Silny mróz jeszcze nie ustępuje. Od jego przyjścia zamarzło już 12 osób

Kolejne dwie osoby zmarły minionej doby z powodu wychłodzenia organizmu. Do tragicznych zdarzeń doszło w województwach dolnośląskim i warmińsko-mazurskim. Liczba ofiar fali mrozów wzrosła tym samym do 12.

Rzeczniczka Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, Anna Adamkiewicz, apeluje, by dzwonić pod numer 112, jeśli wiemy o bezdomnych spędzających noc na dworze, na ulicy, w nieogrzewanych pomieszczeniach, w altankach ogródków działkowych. "Taki telefon zostanie potraktowany poważnie. Jednym telefonem możemy komuś bardzo pomóc" - zapewniła Anna Adamkiewicz.

Przyczyną ostatnich mrozów było zimne powietrze, które napłynęło ze wschodu. W Bieszczadach temperatura spadła nawet do poniżej minus 20 stopni Celsjusza. Według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, ujemne temperatury powinny występować jeszcze najbliższej nocy. Od niedzieli temperatury będą rosnąć. Wraz z nadejściem ciepłego wiatru z zachodu i południowego-zachodu temperatura w ciągu tygodnia może przekroczyć nawet 10 stopni Celsjusza.

Więcej o:
Komentarze (33)
Mróz w Polsce zbiera tragiczne żniwo. Zamarzło już 12 osób
Zaloguj się
  • jezierskiadam

    Oceniono 21 razy 15

    Ciekawe, że "za komuny" było wiele informacji o zamarzaniu ludzi na „Zgniłym Zachodzie” a w Polsce nikt nie zamarzał. Za Mazowieckiego i Bieleckiego też nie zamarzali! Zamarzać zaczęli dopiero później i to od razu najwięcej w Europie. Niektórzy myśleli, że to wina Balcerowicza!

    Jeżeli chcemy poruszyć ten problem w sposób poważny, to musimy przede wszystkim wiedzieć o tym, że są dwa rodzaje bezdomnych. Są bezdomni, którzy stracili swoje domy lub mieszkania nie ze swojej winy lub prawie bez swojej winy. Stracili na skutek klęski żywiołowej albo społecznej. Była powódź, huragan albo żona wyrzuciła rozwiedzionego, czy nawet nierozwiedzionego męża z domu, albo mąż wyrzucił żonę, albo rodzice córkę, która zaszła w ciążę w niejasnych okolicznościach.
    Jeżeli takie osoby nie mają wysokich dochodów, to zostają bezdomnymi. W zasadzie wiemy jak im pomóc. Pomaga Państwo, Samorządy, Organizacje Charytatywne. Często takie osoby narzekają na niewystarczającą pomoc, ale jest to osobny problem.
    Chciałbym omówić problemy zupełnie innych ludzi. Takich, którzy nie chcą wyjść z bezdomności. Bezdomnych z wyboru!
    Są tacy. Wybrali taki sposób życia i nie mają ochoty go zmieniać. Tak się składa, że znam ich dosyć dużo. Jest tak z powodu wykonywanego przeze mnie zawodu. Ci ludzie tworzą swój krąg. Dlaczego zostali bezdomnymi? Chcieli, albo musieli zerwać ze swoim środowiskiem a potem spodobał się im taki cygański sposób życia. Uciekli od rodziny, od środowiska, w którym żyło im się źle. To nie musi być ucieczka od odpowiedzialności, choć często jest. Dosyć często zostają bezdomnymi po opuszczeniu szpitala psychiatrycznego. Zdrowieją, żyjąc w ten sposób. Najczęściej zajmują się zbieraniem surowców wtórnych. To ich widzimy grzebiących w śmietnikach. Wbrew obiegowym przekonaniom, bardzo rzadko szukają tam jedzenia, o ile w ogóle to się zdarza. Szukają w śmieciach towaru, który można łatwo sprzedać. Puszek, kaucjonowanych butelek, złomu zwykłego i kolorowego, ale nie tylko. I znajdują różne rzeczy. Czasami bardzo wartościowe. Dosyć często próbują sprzedawać znaleziska w Antykwariacie. Stąd ich znam..

    Wiem, że większość z nich nie ma najmniejszego zamiaru, ani ochoty zmienić trybu życia. Ten tryb życia zapewnia im to, czego nie mają ci, którzy nimi gardzą, czyli niewolnicy ekonomiczni. Ludzie przeciętni, uzależnieni od przełożonych, kredytów, terminów, rachunków... Bezdomni są ludźmi wolnymi i wolność jest dla nich najwyższą wartością !
    Co ciekawe. Są w tym podobni do najlepszych, najbogatszych klientów. Dokładnie tych, którzy nabywają cenne białe kruki. Dla najbogatszych również, w większości przypadków, wolność jest najważniejsza i starają się, żeby ją zdobyć stając się niezależnymi finansowo.

    Gdy już wiemy, jacy są bezdomni z wyboru, możemy zaproponować: co można byłoby dla nich zrobić?
    Oni zbyt wiele nie potrzebują. Alkoholu pić nie przestaną. Gdy jest mróz muszą parę godzin nocy spędzić w ciepłym pomieszczeniu. Dziś, w dobie zamykanych klatek schodowych, strzeżonych osiedli i panicznego strachu człowieka przed człowiekiem, znalezienie ciepłego miejsca, gdzie można byłoby się przespać, staje się coraz trudniejsze. Przepędzając bezdomnego, czasem skazujemy go na śmierć.
    I jeszcze jedno. Coś co może zrobić władza! W Polsce zlikwidowano łaźnie publiczne. Kiedyś, w latach 50-tych, było ich jeszcze sporo. Watro byłoby przeznaczyć dotacje na ich odbudowę. Bezdomni, w ramach pomocy udzielanej przez państwo, gminy lub organizacje pomocy, mogliby dostawać talony na korzystanie z łaźni. To by pomogło im i nam.

    Adam Jezierski

  • popieramkukiza

    Oceniono 11 razy 5

    Silne mrozy to się zaczynają od -20 stopni. Teraz to mamy silniejsze przymrozki.

  • 31.februarius

    Oceniono 13 razy 5

    "Przyczyną ostatnich mrozów było zimne powietrze, które napłynęło ze wschodu."

    S z o k!

  • Henryk Stempin

    Oceniono 3 razy 3

    Bardzo mi się podoba komentarz Pana Adama Jezierskiego. Dwa dni temu jechałem tramwajem we Wrocławiu, jechało trzech bezdomnych. Mimo zapachu jaki od nich zalatywał, nie czułem do nich odrazy. Podziwiałem wspólnotę interesów, plany odwiedzenia okolicznych śmietników. Byli trzeźwi, spokojni, nikomu nie sądzili. Gdyby tak jeszcze mogli dwa razy w tygodniu skorzystać z łaźni i przeprać ciuchy. Wiem, że po alkoholu zachowują się różnie, bójki, czasem morderstwa, ale najczęściej między sobą. Również uważam, jak Pan Adam, że mimo wszystko należy im pomóc. Jednak trzeba dbać też przede wszystkim o obszary publiczne. Przypominam sobie czasy, kiedy dworzec kolejowy wrocławski był opanowany przez bezdomnych, śmierdziało moczem i widok był żałosny. Teraz jest inaczej.

  • Popijajac Piwo

    Oceniono 2 razy 2

    Trzeba podpalić wszystkie wysypiska śmieci, wtedy bezdomni będą mogli się ogrzać...

  • yaspiman

    Oceniono 6 razy 2

    brakuje informacji ilu wśród zamarzniętych było trzeźwych?
    to nie mróz zabija, to zabija 500+ ( to znaczy darmowa wóda).

  • piescia_i-kijem.zwalczaj.pis

    Oceniono 1 raz 1

    Chcę wiedzieć, jak wygląda obecnie sytuacja sinicowa.
    Nie wiem nic o sinicach.
    Gdzie one są?

  • marrob

    Oceniono 3 razy 1

    12 zamarznietych w 2 dni. Czasy rządów PiS. Ile jeszcze ludzi zginie do wiosny? Dobra zmiana trwa....

  • hatteras

    Oceniono 5 razy 1

    A miliony ,a byc moze miliardy ida na mamone radia Maryja,na idiotyczne imprezy smolenskie -spedy, pomniki i apele.Ilu ludzi za to mozna by bylo za to ogrzac i wykarmic? Mysle ,ze cala Polske.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX