Tragiczny wypadek na krajowej "ósemce" w Kłodzku. Nie żyje kilkumiesięczne dziecko

Na drodze krajowej nr 8 w Kłodzku doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Zginęło kilkumiesięczne dziecko.

Do zdarzenia doszło dzisiaj po południu. Na skrzyżowaniu ul. Zajęczej z drogą krajową nr 8 zderzyły się dwa samochody osobowe - seat i citroen. Jak podaje "Gazeta Wrocławska" poszkodowane zostały trzy osoby, w tym niemowlę. -  Siła zderzenia była tak duża, że dziecko z fotelikiem wyleciało z samochodu poza jezdnię - powiedział dziennikowi asp. Michał Pawlik, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kłodzku.

Gdy dziecko odnaleźli policjanci, nie dawało znaku życia. Podjęto czynności reanimacyjne, ale kilkumiesięcznego dziecka nie udało się uratować. Podróżująca z niemowlęciem kobieta w stanie ciężkim trafiła do szpitala.

 

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca samochodem osobowym marki Citroën, jadąc drogą podporządkowaną wyjechała na drogę główną, gdzie doszło do zderzenia z samochodem marki Seat -  poinformował portal doba.pl nadkom. Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu

Więcej o:
Komentarze (39)
Tragiczny wypadek na krajowej "ósemce" w Kłodzku. Nie żyje niemowlę
Zaloguj się
  • Wolf

    Oceniono 19 razy 11

    Brawo autor. Konstrukcja info taka , że nawet nie wiadomo którym autem kierowała Matka wioząca Dziecko i kto popełnił błąd. Dziecku życia to nie przywróci ale wypadałoby pisać logicznie i rzetelnie. Dziennikarz- brzmi dumnie.

  • siwywaldi

    Oceniono 12 razy 8

    Skoro podają, że cyt.: "dziecko z fotelikiem wyleciało z samochodu poza jezdnię", można przypuszczać, że "rozsądna" mamusia wprawdzie dziecko w foteliku przypięła, ale fotelika do siedzenia już nie..... :-(

  • spider78

    Oceniono 6 razy 6

    Jest tam ograniczenie prędkości , ale ograniczenia są dla frajerów. W takim miejscu powinien być fotoradar, innego bata na idiotów za kółkiem nie ma.

  • jarek_na_smietniku

    Oceniono 6 razy 6

    Kiedyś to była "droga śmierci", tyle że walili wtedy na czołówki... Ale żeby aż tak przypierdzielić, wyjeżdżając z podporządkowanej?

  • ktrztr

    Oceniono 6 razy 4

    Siła zderzenia była tak duża, że dziecko z fotelikiem wyleciało poza jezdnię - nie wiem jak to możliwe, przyjmując, że fotelik był prawidłowo zamocowany. Niestety dla wielu foteliki to utrudnienie w podróżowaniu z dziećmi a pasy w kierowaniu . Nie wiem czy to ten przypadek ( wiele na to wskazuje) ale świadomość w społeczeństwie jest dramatycznie niska.

  • mocno_kwasny

    Oceniono 5 razy 3

    jesli to male z rozwalonym tylem to cytryna to seat ze zniszczonym przedem przylozyl w dupsko. Obrazenia u kierujacej seatem i wystrzelenie fotelika sugeruja ze zadne nie bylo przypiete pasami.

  • Sroga Bufetowa

    Oceniono 7 razy 3

    Każdy myśli " mi się to nie zdarzy", ale zazwyczaj tylko jeden kierowca jest winny a ofiary w obu autach. Trzeba mieć umiejętności i szczęście.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX