Nie ma porozumienia między nauczycielami a MEN. "Na 99 proc. dojdzie do protestów"

W poniedziałek minister edukacji Anna Zalewska spotkała się z przedstawicielami związków zawodowych nauczycieli. Do porozumienia nie doszło, kolejne w czwartek. Związkowcy grożą strajkiem.

Podczas poniedziałkowego spotkania szefowa MEN Anna Zalewska przedstawiła projekt zmian w prawie, wedle którego wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli wzrośnie w br. o kwotę od 121 do 166 zł. Związkowcy się na to nie zgodzili i wystosowali własny postulat: chcą podwyżki o 1000 zł.

Brak porozumienia między nauczycielami a MEN

Kolejne spotkanie w sprawie rozporządzenia płacowego odbędzie się w czwartek. Poinformowała o tym minister edukacji Anna Zalewska po zakończeniu dzisiejszych rozmów ze związkowcami.
 
Obecnie podwyżki dla nauczycieli są wprowadzane wedle harmonogramu resortu - w trzech transzach. Pierwszy wzrost wynagrodzeń - od 123 do 166 złotych brutto odbył się w kwietniu 2018 roku. W tym roku jest to od 121 do 166 złotych brutto. Trzecia podwyżka zaplanowana jest na styczeń 2020 roku.

Związki nie są zadowolone z propozycji MEN i grożą strajkiem. Krzysztof Baszczyński ze Związku Nauczycielstwa Polskiego poniedziałkowe rozmowy nazwał „żartem primaaprilisowym”. Zaproponował wzrost kwoty bazowej o tysiąc złotych. Baszczyński dodał, że ZNP liczy na spełnienie tego postulatu do czwartku.

Minister Anna Zalewska odpowiedziała, że jest otwarta na dialog. Dodała, że w trakcie spotkania próbowała oszacować, ile kosztowałyby podwyżki, jakich domaga się ZNP.
- To kwoty w granicach dwudziestu - trzydziestu miliardów złotych - powiedziała minister Anna Zalewska, w pewnym sensie rozwiewając nadzieje na zaakceptowanie propozycji związków.

Będzie strajk nauczycieli i pracowników oświaty?

Tymczasem właśnie od czwartkowych rozmów z ministerstwem Związek Nauczycielstwa Polskiego uzależnia podjęcie decyzji o rozpoczęciu przygotowań do strajku.

- Na 99 procent w oświacie dojdzie do protestów, jeśli taka będzie postawa minister Zalewskiej. Szkoły będą wtedy zamknięte - powiedział  Sławomir Broniarz, szef ZNP, cytowany przez TVN24. - Jeżeli dojdziemy do wniosku, że zostaje nam tylko strajk, polegał będzie na całkowitym powstrzymaniu się od pracy - dodał i wyjaśnił, że w takim wypadku "szkoły, przedszkola, placówki opiekuńczo-wychowawcze są tego dnia zamknięte".

Więcej o:
Komentarze (201)
Nie ma porozumienia między nauczycielami a MEN. "Na 99 proc. w oświacie dojdzie do protestów"
Zaloguj się
  • ar.co

    Oceniono 37 razy 31

    Do nauczycieli jeszcze nie dotarło, że forsa poszła na Pixie i Dixie (do potęgi entej), więc o prawdziwych podwyżkach mogą zapomnieć?

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 37 razy 31

    Przecież według pani minister nauczyciel nie wie co z forsą robić, to po co podwyższać mu pensję?
    A Suweren wie że mają i tak za dużo płacone, bo ich robota nawet tyle nie jest warta. Bo co to za problem posiedzieć z bachorami? W końcu oni też siedzą przez weekend z tymi sk..synami w domu i nikt im nie płaci to niech te nauczyciele cieszą się że w ogóle coś dostają. A na dobrą sprawę mogliby otwierać świetlice w sobotę i niedzielę, żeby Suweren mógł spokojnie wypić i zabawić się.

  • zloty_cielec69

    Oceniono 36 razy 28

    pis zniszczył oświatę, stadninę w Janowie, rozkrada spółki skarbu, wpędza nas w biedę, rżnie polską naturę, truje nas węglem, sponsoruje klechy!

  • herbat

    Oceniono 33 razy 27

    Tymczasem w TVPiS dzisiaj jak zwykle Holecka manipulowała ile wlezie. .. co za k...

  • keram2225

    Oceniono 31 razy 25

    a co to za kretynka? W Polsce jest 550 tys nauczycieli na pełnym etacie. razy 1000 PLN i razy 12 miesiecy to bedzie 6,6 mld zł. Skąd ona wzięła 30 mld?
    Zabrać klechom (1,8 mld), nie budować strzelnic w każdej gminie (1,5 mld), nie doplacać do górnictwa (5,5 mld) i już będzie dla nauczycieli

  • keram2225

    Oceniono 26 razy 22

    róbcie strajk, ale tak, żeby bolało - np. w czasie matur. A szkoły podstawowe - co najmniej tydzień strajku. Inaczej to nie ma sensu.
    Przed stanem wojennym uczelnie strajkowały przez 4-5 tygodni, i w końcu rząd się ugiął. Bierzcie przykład!

  • jael53

    Oceniono 23 razy 19

    Pani minister wielce łaskawa - proponuje podwyżkę, za którą w wielu miastach nie kupi się biletu miesięcznego. To wzrusza, zważywszy pensje, jakie swoim lalom proponują jej partyjni koledzy.

  • cacadux

    Oceniono 21 razy 17

    Drodzy nauczyciele, trza było studiowac rusycystykę, potem pzrefarbować sie na blondynkę i do Glapinskiego. On płaci 60 000 miesiecznie. Tylko wcale nie jestem pewien, czy ta rusycystyka ci będzie ci wtedy potrzebna.

  • szanta12

    Oceniono 18 razy 16

    Niskie płace dla nauczycieli prowadzą do selekcji negatywnej pracowników nauczających w polskich szkołach. Im niższy poziom zawodowy nauczycieli, tym gorsze nauczanie i gorsza ogólnie pojmowana edukacja (w tym nauka właściwego zachowania w stosunku do innych ludzi, zwierząt - całego otoczenia). W konsekwencji nasze dzieci, by się czegokolwiek mogły jednak nauczyć, muszą korzystać (niestety i wielokrotnie wbrew ich woli) z korepetycji, które kosztują rodziców bajońskie sumy. Słowem - w długim okresie czasu oszczędzanie na pensjach nauczycieli ma dramatyczne skutki dla całego społeczeństwa. Wszyscy na tym tracą: uczniowie, rodzice i oczywiście nauczyciele. Widać to już tzw. "gołym okiem".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX