty finał polskiego życia zbiorowego: nawoływanie do pogardy i unicestwienia innych przybrało jak najbardziej realistyczną formę politycznie umotywowanej zbrodni. Dlatego prawdziwych inicjatorów zbrodni należy powstrzymać odbierając im władzę, bo będą nie tylko inspirować zabójstwa polityczne, ale mogą doprowdzić do realnej wojny domowej. I zimnej, ale też krwawej. Modlę się o zdrowie i przeżycie prezydenta Pawła Adamowicza. Ze względu niego samego, ale też ze względu na przyszłość Polski.
    Chłopak z Trójmiasta.

  • jarsza

    Oceniono 29 razy 13

    Można też zapytać dlaczego od 3 lat policja przestała ochraniać WOŚP?

  • tijeras66

    Oceniono 28 razy 12

    ciekawe czy u J.K. coś w głowie zaświeciło, że podzielił naród i rozzuchwalił uciśnionych kryminałów

  • agnrodis

    Oceniono 20 razy 10

    W sumie co sie stalo, to sie stalo, ale przynajmniej wszyscy uslyszelismy wyjasnienie motywu, czyli nienawisc do PO .......... a, kto bez przerwy podjudza przeciwko PO i "lewactwu" ... cokolwiek oni przez to rozumieja?

  • damtek

    Oceniono 30 razy 10

    PRZED NAMI WYBORY 2019 I 2020 ,PAMIĘTAJMY O JEDNYM, ŻE FANATYZM ZAWSZE PROWADZI DO ZŁA. ZA OBECNY FANATYZM ODPOWIADA PIS I OSOBIŚCIE JK. WYBIERZMY POLSKĘ NORMALNĄ.
    Daniel Śleboda/twitter

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX