Polska na COP24 prezentuje deklarację ws. lasów. Ekolodzy: "Oby nie była deklaracją drwali"

Patryk Strzałkowski
"Ważna inicjatywa, ale...", "Ma dobre punkty, ale...". Polska na COP24 zaprezentowała swoją inicjatywę ws. lasów. Poparło ją 60 państw, ale ekolodzy mają zastrzeżenia. Promotorem dokumentu miał być Jan Szyszko - jednak nie przeforsował takiego kształtu, jaki chciał.

- Lasy powinny być częścią rozważań dotyczących zmian klimatu - mówił na COP24 Henryk Kowalczyk. Minister Środowiska zaprezentował na szczycie w Katowicach deklarację „Lasy dla klimatu”. Kowalczyk wyrażał zadowolenie z "tak dużego i szerokiego poparcia dla tej deklaracji".

To trzecia i ostatnia z dodatkowych polskich inicjatyw, które przedstawiliśmy na szczycie. Nie są one częścią głównych negocjacji, tylko dodatkowymi dokumentami, pod którymi mogą podpisać się chętne państwa. Po czwartkowej uroczystości w Katowicach wiceminister środowiska Małgorzata Golińska powiedziała, że pod deklaracją podpisało się ponad 60 państw.

- Deklaracja leśna to droga do realizacji Porozumienia paryskiego. Przez nią także wzywamy państwa do podjęcia walki z wylesianiem i degradacją lasu - powiedziała w rozmowie z Gazeta.pl wiceminister Golińska. Zwróciła uwagę, że ważnym elementem jest też zrównoważony rozwój. - Tak, jak dzieje się to na terenie Polski - dodała.

Wiceminister podkreślała, że w czasie negocjacji "wielokrotnie podnoszono kwestie niezwykle istotnej roli lasów - jako pochłaniaczy dwutlenku węgla - w walce ze zmianami klimatu". Golińska dostrzegła wartość w deklaracji dot. lasów w tym, że "jest to coś, co nas wszystkich łączy". Jak relacjonowała, konkretne państwa mają różne problemy, jednak łączy je chęć dbania o lasy. Wiceminister mówiła m.in. o wymianie doświadczeń i sprawdzonych rozwiązań między krajami na podstawie umowy, nie powiedziała jednak jasno, jaki jest praktyczny wymiar deklaracji.

Uroczystość przedstawienia deklaracji leśnej miała wyraźnie mniejszą rangę, niż dwie pozostałe polskie inicjatywy. Odbyła się wieczorem, a na sali nie było tłumu. Inicjatywę dot. sprawiedliwej transformacji przedstawiał prezydent Andrzej Duda, a deklarację dot. elektromobilności - premier Mateusz Morawiecki, obaj na sali plenarnej przed południem. Na środowej uroczystości najwyższym rangą urzędnikiem był minister Kowalczyk. Pojawił się przewodniczący COP Michał Kurtyka, jednak był spóźniony i nie zabrał głosu.

Ekolodzy cieszą się z deklaracji, ale...

O roli lasów w walce ze zmianami klimatu polski rząd mówi od dawna. Jednak ekolodzy i eksperci, choć podkreślają znaczenie lasów, zwracają uwagę na kluczową kwestię. Otóż o ile drzewa oczywiście pochłaniają dwutlenek węgla, to nie są w stanie poradzić sobie z obecną skalą emisji. Wszystkie lasy w Polsce pochłaniają około 10 proc. dwutlenku węgla, który emituje nasza gospodarka. Dlatego ekolodzy podnoszą, że fakt, iż Polska posiada dużo lasów, nie oznacza, że możemy "odpuścić" redukcję wydzielania gazów cieplarnianych.

Wiceminister Golińska zaznaczyła, że w kontekście pochłaniania dwutlenku węgla przez lasy "nikt nie mówi o substytucie" wobec redukcji emisji. - Mówimy i o zwiększaniu pochłaniania, i redukcji emisji. Jedna rzecz bez drugiej nie przyniesie sukcesu. Musimy pamiętać o obu stronach - stwierdziła.

Ekolodzy mają też inne wątpliwości, o których mówili na konferencji prasowej na COP24 jeszcze przed uroczystością przedstawienia polskiej deklaracji. Sojusz organizacji ekologicznych CLARA "przyjął z zadowoleniem" deklarację, ale zwracał uwagę, że w dokumencie mogły znaleźć się bardziej ambitne cele. - Lasy nie mogą być traktowane jako wyrównanie w mechanizmie handlu emisjami i z pewnością nie jako usprawiedliwienie dla dalszego spalanie węgla - mówił Peter Riggs z CLARA.

Krzysztof Cibor z Greenpeace pochwalił fakt, że lasy stały się widocznym tematem na konferencji. - Aby chronić klimat, musimy chronić lasy i mam nadzieję, że deklaracja stanie się narzędziem do tego - mówił. Wymienił kilka dobrych - jego zdaniem punktów deklaracji. Ale ocenił też, że deklaracja jest ogólna i nie stawia konkretnych celów, a przez to "deklaracja leśna może okazać się deklaracją drwali". - To byłaby katastrofa - dodał. - Lasy nie są alternatywą dla zaprzestania spalania węgla - podsumował.

Zajmująca się ochroną lasów Virginia Young pochwaliła polską deklarację za punkty dot. bioróżnorodności i lokalnych społeczność. - Ale nie zwraca ona uwagi na to, że nie wszystkie lasy są takie same - stwierdziła i wyjaśniła, że lasy pierwotne mogą magazynować 30 do 70 proc. więcej węgla, niż lasy gospodarcze. - Niezwrócenie uwagi na kluczowy aspekt zachowania lasów pierwotnych to duży brak w dokumencie - oceniła.

- Polska jest pobłogosławiona pierwotnymi lasami, którymi może pochwalić się niewiele krajów Europy. Ale w tych lasach prowadzi się wycinkę. One pilnie potrzebują odtworzenia

- stwierdziła.

Ślad Jana Szyszko na COP24

Na uroczystości nie padło nazwisko byłego ministra środowiska Jana Szyszki, jednak wiadomo, że sprawa promocji pochłaniania dwutlenku węgla przez lasy była dla niego ważna. Prowadził eksperymenty na swojej działce w Tucznie i promował projekt "leśnych gospodarstw węglowych".

Szyszko nie był bardzo wyraźnie widoczny na szczycie, jednak pojawiał się tam. Były minister jeszcze rok temu sądził, że będzie szefem polskiej prezydencji, jednak od tej roli odsunął go premier Mateusz Morawiecki. Były minister początkowo nie chciał się z tym pogodzić. Informacje o swoim odwołaniu nazywał "dezinformacją" i mówił, że nikt z nim takiej decyzji nie konsultował, a on się na to nie zgodził. Jednak ostatecznie zastąpił go Michał Kurtyka, który jest teraz przewodniczącym COP24.

Szyszko miał swoją krótką konferencje prasową dzień ogłoszeniem deklaracji. Mówił tam właśnie o pochłanianiu dwutlenku węgla przez lasy. Pojawiła się tam też przedstawicielka związanej z nim organizacji Ekologiczne Forum Młodzieży, która wyrażała obawy, że "gnijące" drzewa w Puszczy Białowieskiej powodują dramatyczne emisje gazów cieplarnianych.

Serwis "Polityka Insight Climate", który relacjonuje COP24 pisał, że Szyszko był promotorem polskiej deklaracji ws. lasów. Wg serwisu chciał on, by poziom wchłaniania dwutlenku węgla przez lasy był odejmowany przy podawaniu emisji gazów cieplarnianych danego kraju, ale ostatecznie się z tego wycofano.

Więcej o:
Komentarze (45)
Polska ze swoim pomysłem na COP. Aktywiści chwalą, lecz mają sporo ale
Zaloguj się
  • krotkizzoliborza

    Oceniono 23 razy 21

    Promotor, naczelny piewca i obrońca środowiska prof. Jan Szyszko vel Szyszkodnik drukarz herbu siekiera.
    Brak na szczycie tej zacnej persony to jawny policzek w twarz ekologii.

  • emigrant_1984

    Oceniono 14 razy 14

    Szyszko hmmm. A byl przedstawiciel kornikow ?

  • kiesier

    Oceniono 13 razy 11

    Promotor Szyszko.

    To tak jakby na zjeździe chirurgów za prowadzącego wybrać rzeźnika.

  • niko8472

    Oceniono 10 razy 10

    Bla bla bla, gdzie te przesuniete przez dude obchody 100 lat z 50-cioma glowami?

  • to.i.tamto

    Oceniono 10 razy 10

    Oczywiście wycinanie lasów powinno się ograniczyć, natomiast koncepcja Leśnych Gospodarstw Węglowych to fikcja. Mogą pochłaniać jakiś 1% naszych emisji (Polski)

    naukaoklimacie.pl/aktualnosci/lesne-gospodarstwa-weglowe-pod-lupa-listek-figowy-czy-realne-rozwiazanie-cz-2-2-335
    naukaoklimacie.pl/aktualnosci/lesne-gospodarstwa-weglowe-pod-lupa-listek-figowy-czy-realne-rozwiazanie-cz-1-2-334

  • zgryz3

    Oceniono 10 razy 8

    Ścięcie 80-letniego drzewa to minuta. Nowe, nim zacznie mieć wartość jako pochłaniacz dwutlenku, rośnie ze 30 lat. Nie wierzę ani jednemu słowu pisowatych, bo takich cięć, jakie widzę w moich lasach za rządów PiS, nie było nawet za Gierka. To ludzie tak fałszywi i dwulicowi jak ich Szary Poseł

  • kingsizemax

    Oceniono 10 razy 8

    Mają tupet sku...syny.

  • sierra65

    Oceniono 9 razy 7

    wypociny zdegenerowanego chama szyszki oraz opłacanych przez niego młodych przydupasów powodują dramatyczne większe emisje gazów cieplarnianych niż gnijące drzewa !!!

  • hiperon59b

    Oceniono 9 razy 7

    Pana Szyszkę, tego wyjątkowego szkodnika trzeba trzymać jak najdalej od lasów. Jego ustawa o wycince drzew to znaczący wkład do pogorszenia czystości powietrza w Polsce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX