Nowe informacje ws. tragicznego pożaru w Koszalinie. Celem gry było odnalezienie klamki do drzwi

Escape room w Koszalinie, w którym w piątek doszło do tragicznego pożaru, nie był zamknięty na klucz - ustaliła telewizja TVN24. Celem gry miało być odnalezienie klamki, bez której nie można było otworzyć drzwi. Z pomieszczenia nie można było się również wydostać przed zabite płytami okna.

Prokuratura zbiera nowe ustalenia ws. tragicznego pożaru w Koszalinie, do którego doszło w piątkowy wieczór. Z informacji, do których dotarła telewizja TVN24, wynika, że drzwi escape roomu nie były zamknięte na klucz. Jednak nie można było ich otworzyć i wydostać z pomieszczenia, bo drzwi nie miały klamki. Jej odnalezienie było celem gry. 

Okna escape roomu zabite płytami, drzwi bez klamki

W chwili wybuchu pożaru klamka znajdowała się poza escape roomem, w którym przebywały nastolatki - miał do niej dostęp pracownik obiektu.

- Wiemy, że pracownik nie był w stanie dotrzeć do klamki, która znajdowała się na zewnątrz, bo zasłoniła mu to ściana ognia, co zeznał śledczym - relacjonował na antenie TVN24 Sebastian Napieraj.

Koszalińska prokuratura poinformowała też, że instalacja, która doprowadziła do pożaru, była przenośna i składała się z czterech piecyków gazowych wyposażonych w butle gazowe. Przed ogniem nie można również było uciec przez okna, które zostały dodatkowo zasłonięte.

- Okno pomieszczenia od strony wewnętrznej zostało przesłonięte poprzez zainstalowane płyty gipsowo-kartonowe, tak żeby to pomieszczenie było ciemne - mówił w rozmowie ze stacją rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. 

Jak dodał, 11 stycznia będą znane wyniki badań dotyczące przyczyn śmierci ofiar pożaru. W czwartek 10 stycznia odbędzie się wspólny pogrzeb 15-latek.

Kontrole escape roomów po tragedii w Koszalinie

W piątek wieczorem w pożarze escape roomu w Koszalinie zginęło pięć 15-latek, które nie mogły się wydostać z płonącego pomieszczenia. 

Po tragedii w całej Polsce ruszyły kontrole escape roomów pod kątem bezpieczeństwa, które zostały zapowiedziane przez premiera Mateusza Morawieckiego. Kontrole wykazały bardzo dużo uchybień - najwięcej zastrzeżeń służby miały do niespełnionych przepisów ewakuacyjnych. Spośród 325 skontrolowanych escape roomów straż pożarna wydała decyzje o natychmiastowym zamknięciu 26 obiektów. Szczegółowy raport po zakończeniu wszystkich kontroli w Polsce ma być gotowy w ciągu kilku dni.

W niedzielę wieczorem prokuratura zatrzymała Miłosza S., który urządzał escape room w Koszalinie. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej Ryszard Gąsiorowski, mężczyzna usłyszał zarzut nieumyślnego doprowadzenia do śmierci poprzez niewłaściwe zaprojektowanie pomieszczenia. Grozi mu do 8 lat więzienia.

Więcej o:
Komentarze (113)
Nowe informacje ws. tragicznego pożaru w Koszalinie. Celem gry było odnalezienie klamki do drzwi
Zaloguj się
  • sselrats

    Oceniono 4 razy 2

    zimno... zimno... lod... lod... zimno... zimno... cieplej... cieplej... cieplo... goraco... goraco... goraco!!! parzy!!!

  • ojobazos

    Oceniono 3 razy 3

    Po co te dziewczynki łaziły po takich norach w poszukiwaniu wrażeń. Jeszcze gdyby był tam z nimi jakiś silniejszy chłopak to może sforsowałby karton gips. A takie słabe fizycznie dziewczynki zamknięte w śmiertelnej pułapce nie miały siły aby zawalczyć o życie. Karton gips można rozwalić z łokcia, ale trzeba mieć trochę oleju w głowie i pary w rękach.

  • anuta-m

    Oceniono 3 razy 3

    To otwierając obiekt użytku publicznego nie ma wymogu uzyskania zezwolenia przeciwpożarowego?

  • wenge1

    Oceniono 3 razy 3

    Film Qubik w realu. Zabawa, która z powodu BRAKU (!) wypracowanych procedur bezpieczeństwa (BHP, p-poż.) nabrała ekstremalnego i niestety tragicznego wymiaru. Obecne działania są tylko "pokazówką" pod publiczkę. Dziwi, bo kontekstem tej zabawy jest czasowe ograniczenie cudzej wolności, to czas w którym organizator bierze pełną odpowiedzialność za zdrowie i życie uczestników. Mniej "ekstremalnie" to wygląda, ale spokojnie porównać to można do skoku na bungee, czy przejazdu rollercoaster-em. W tym przypadku mamy do czynienia z zaniedbaniem państwa (bez względu na "panującą" opcję polityczną), większym niż słynna katastrofa (tam procedury były tylko zostały zaniedbane i zlekceważone). Mądry Polak....

  • maaac

    Oceniono 4 razy 4

    Pierwsze info było że SP była na miejscu po 5 minutach a dziewczynki wydobyto po 15 min od alarmu. Nikt tego nie sprostował. Okno zabite gips dechą i 10 minut na pokonanie przez Straż?

  • sumosi

    Oceniono 11 razy 7

    Bardzo ciekawa sytuacja. Szkoda że znowu niejasno opisana. Jak one miały znaleźć klamkę skoro nie było jej w escape roomie, a celem gry było znalezienie? Proszę szanować czas czytelnika! Wyjaśnić

  • serbinek26

    Oceniono 6 razy 2

    nie rozumiem dwoch rzeczy- skoro celem gry bylo znalezienie klamki to jak ona mogla byc na zewnatrz? I druga sprawa-skoro pozarl wybuchł nie w pokoju z dziewczynkami tylko na zewnatrz to było troche czasu na ugaszenie zanim zaczął palic sie ten pokoik szczelnie zamkniety - jesli straz byla po 5 minutach to cos mi tu nie pasuje

  • kisssmyass

    Oceniono 14 razy 2

    tak się kończy biznes oparty na tzw. samoregulującym się wolnym rynku! Gdzieś jest granica i państwo musi kontrolować, regulować samowolę robienia kasy. No i gdzie są teraz ci co tak plują na co dzień na ‚lewaków’? Polska zresztą słynie z mądrości po cierpieniach, kiedy można ich było uniknąć gdyby praktykiwało się rozsądek, wyobraźnię i podstawową etykę współistnienia. A nie cynizm, byle jakość, jakoś to będzie, byle do przodu, byle do siebie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX