Nowe fakty ws. koszmaru w Izdebkach. Matka miała zeznać, że S. molestował kilkuletnie dzieci

Na jaw wychodzą kolejne fakty, dotyczące koszmaru dzieci z Izdebek. Z zeznań matki dziesięciorga dzieci ma wynikać, że ojciec z nimi sypiał. - Na niej to nie zrobiło wrażenia, jej chodziło tylko o to, żeby nie robił im wielkiej krzywdy - twierdzi informator "Uwagi!".

- Codzienność, rutyna, która powtarzała się non-stop - tak jedna z sąsiadek mówi o męczarniach, które przechodziły dzieci z Izdebek.

"Ojciec sypiał z dziećmi"

W drugiej części reportażu na temat koszmaru z małej miejscowości nieopodal Krosna reporter "Uwagi!" ujawnia kolejne szokujące fakty. Jeden z jego informatorów zdradził, o czym matka dziesięciorga dzieci mówiła podczas zeznań na policji. - Ojciec praktycznie, tam było dziesięcioro, sypiał z tymi dziećmi, tak to z relacji matki wyglądało. Na niej to nie zrobiło wrażenia, jej chodziło tylko o to, żeby nie robił im wielkiej krzywdy - mówi anonimowo rozmówca "Uwagi!". 

Jedna z dziewczynek żyjących w domu miała robioną obdukcję. - Była tam penetracja, to lekarz stwierdził. Inne dzieci, sześcioletnie czy trzyletnie również były molestowane. Matka stwierdziła, że tatuś tam paluszkami się bawił - dodaje informator.

Kobieta znająca rodzinę przyznała w materiale, że ojciec podczas zabawy z dziećmi "łaskotał je w miejscach intymnych". - Była taka sytuacja, że jeden chłopczyk kładł się na dziewczynce i skakał po niej. Tak jak przy seksie - opowiedziała kobieta.

Dyrektor: Były niedomyte

Dzieci ze względu na swoje upośledzenie miały nauczanie indywidualne. Dyrektor placówki stwierdził, że dzieci "ani nie chodziły głodne, ani zaniedbane". - Zdarzało się, owszem, że były niedomyte, ale przy takiej ilości dzieci w domu, to się może zdarzyć - stwierdził.

Raz jedna z nauczycielek zobaczyła, że 12-letni został prawdopodobnie uderzony w twarz. Wtedy sprawa trafiła do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Anna Jarema, kierownik GOPS z Nozdrzcu we wtorek powiedziała Gazeta.pl, że urzędnicy od kilku lat zajmowali się tą sprawą. Rodzina miała przydzielonego kuratora oraz asystenta rodziny, którzy kontrolowali warunki, w jakich żyją dzieci. 

W rozmowie z dziennikarzem "Uwagi" Jarema powiedziała: - Wszystko było prowadzone bardzo dobrze. Z naszego ośrodka była współpraca z rodziną. Rodzina współpracowała. Na pytanie, czy dzieciom żyło się dobrze w tym domu, odpowiedziała: - Uważam, że na swój sposób tak.

Molestowana przez ojca siedmiolatka przebywa w szpitalu, pozostałe dzieci z domu w Izdebkach zostały zabrane do pogotowia opiekuńczego. 

Więcej o:
Komentarze (96)
Koszmar w Izdebkach. Ojciec miał molestować swoje kilkuletnie dzieci
Zaloguj się
  • rozterka47

    Oceniono 38 razy 36

    " W rozmowie z dziennikarzem "Uwagi" Jarema powiedziała: - Wszystko było prowadzone bardzo dobrze. Z naszego ośrodka była współpraca z rodziną. Rodzina współpracowała. Na pytanie, czy dzieciom żyło się dobrze w tym domu, odpowiedziała: - Uważam, że na swój sposób tak )

    Czy oni wszyscy na tym Podkarpaciu są walnięci ?

  • dante_waw

    Oceniono 25 razy 23

    Jakie molestowal jakie molestowal WYPRASZAM SOBIE!!!.. dzieci lgnely i wciagaly drugiego czlowieka... postawmy pomnik temu swietemu czlowiekowi....

  • Miru Web

    Oceniono 19 razy 19

    Mam wrażenie ,że to nie jest odosobniony przypadek.Takich domów gdzieś na skrajach wsi jest sporo w rozpitej i zdemoralizowanej Polsce.Oglądałam dzisiaj ten program, brak jakiejkolwiek refleksji u tej baby ,o empatii nie wspomnę był porażający.Może wreszcie te stada urzędasów ruszą tyłki i zaczną pracować, a nie odhaczać pozycje w papierach.

  • dama_z_bagien

    Oceniono 20 razy 18

    Jak się to czyta , to normalnemu człowiekowi w głowie się nie mieści, że taka patologia żyje wśród nas i nikt nie widzi co się dzieje u sąsiadów. Kobieta , bo nie zasługuje na miano matki powinna być wysterylizowana , aby nigdy już nie zgotowała piekła dzieciom. A porąbany facio ....co dzieci płodził , to z kryminału powinien nie wychodzić . Tzw " opieka " , która problemu nie widziała i ślepa była na horror , który dzieci przeżywały, najpierw z pracy wywalona na bruk a potem ponieść surowe konsekwencje prawne. 500+ zrodziło patologię i taka patologia ma się dobrze....tylko gdzie w tym jest dobro dzieci ?

  • eryk2

    Oceniono 17 razy 17

    Wg szkoły, kuratora i GOPS-u wszystko było tam tak świetnie w rodzinie, że aż dziwne, iż jeszcze żaden arcybiszkopt z epidiaskopu nie przyznał im dyplomu za wielodzietność, a Szydłowa nie dała medalu za wzorcowe wychowanie dzieci...

  • paseo

    Oceniono 15 razy 15

    I to NIE imigranci,prawda polskie tumany ??To się dzieje codziennie,ponad 200 gwaltow dziennie w Polsce,alem to nasze,polskie gwałty ,prawda ??

  • jerzytop

    Oceniono 15 razy 15

    Już o PANISKU dzielnicowym co marzy mu się szybka ,dobrze płatna emerytura ani słowa . Przecież pani rzecznik twierdziła ,że ten ktoś też odwiedzał tą rodzinę . Okaże sie jak zwykle . Nikt nic nie widział ,nie słyszał i nie czuje się winny . Jak to jest ,że nawet nie można sprawdzic ,że rodzina ta kupowała w wiejskim sklepie wóde papieroch i mało jedzenia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX