Proboszcz odpowie za znęcanie się nad psem. Atos konał przed kościołem, w środku trwała msza

Proboszcz jednej z parafii w gminie Wojciechów odpowie za znęcanie się nad psem. W sierpniu pies proboszcza leżał w tragicznym stanie przed kościołem, gdy odbywała się msza. Zwierzęciu w ostatniej chwili pomogli wolontariusze.

Sprawę psa Atosa, należącego do proboszcza jednej z parafii w gminie Wojciechów (woj. lubuskie), opisywaliśmy w sierpniu ubiegłego roku.

Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Ex Lege nagłośniła wówczas, że pies w fatalnym stanie leżał przed kościołem. Zwierzęciem zainteresowała się wolontariuszka fundacji, która była na mszy. Jak opisywali aktywiści, pies nie dawał rady się podnieść, z trudem oddychał.

Atos natychmiast otrzymał pomoc, trafił do kliniki w Lublinie, zdiagnozowano u niego anemię. Udało się go uratować. Dopiero po interwencji, okazało się, że pies należał do byłego proboszcza parafii, jednak ten po przejściu na emeryturę przeniósł się do innego miasta i nie mógł zabrać czworonoga. Zostawił więc go pod opiekę swojemu następcy. Kiedy zjawili się wolontariusze pies nie był w stanie zrobić kroku, przeżył dzięki temu, że resztkami z obiadu dokarmiali go od czasu do czasu uczniowie. 

To właśnie nowy proboszcz, Marek J., odpowie za fatalny stan psa. Fundacja EX Lege poinformowała, że Prokuratura Rejonowa w Opolu Lubelskim skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko duchownemu.

Ksiądz ma odpowiedzieć za przestępstwo z art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt, czyli znęcania się nad zwierzęciem. Fundacja będzie w sądzie występowała jako oskarżyciel posiłkowy, a księdzu J. grozi m.in. do 3 lat pozbawienia wolności.

Jeśli chcesz wesprzeć WOŚP z Gazeta.pl, KLIKNIJ TUTAJ. Zbieramy na zakup sprzętu dla szpitali dziecięcych.

Więcej o:
Komentarze (379)
Lubelskie. Pies konał przed kościołem. Jest akt oskarżenia wobec proboszcza
Zaloguj się
  • galaktyczne_jajco

    Oceniono 86 razy 76

    Mam szczerą nadzieję, że ów proboszcz pewnego dnia będzie zdychał po czyimiś drzwiami i pies z kulawą noga się nim nie zainteresuje.

  • cozano

    Oceniono 83 razy 75

    Bycie urzędnikiem watykańskim to przede wszystkim rząd dusz i kasa, a nie jakieś miłosierdzie.

  • kaviar100

    Oceniono 80 razy 72

    Dobrym jest przykładem Matka Teresa, która miesięcznie dostawała miliony dotacji z różnych państw. A jej chorzy podopieczni leżeli na betonie i nie dostawały leków przeciwbólowych. Podobno przez to chorzy byli bliżej Bogu. Ach to miłosierdzie chrześcijan.

  • miszka_szyfman

    Oceniono 69 razy 67

    Trzymaj się Atos , nie wszyscy ludzie to mendy bez uczuć.

  • fakduck

    Oceniono 73 razy 67

    Pedofilią wśród swoich się klechy nie przejmują, to przejmą się konającym psem???

  • madeline333

    Oceniono 49 razy 47

    Powinien za to odpowiedzieć...W kościele mówi o dobrotliwosci, uczciwości, pomocy bliźniemu a tutaj zostawił biednego psiaka na pastwę losu. ..To się wszystko w pale nie miesci

  • skwargosia

    Oceniono 50 razy 44

    Sądy winny skazywać za takie czyny na karę bezwzględnego więzienia. Wystarczy parę tygodni. Sporo ludzi by się opamiętało.
    Oraz prace społeczne na rzecz najbliższego schroniska dla zwierząt.

  • obserwatorfiubziu

    Oceniono 53 razy 43

    przecież te lumpy zajmują się dojeniem baranów, nie psami

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX