"SPEED" - w polskiej policji powstała specjalna grupa do ścigania piratów drogowych

Ponad 970 kierowców, którzy nie stosowali się do ograniczeń prędkości, 209 osób, które straciły prawo jazdy - to bilans pierwszych tygodni funkcjonowania nowego zespołu w polskiej policji. Ma on przeciwdziałać niebezpiecznym zachowaniom na drodze.

Grupa "SPEED" została powołana przez Komendanta Stołecznego Policji. W jej skład wchodzą policjanci z warszawskiej "drogówki" wspierani przez funkcjonariuszy z innych komórek. 

- "SPEED" ma działać zdecydowanie, ukrócić karygodne zachowania na drodze i być wszędzie tam, gdzie dochodzi do nielegalnych wyścigów oraz notorycznego przekraczania prędkości - czytamy na stronie Komendy Stołecznej Policji.

Do interwencji funkcjonariusze używają przede wszystkim nieoznakowanych radiowozów oraz najnowszego pojazdu oznakowanego - samochodu KIA Stinger GT. Prowadzą pomiary statystyczne i dynamiczne. 

Policjanci z nowo powołanej grupy działają na terenie garnizonu Warszawa od kilku tygodniu, a już namierzyli 975 osób, które przekroczyły nakazaną prędkość. Aż 209 osób straciło prawo jazdy w wyniku przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. Blisko 180 kierowców popełniło inne wykroczenia. "W trakcie działań nałożono 612 mandatów karnych, 593 razy zastosowano pouczenia, a w 11 przypadkach skierowano wniosek o ukaranie do sądu. Funkcjonariusze zatrzymali również 41 dowodów rejestracyjnych" - informuje w komunikacie stołeczna policja.

Więcej o:
Komentarze (160)
"SPEED" - w polskiej policji powstała specgrupa do ścigania piratów drogowych
Zaloguj się
  • pinio1012

    Oceniono 36 razy 28

    Ale populistyczne bzdury! W normalnych krajach zwykłe patrole policji wyłapują takich na drogach. No tak ale u nas spotkać patrol policji w mieście to cud. Lepiej stworzyć kolejną jednostkę aby obsadzić kilka sowicie opłacanych osób na wysokich stanowiskach.

  • krotkizzoliborza

    Oceniono 25 razy 23

    Czyli zdjęcia aut Kurskiego i SOPu widnieją w biurach tej jednostki.

  • erte2

    Oceniono 17 razy 15

    Jedną z najczęstszych przyczyn śmiertelnych wypadków jest wyprzedzanie na pasach. Prawo jazdy mam "od zawsze", po mieście jeżdżę sporo i NIGDY nie widziałem żadnego milicjanta, policjanta czy kulsona stojącego w takich newralgicznych miejscach, Stoją zazwyczaj tam gdzie jest duże prawdopodobieństwo polepszenia statystyki.

  • siwywaldi

    Oceniono 15 razy 13

    Też uważam, że to zwykły populizm.
    Policji której NIE MA na drogach i która przez działania na zlecenie polityków Pis ma wyjątkowo paskudna opinię, na siłę potrzeba poprawy wizerunku. Stąd peany o patrolach pilotujących rodzące kobiety do szpitala czy podobne "newsy".

    A tymczasem za komuny WSZYSTKO załatwiał tzw. Batalion Patrolowo Interwencyjny, którego działanie polegało na STAŁYM patrolowaniu jednym czy dwoma radiowozami określonego sektora miasta. Dzięki temu patrol interweniował widząc np., pirata drogowego, lub w razie zgłoszenia, zjawiał się na miejscu zdarzenia w dwie, góra trzy minuty po telefonie. Dziś zanim patrol ruszy dupy z za biurek i zwlecze się do stojącego na podwórku komisariatu radiowozu, jest już dawno "po herbacie". Tym bardziej, że jedzie się na sygnałach, aby odpowiednio wcześniej ostrzec bandytów i NIE ROBIC sobie dodatkowej roboty. :-(

  • dupajasi0

    Oceniono 18 razy 12

    A kiedy powstanie specjalna grupa LIGHT, która będzie łapała tych co mają nieprawidłowo ustawione światła? ;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX