Mateusz z Ujazdowa zniknął bez śladu 11 lat temu. "100 tys. euro nagrody za pomoc w odnalezieniu"

Mateusz Żukowski zaginął 26 maja 2007 roku w Ujazdowie w wieku 10 lat. Choć do dziś nie natrafiono na jego ślad, rodzice nie ustają w poszukiwaniach. Teraz znalazł się sponsor, który ufundował 100 tysięcy nagrody dla osoby, która wskaże miejsce przebywania chłopca lub pomoże w rozwikłaniu tajemnicy jego zaginięcia.

Poszukiwania Mateusza Żukowskiego trwają od 11 lat. Chłopiec wyszedł ze swojego domu w Ujazdowie 26 maja 2007 roku. Od tamtej pory nie wrócił do miejsca zamieszkania ani nie nawiązał kontaktu z rodziną. 

100 tysięcy euro nagrody za pomoc w odnalezieniu Mateusza Żukowskiego

Ojciec zaginionego chłopca Andrzej Żukowski poinformował w mediach społecznościowych, że w środę 12 grudnia znalazł się sponsor, który wyznaczył 100 tysięcy euro za odnalezienie jego syna. Wiadomość o nagrodzie przekazała też organizacja "Zaginieni przed laty".

Biegli z Laboratorium Kryminalistycznego w Lublinie zajmujący się progresją wizerunku ustalili, jak chłopiec może wyglądać 11 lat po zaginięciu i stworzyli jego portret.

Ojciec chłopca prosi o pomoc w nagłośnieniu sprawy i informuje, że nagroda 100 tysięcy euro przeznaczona jest dla osoby, która wie, co stało się z Mateuszem w dniu zaginięcia lub posiada informację na temat tego, gdzie chłopiec się znajduje i przyczyni się do jego odnalezienia "żywego lub martwego".

W rozmowie z Gazeta.pl ojciec chłopca Andrzej Żukowski nie podaje szczegółów i mówi jedynie, że nagrodę ufundowała osoba prywatna -  Niemiec, którego poznał w trakcie prowadzenia akcji poszukiwawczej syna. 

Oficer prasowy Komendy Policji w Zamościu potwierdza, że poszukiwania zaginionego Mateusza Żukowskiego nadal trwają, ale zastrzega, że policja nie ma wiedzy na temat ufundowanej nagrody.

Więcej o:
Komentarze (19)
Mateusz z Ujazdowa zniknął bez śladu 11 lat temu. "100 tys. euro nagrody za pomoc w odnalezieniu"
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 11 razy 9

    No to się zaraz hieny rzucą.
    Począwszy od różnych "jasnowidzów", poprzez różnych domowych Scherlocków i na zwykłych żyjących z wyłudzania kasy śmieciach kończąc....
    Niestety, ale po tylu latach nie sadzę by dziecko się odnalazło.

  • ka2

    Oceniono 6 razy 6

    Nie wiem, czy może być coś gorszego niż niepewność, co stało się z dzieckiem. Biedni ci rodzice.

  • totlny_swiat

    Oceniono 3 razy 3

    Trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie....

  • mawik_net

    Oceniono 1 raz 1

    Współczuję rodzicom , bardzo. To ból nie do wyobrażenia nie wiedzieć co się dzieje z dzieckiem, czy ktoś go nie krzywdzi. Życzę żeby się odnalazł żywy lub martwy.

  • racionalist

    Oceniono 1 raz 1

    Wiadomosc o tej nagrodzie skusi tylko hohsztaplerow i oszustow. Chlopak na 99.99% nie zyje. To nie bylo malutkie dziecko, ktore nie bedzie pamietalo ze zostalo uprowadzone, nie byl to takze pozny nastolatek ktory mogl sobie samodzielnie wyrobic paszport i zwiac na drugi koniec swiata (mniejsza o motywy).

  • stanislawperkoz

    Oceniono 5 razy 1

    Tragedia, ale cudem nazwałbym szczęśliwe zakończenie czyli odnalezienie chłopaka żywego... a czy w ogóle ktoś jest w stanie sobie cokolwiek przypomnieć po 10 latach, chyba że kogoś ruszy sumienie...

  • ja5569

    Oceniono 2 razy 0

    Podobne do historii Bogdana Piaseckiego, tyle, ze jego zwloki znaleziono ok. rok po zniknieciu/porwaniu(?). Sprawcow jednak nigdy nie wykryto.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX