Ruchy miejskie chcą odholowywania aut z chodników. Propozycja już w sejmowej komisji

Warszawskie stowarzyszenie "Miasto Jest Nasze" domaga się karania kierowców parkujących na chodnikach i utrudniającym poruszanie się pieszym. Propozycją zmian w przepisach zajmie się sejmowa Komisja ds. Petycji.

Stowarzyszenie "Miasto Jest Nasze" proponuje, by postój samochodów na chodnikach był możliwy tylko w miejscach do tego wyznaczonych. W przeciwnym wypadku auto byłoby odholowywane na koszt kierowcy. Projektem zmian zajmie się sejmowa Komisja ds. Petycji.

Co takie przepisy oznaczałaby w praktyce? Kierowca, tak jak dotychczas, mógłby zatrzymać lub postawić auto na chodniku jedynie kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu. Parkowanie całego pojazdu byłoby jednak ograniczone tylko do konkretnych miejsc. Obecnie wystarczy spełnić warunek pozostawienia pieszym fragmentu chodnika o szerokości min. 1,5 metra i nie utrudniania im poruszania się.

"Miasto Jest Nasze" tłumaczy, że kierowcy parkujący swoje auta na chodnikach często utrudniają życie osobom na wózkach inwalidzkich lub rodzicom prowadzącym wózki dziecięce, pozostawiając zbyt mało miejsca.

Aktualny stan prawny to utrwalenie absurdalnej sytuacji, gdy chodniki, przestrzeń zbudowana dla pieszych, mogą być legalnie zawłaszczane przez kierujących pojazdami

- czytamy w piśmie przesłanym przez MJN do Sejmu.

BAS o "rozbieżnych interesach"

Opinię w sprawie propozycji wydało już Biuro Analiz Sejmowych. Ekspert ds. legislacji Joanna M. Karolczak stwierdziła, że Sejm powinien wziąć pod uwagę "rozbieżne interesy pieszych oraz kierowców, którzy skarżą się na coraz mniejszą liczbę miejsc do parkowania, szczególnie w centrach dużych miast".

Być może wystarczającym rozwiązaniem jest podjęcie próby skutecznego egzekwowania istniejących przepisów, tak by umożliwić pieszym bezpieczne poruszanie się po przeznaczonej dla nich przestrzeni

- czytamy w opinii.

Ekspertka Biura Analiz Sejmowych przyznała jednak, że choć usuwanie wszystkich nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów byłoby trudne do wykonania, "być może przyczyniłoby się do przestrzegania przez polskich kierowców podstawowych znaków
zakazów".

Gazeta.pl to nie tylko polityka i gospodarka, ale też tematy lokalne, poruszające problemy mniejszych społeczności, bliższe ludziom. Poświęć trzy minuty i pomóż nam lepiej zrozumieć, o czym chcesz czytać. Kliknij tutaj, żeby rozwiązać krótką ankietę.

Wkurzają cię korki? Zobacz, w jaki sposób powinno się jeździć, żeby je rozładować

Więcej o:
Komentarze (177)
Ruchy miejskie chcą odholowywania aut z chodników. Propozycja już w sejmowej komisji
Zaloguj się
  • jacek226311

    Oceniono 43 razy 27

    to trzeba do tego posiedzenia sejmowego?. Mowi sie,ze Ameryka dziki kraj,a to Polska to jest dzika. Zaparkuj samochod jednym kolem na krawezniku w NYC a zniknie ci samochod w dwadziescia minut,-ekipa specjalna jak spod ziemi wychodzi i "odtoluje" auto

  • karol_sz

    Oceniono 34 razy 24

    W Pradze nie minie 20minut, i jeśli parkujesz, tam gdzie nie możesz samochód jest odholowany na parking, za który musisz zapłacić, zapłacić za odholowanie i jeszcze mandat za nieprawidłowe parkowanie.

  • Michal Wosko

    Oceniono 31 razy 13

    "Obecnie wystarczy spełnić warunek pozostawienia pieszym fragmentu chodnika o szerokości min. 1,5 metra i nie utrudniania im poruszania się." - i to trzeba zwyczajnie egzekwować, a nie wymyślać nowe igrzyska.

  • dziadekjam

    Oceniono 24 razy 12

    Przepis nakazujący pozostawienie 1,5 metra chodnika jest wystrarczający. W Polsce głównym problemem nie jest brak stosownych przepisów, a brak konsekwentnego egzekwowania istniejących,

  • xynat

    Oceniono 11 razy 9

    Słyszałem kiedyś o takim potworku jak Straż Miejska. Podobno, tak słyszałem, mogą oni wypisywać mandaty za złe parkowanie. Np. nie pozostawienie wystarczająco miejsca na chodniku. Ale być może to tylko taka miejska legenda z tymi strażnikami bo jeszcze się nie spotkałem z tym aby zrobili coś pożytecznego. To chyba jak z krasnoludkami, niby gdzieś są ale nie wiadomo gdzie.

  • lovepeacemusic

    Oceniono 27 razy 9

    Nie przy tej ekipie. Obecnym posłom bliżej do Moskwy niż do Europy Zach., jeśli chodzi o stosunek do kierowców.

  • partner15

    Oceniono 5 razy 5

    Jeden problem to miejsce dla pieszych i wózków, jak na foto. Drugi problem, to chodniki przed blokami zastawione samochodami - jak ma dojechać sprzęt ratowniczy w razie nieszczęścia w bloku?

  • zigzaur

    Oceniono 5 razy 5

    Przecież jest przepis, że należy zachować swobodną szerokość chodnika nie mniej niż 1500 mm nawet jeśli znaki drogowe zezwalają na parkowanie na chodniku.

  • kejg

    Oceniono 13 razy 5

    Nie zapominajmy o niewidomych, dla których auto stojące na chodniku w miejscu, w którym w ogóle nie powinno go być, bardzo zaburza orientację w przestrzeni.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX