13-miesięczna dziewczynka połknęła preparat do udrażniania rur. Trwa walka o jej życie

13-miesięczna dziewczynka z Piotrkowa Trybunalskiego walczy o życie w szpitalu w Łodzi po tym, jak połknęła popularny preparat do udrażniania rur. Dziecko ma rozległe poparzenia jamy ustnej i przełyku, a jego stan jest określany jako bardzo poważny.

Jak informuje Polsat News, 13-miesięczna Alicja po połknięciu preparatu do udrażniania rur  zawierającego silnie żrącą substancję trafiła na oddział intensywnej terapii w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Walka o życie dziewczynki trwa od 13 grudnia.

Dziecko połknęło preparat do udrażniania rur. "Trudno mówić o rokowaniach"

Natychmiast po przywiezieniu do szpitala dziecko zostało wprowadzone w stan śpiączki farmakologicznej. Najbardziej kluczowe dla jego dalszego stanu mają się okazać najbliższe dni. 

- Stan dziecka jest bardzo poważny. Wynika z odniesionych obrażeń przewodu pokarmowego oraz wtórnych urazów, które wynikają z tego pierwotnego - mówi doktor Paweł Ziółkowski w rozmowie z "Polsat News". 

Jak dodaje, na tym etapie leczenia dziewczynki "trudno jest mówić o rokowaniach". Lekarze nie są również w stanie określić, w jakim stopniu poparzenia jamy ustnej i przełyku dziecka mogą wpłynąć na funkcjonowanie jego przewodu pokarmowego w przyszłości.

Więcej o:
Komentarze (42)
13-miesięczna dziewczynka połknęła preparat do udrażniania rur. Trwa walka o jej życie
Zaloguj się
  • tektur

    Oceniono 10 razy 8

    Te preparaty mają, chyba wszystkie, nakrętki, których małe dziecko nie otworzy, nakrętka kręci się w kółko, trzeba mocno przycisnąć z góry by otworzyć. Wniosek że opakowanie nie miało takowej na górze, było otwarte.

  • zigzaur

    Oceniono 15 razy 5

    Czyż nie jest idiotyzmem pakowanie domowych chemikaliów w butle o owocowych kolorach? A jeszcze większym idiotyzmem jest stosowanie owocowych zapachów.
    Taki preparat może zawierać np. kwas fosforowy albo wodorotlenek sodu. Substancje o silnym działaniu żrącym nawet na skórę a co dopiero na błonę śluzową.
    Różnica polega na tym, że ludzkie tkanki po kontakcie z kwasem zamieniają się w kruche grudy a po kontakcie z zasadą w żelowatą masę.

  • len_27a

    Oceniono 11 razy 5

    Środki czystości tylko wysoko w szafce. Kostki do zmywarki trzymam na szafie. Spryt i ciekawość maluchów nie znają granic. Trzymam kciuki za dziewczynke. Tak latwo osądzać i wylać pomyje na rodziców. ..

  • hunkyyankee

    Oceniono 7 razy 3

    Pińcetplusy tylko inwestują.

  • mocno_kwasny

    Oceniono 14 razy 2

    Psa bym im nie powierzył

  • rabin_z_czubow

    Oceniono 12 razy 2

    Jakim trzeba być dzbanem by małe dziecko miało dostęp do takich rzeczy.

  • alpepe

    Oceniono 3 razy 1

    To była jakaś sierota, co na ulicy znalazła "kreta"?

  • komentarz

    Oceniono 11 razy 1

    To jest roczne niemowlę, na litość boską! Take niemowlę przebywa w sypialni, w salonie, na łóżku, w łóżeczku! A preparaty szkodliwe są w kuchni i łazience! 😨Patola się płodzi, jedno umrze, zaraz zrobią następne. Któreś przeżyje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX