Śmiertelny wypadek pod Warszawą. Nie żyje młoda kobieta ze zmiażdżonego BMW. Utrudnienia w ruchu

W miejscowości Łazy na drodze krajowej numer 7 doszło to tragicznego wypadku. Toyota wyjechała z drogi podporządkowanej i zderzyła się z BMW, którego pasażerka zginęła na miejscu. Droga jest częściowo zablokowana, a kierowcy jadący w stronę Radomia muszą się liczyć z utrudnieniami.

Do śmiertelnego wypadku doszło w Łazach przed godziną 10. Pojazdy zderzyły się na środku oznakowanego skrzyżowania przy ulicy Łączności i alei Krakowskiej. 

Śmiertelny wypadek na DK 7

Do wypadku doszło, gdy kierujący toyotą wyjechał na skrzyżowanie z drogi podporządkowanej. Tam zderzył się z nadjeżdżającym BMW, które w wyniku wypadku zostało zmiażdżone.

- Niestety po zderzeniu pasażerka BMW zmarła, a kierowca został przetransportowany do szpitala śmigłowcem LPR. Na miejscu wciąż trwają prace służb, staramy się przywrócić ruch jak najszybciej. W związku z panującymi warunkami na drogach apelujemy do kierowców o ostrożność - powiedział Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie w rozmowie z Gazeta.pl.

Dwie osoby podróżujące toyotą nie odniosły obrażeń. Na miejsce wypadku zostały wezwane dwie załogi policji, trzy zastępy straży pożarnej i prokurator.

Utrudnienia na DK 7 w stronę Grójca

Początkowo droga krajowa numer 7 była zablokowana w obu kierunkach. Teraz ruch do Warszawy odbywa się prawym pasem, ale kierowcy jadący w kierunku Grójca i Radomia wciąż muszą liczyć się z utrudnieniami. Do czasu zakończenia prac służb na miejscu wypadku wyznaczono objazd przez Sękocin. 

Więcej o:
Komentarze (96)
Śmiertelny wypadek w Łazach pod Warszawą. Nie żyje młoda kobieta. Utrudnienia w ruchu
Zaloguj się
  • senioryta13

    Oceniono 19 razy 13

    mialam podobny wypadek, przyjeto lepsza wersje dla insurence. Policjanci, nie zanotowali nic, MOJ swiadek zeznal jak bylo naprawde, facet ktory stal za mna i czekal na zielone swiatlo.(cale szczescie, ze dal mi wizytowke) Ja wyjechalam z bocznej drogi, kierowca SUV, nie zatrzymal sie na czerwonym swietle tylko pedzil narzod. Jego zeznania ograniczyly sie tylko do tego, ze on nic NIE PAMIETA. Moj samochod, prawie nowy (roczny) szlag trafil, no ale cale szczescie, ze mnie sie nic nie stalo. Szczescie w nieszczesciu, ze z naprzeciwka autobus rowniez dopiero ruszal, a ja zostalam wepchnieta prosto pod niego, okrecilo mnie o 180 stopni, w innym przypadku nie mialabym szans, gdyby zostala przyjeta wersja ubezpieczyciela. Rada dla wszystkich kierowcow, w razie wypadku, zadbac o swoich swiadkow.

  • ubudubu4

    Oceniono 28 razy 8

    Dlaczego moderator tego forum nie usuwa ruskich troli którzy wpisują typowe podjudzające komentarze: Ruski trol "shtalman" i jego wpis "Dlaczego żadne mocarstwo nie pyerdolnie jakąś rakietą w ten yebany naród zanim on się sam wykończy?"

  • wichura

    Oceniono 25 razy 7

    Mała toyotka dostaje strzała w bok, a bez wątpienia większe BMW - od frontu. W BMW trup i prawie trup, a z yarisa gość wychodzi cało? Chyba brakuje paru szczegółów...

  • owrank

    Oceniono 6 razy 6

    pytanie natury filozoficznej - czy jest winny ten, kto jechał prawdopodobnie 2-3 razy szybciej niż powinien w tym miejscu czy ktoś kto w normalnym tempie wjeżdża na skrzyżowanie niekoniecznie przewidując, że na głównej pojawi się samochód 2-3 razy WCZEŚNIEJ niż powinien. Dopóki orzecznictwo będzie szło w kierunku, że winny jest zawsze ten, który jest na podporządkowanej, kompletnie ignorując możliwość oceny i czas reakcji NORMALNEGO człowieka (chyba nie każdy kierowca przechodzi test pilota), który DRAMATYCZNIE się skraca przez łamanie przepisów dotyczących przekroczenia prędkości, doputy nikt w Polsce nie będzie się przejmował ograniczeniami prędkości...

  • fafarafafafa

    Oceniono 6 razy 6

    Na tvn warszawa są zdjęcia. Yariska ma urwany przod (czyli dostała w przód z boku), a BMW jest ustawione tak, ze można podejrzewać, że odbiło je i rzucilo na latarnię, możliwe, ze bokiem.

  • mcguirre

    Oceniono 8 razy 4

    Patrząc na wrak BMW (zdjęcia ma innym portalu), w które słup wszedł a sam środek jak w masło to z pewnością jego kierowca nie jechał 50 km/h. Gdyby przestrzegał przepisów skończyłoby się na strachu i poobijanej blasze. Kierowca yarisa chyba nie ocenił i docenił prędkości BMW...

  • kar.as

    Oceniono 8 razy 4

    Cmentarze pełne są tych, co mieli pierwszeństwo...

  • art_102

    Oceniono 10 razy 4

    Przecież na tym skrzyżowaniu jest sygnalizacja świetlna!!! Nie działała?
    Okropny, głupi wypadek, tragedia!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX