Próbowali wejść na Śnieżkę. W krótkich spodenkach. GOPR: byli bliscy hipotermii

Siedem osób, ubranych tylko w krótkie spodenki i topy, próbowało zdobyć Śnieżkę. Efekt? Potrzebna była pomoc ratowników GOPR, ponieważ turyści doznali hipotermii.

Ratownicy do akcji zostali wezwani we wtorek o godz. 12.20. Zawiadomienie przyszło z położonego na wysokości 1400 m n.p.m. Domu Śląskiego na samej granicy polsko-czeskiej - informuje wrocławska "Gazeta Wyborcza". "Turyści", do których wezwano pomoc, na eskapadę nie zabrali jednak ze sobą żadnych dodatkowych ubrań na wypadek, gdyby coś jednak poszło nie tak. 

- Około godziny 12.20 ratownik dyżurny ze stacji centralnej GOPR w Jeleniej Górze otrzymał zgłoszenie, że w schronisku "Dom Śląski", które znajduje się na przełęczy pod Śnieżką na wysokości 1400 metrów, są osoby, u których zauważa się objawy wychłodzenia, a nawet że może być to początek hipotermii - powiedział nam Grzegorz Tarczewski, zastępca naczelnika Karkonoskiej Grupy GOPR. Jak zaznacza, warunki pogodowe tego dnia były bardzo trudne. - Temperatura była na poziomie 0,5 stopnia Celsjusza, wiał wiatr 19 m/s. Cały grzbiet Karkonoszy do wysokości 650-700 metrów był spowity chmurami, więc wilgotność była bardzo duża. To sprawiało, że odczuwalna temperatura była dużo niższa niżby wskazywał termometr - dodał ratownik.

W zgłoszeniu mowa była o trzech osobach, które potrzebują pomocy. Okazało się jednak, że było ich aż siedem. Ratownicy udzielili im standardowej pomocy w przypadku wychłodzenia, a następnie wsparci przez kolejny zespół umożliwili im ewakuację. 

Według Grzegorza Tarczewskiego tego typu "eventy" polegające na zdobywaniu szczytów w bardzo skąpym stroju zdarzają się coraz częściej. - Osoby, które decydują się na takie przedsięwzięcie, powinny wziąć pod uwagę, co byłoby "gdyby". Jeśli idę w górach pozbawiony tak naprawdę odzieży wierzchniej, muszę być przygotowany, że będzie to miało jakieś negatywne skutki - twierdzi zastępca naczelnika Karkonoskiej Grupy GOPR. - Z punktu widzenia ratownika, osoby, które biorą udział w takim "evencie", powinny się również zastanowić, co w sytuacji, kiedy zostanie zaangażowana służba ratownicza, bo ktoś nie był w stanie sprostać postawionemu sobie wyzwaniu, a w tym momencie pomocy będzie potrzebował ktoś inny, kto nie przyczyni się w żaden sposób do wywołania niebezpieczeństwa - dodał ratownik.

Jak podaje Radio Wrocław, "Icemani" planują kolejną próbę zdobycia Śnieżki w samej bieliźnie na 8 grudnia. Chcą zebrać pieniądze na szczytny cel. 

Więcej o:
Komentarze (167)
Próbowali wejść na Śnieżkę. W krótkich spodenkach. GOPR: byli bliscy hipotermii
Zaloguj się
  • xyz_xyz1

    Oceniono 68 razy 62

    No cóż. Może przy powtórnej próbie nie należy ratować w końcu jesli chcą zasłużyć na nagrodę Darwina to nie należy im przeszkadzać. Jakby nie patrzeć cel słuszny - geny inteligentnych inaczej nie powinny być przekazywane dalej. Albo wzorem Słowaków wystawić po akacji stosowny rachunek za nią. Jakby zapłacili jak to na Słowacji bywa po 1000 Euro na twarz to następnym razem powaznie by się zastanowili czy warto.

  • antropoid

    Oceniono 62 razy 42

    Całkiem niezła alegoria Polski - a raczej polskiego prawactwa, które od wieków z gołą d..ą i kropidłem w łapce chce pozować przed światem na supermocarstwo.

  • franek.h

    Oceniono 29 razy 25

    Do prawników - naprawdę nie ma paragrafu na nich? Przecież swoim wyjściem 8 grudnia narażają inne osoby na niebiezpieczeństwo - GOPRowcy mogą nie zdążyć do prawdziwego wypadku, kiedy będą znosić tych gamoni. Dla mnie sprawa porównywalna z gościem, który zadzwonił do szpitala z fałszywym alarmem o podłożeniu bomby, czym spowodował konieczność ewakuacji ciężko chorych.

  • maszaikasza

    Oceniono 21 razy 21

    Chcą zebrać pieniądze na szczytny cel? To może niech najpierw zwrócą za akcję ratowniczą?

  • siwywaldi

    Oceniono 18 razy 18

    A ja tam bym ich zostawił do wiosny, jako "Lodowy Pomnik Głupoty". A z wiosną odlał bym ich postacie ze szkła... :-)

  • byrcyn11

    Oceniono 14 razy 14

    Jeśli ktoś chce popełnić samobójstwo, albo dokonać eutanazji, to nie ma fajniejszej śmierci jak przez wychłodzenie. Flaszeczka, słuchawki w uszach, piękny widok, senne zwidy, amen. Nie przeszkadzać im !

  • signum_t

    Oceniono 20 razy 14

    Mam nadzieję, że kohones zdążyły zamarznąć i głupota nie będzie się reprodukować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX