Wypadek radiowozu z VIP-owskiej kolumny. Dachował podczas eskorty delegatów na COP24

W Katowicach dachował radiowóz z VIP-owskiej kolumny policji, która eskortowała przedstawicieli zagranicznej delegacji na szczyt COP24. Ranny został jeden z policjantów. Żaden z gości nie ucierpiał.

Śląska policja informuje, że do wypadku doszło około godziny 15 na trasie DTŚ w Katowicach. Radiowóz VIP-owskiej kolumny eskortujący zagraniczną delegacje z Botswany wpadł w poślizg, a następnie dachował.

Katowice. Dachowanie radiowozu w drodze na szczyt klimatyczny

W wypadku radiowozu został ranny jeden z policjantów. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Na katowickim odcinku DTŚ (w kierunku zjazdu na ulicę Chorzowską) występują przejściowe utrudnienia. Czynny jest tylko jeden pas ruchu.

Jak informuje śląska policja, żadnemu z zagranicznych gości nic się nie stało.

Szczyt klimatyczny COP24 w Katowicach

Szczyt klimatyczny COP24 rozpoczął się w Katowicach 30 grudnia i potrwa przez  dwa tygodnie. Bierze w nim udział ok. 30 tysięcy delegatów z całego świata, w tym szefowie rządów i ministrowie środowiska. Obecni na COP24 goście debatują m.in. na temat zmian klimatu. Więcej o szczycie klimatycznym w Katowicach można przeczytać tutaj.

Więcej o:
Komentarze (86)
Wypadek radiowozu z VIP-owskiej kolumny. Podczas eskorty zagranicznych gości na szczyt klimatyczny
Zaloguj się
  • qznia

    Oceniono 21 razy -15

    Czy GW dalej interesuje się sprawami równouprawnienia kobiet?
    Dlaczego nie ma nic o Radku Sikorskim?

    nagranie z rozmowy Sikorskiego z Janem Kulczykiem dotyczące kontroli jaką NIK przeprowadził w ambasadzie polskiej w USA w 2011 i 2012 roku r. TVP wskazuje, że kontrola ustaliła, że nowa rezydencja ówczesnego ambasadora Ryszarda Schnepfa kosztowała jakieś 60 mln zł. Sikorski w nagranej rozmowie w wulgarny sposób wypowiada się o kontrolerce NIK oraz stwierdza, że Schnepf popełnił "drobne błędy". Rzeczony raport NIK zarzucał MSZ m.in., że na samą łazienkę wydano 300 tys. zł, zarzucono pominięcie obowiązujących procedur przy wyborze konsultanta, któremu zapłacono prawie 40 tys. dolarów, czy choćby "niezachowanie należytej staranności w zakresie nadzoru MSZ nad gospodarką finansową i ewidencją księgową Ambasad".

    Poniżej prezentujemy zapis rozmowy:

    Jan Kulczyk: A co z Rysiem? Rysiem ze Stanów?

    Radosław Sikorski : Będzie dobrze.

    Jan Kulczyk: Jakieś plany stosunkowo do niego? Tutaj w Warszawie?

    Radosław Sikorski : On ma jeszcze 2,5 roku ambasadę. Spokojnie, jest ok.

    Jan Kulczyk: Ja go bardzo lubię, to porządny facet jest, taki jajeczny.

    Radosław Sikorski : Drobne błędy popełnił wiesz: przyjechała jakaś straszna biurwa z NIK-u…

    Jan Kulczyk: Jakąś rezydencję remontował, tak?

    Radosław Sikorski : Jakaś p**da wiesz, taka, zamiast ją dowartościować, przep*****lić jak trzeba, to dał jej jakieś biuro…

    Jan Kulczyk: I napisała?

    Radosław Sikorski : I się zemściła, suka, i cale ministerstwo miało kłopoty z tego powodu… a trzeba było się poświęcić.

    Jan Kulczyk: Dla ojczyzny.

  • qznia

    Oceniono 16 razy -10

    Przerażają mnie wpisy "wyrażające radość" z wypadku. Cieszycie się w czyjegoś nieszczęścia?

  • mariner4

    Oceniono 3 razy -3

    I bardzo dobrze. Żyją? Szkoda,

  • gadolinn

    Oceniono 4 razy -2

    a wy piszecie, ze duda wstyd przynosi...

  • wgrego

    Oceniono 1 raz -1

    od razu mi bezpieczniej na sercu... takich mamy specjalistów...

  • drozd215a

    Oceniono 3 razy -1

    To ci ekolodzy nie jeżdżą rowerami, tylko zatruwającymi środowisko samochodami i to jeszcze z obstawą, czyli więcej smrodzą niż przeciętny człowiek.
    Na dodatek pewnie przylecieli samolotami.
    Może niech powiedzą, ile paliwa, a co zatem idzie, ile ciepła wytwarzają latające samoloty i jaki mają wpływ na atmosferę wydzielane gazy z ogromną prędkości i temperaturą. Czy to jest akurat beż znaczenia dla klimatu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX