Obywatele RP okleili NBP artykułami o aferze KNF. Chcą, aby Glapiński ustąpił ze stanowiska

"Zarzucamy Adamowi Glapińskiemu próbę kneblowania wolnych mediów i wprowadzenia sądowej cenzury" - napisali Obywatele RP w komunikacie na swojej stronie. W geście protestu wobec żądania prezesa NBP, aby "Gazeta Wyborcza" i "Newsweek" usunęły tymczasowo artykuły o aferze KNF, okleili nimi budynek NBP.

W piątek rano kilkoro przedstawicieli ruchu Obywatele RP pojawiło się przed siedzibą Narodowego Banku Polskiego, aby okleić budynek artykułami dotyczącymi afery KNF z "Gazety Wyborczej" i "Newsweeka". To ich forma protestu przeciwko sześciu wnioskom, które wpłynęły do Sądu Okręgowego w Warszawie. Zgodnie z nimi, NBP chce tymczasowego usunięcia z dwóch wspomnianych gazet, artykułów, w których sugeruje się, że Adam Glapiński mógł mieć związek z aferą KNF.

- Nie dajcie się zastraszyć. Jesteście czwartą władzą i waszym obowiązkiem jest informowanie obywateli o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne - napisali Obywatele RP w komunikacie na ich stronie.

Obywatele RP żądają od Adama Glapińskiego ustąpienia ze stanowiska prezesa NBP. Według nich, ponosi on odpowiedzialność za postępowanie Marka Chrzanowskiego, ponieważ to prezes NBP polecił go jako szefa KNF. - Korupcyjne zarzuty postawione Chrzanowskiemu obciążają też konto jego mentora - stwierdzili. W demokratycznym państwie prawa w obliczu takich faktów jedynym honorowym wyjściem jest podanie się do dymisji - dodali w komunikacie.

- Jego stanowisko (prezesa NBP - przyp. red.) związane jest z mandatem zaufania publicznego, a Adam Glapiński swoim postępowaniem całkowicie utracił to zaufanie - napisali.

Na Facebooku Obywatele RP opublikowali nagranie z porannej akcji oklejania budynku NBP artykułami dotyczącymi afery KNF.

Glapiński: Nie chcemy ograniczać wolności słowa

Prezes NBP tłumacząc powody złożenia wniosku ws. artykułów prasowym sugerował  dwa dni temu, że kieruje się dbałością o prestiż kierowanej przez niego instytucji, który  jest sprawą "niezwykle cenną". - W żaden sposób nie chcemy ograniczać wolności słowa, mój osobisty życiorys i praca w podziemnych wydawnictwach o tym świadczy, ale pozostawiam sądom do oceny, czy pisanie kłamstw, insynuacji, oszczerstw też się mieści w wolności słowa - powiedział podczas konferencji NBP po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.

Więcej o:
Komentarze (98)
Obywatele RP okleili NBP artykułami o aferze KNF. Chcą, aby Glapiński ustąpił ze stanowiska
Zaloguj się
  • acototak

    Oceniono 57 razy 45

    Partia dla niepoznaki zwana Prawo i Sprawiedliwość tonie we własnych aferach jak w szambie?

  • ar.co

    Oceniono 55 razy 43

    Glapiński "kieruje się dbałością o prestiż kierowanej przez niego instytucji"?
    Jakakolwiek instytucja, którą kieruje pisowski kłamca i złodziej, nie ma żadnego prestiżu.

  • biesczad1

    Oceniono 40 razy 30

    NBP = Narodowy Bank PiSu?...

  • wawa1920

    Oceniono 40 razy 28

    Członek partii zwanej ironicznie pis,jeszcze nie otworzy ust,już łże.

  • salsolo.4

    Oceniono 32 razy 26

    Bardzo dobra inicjatywa Obywateli. Wolność słowa, szczególnie w obecnej sytuacji jest bardzo istotna.

  • def11

    Oceniono 26 razy 22

    Bez dwóch zdań prestiż Narodowego Banku Polskiego i Rady Polityki Pieniężnej jest "sprawą niezwykle cenną" . Dlatego w trybie natychmiastowym powinien pan panie Glapiński podać się do dymisji.

  • obserwatorfiubziu

    Oceniono 19 razy 19

    GLAPA ZACZNIJ SYPAĆ, A DASZ POLAKOM SWIATŁO JAK BYŁO Z FOZZ, TELEGRAFEM , RUCHEM SREBRNĄ I ZA POMOCĄ FRATRII KUPOWANIE TV REPUBLIKA, IMPERIUM RYDZYKA

  • marywil2012

    Oceniono 23 razy 19

    najwyraźniej inaczej się nia da. glapiński, ściągasz pis jeszcze większe bagno. tak czy inaczej przegracie pisowscy aferzyści.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX