Zaginął Maciej Góraj, doktorant SGGW w Warszawie. Wyszedł z klubu bez kurtki i plecaka

Policja i rodzina szukają 25-letniego Macieja Góraja, który 11 stycznia wyszedł z klubu przy ulicy Jagiellońskiej w Warszawie i do tej pory nie nawiązał kontaktu z rodziną. Nie wziął ze sobą kurtki ani plecaka.

Maciej Góraj jest doktorantem Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Ostatni raz był widziany w piątek 11 stycznia o 22:56, gdy wychodził z klubu Bazar przy ulicy Jagiellońskiej 13 w Warszawie.

Zaginął doktorant SGGW. Wyszedł z klubu bez kurtki i plecaka

"Sygnał GPS z jego telefonu urwał się na ulicy Zamoyskiego, pomiędzy Marcinkowskiego a Sprzeczną o 23.10, przemieszczał się prawdopodobnie w kierunku Targowej" - opisuje w mediach społecznościowych żona mężczyzny, która następnego dnia zawiadomiła policję o jego zaginięciu.

25-letni Maciej Góraj ma około 183 cm wzrostu, jest szczupły, ma długie brązowe włosy. W chwili zaginięcia ubrany był w błękitną koszulę w drobne granatowe listki, cienki granatowy sweter, jasnobrązowe spodnie i brązowe półbuty. Wyszedł bez kurtki i plecaka, prawdopodobnie miał przy sobie dokumenty.

"Błagam o pilny kontakt z jakąkolwiek informacją mogącą pomóc w jego odnalezieniu" - apeluje żona mężczyzny.

Więcej o: