W Łukowie kierowca potrącił na pasach 41-latkę. Później próbował siłą postawić ją na nogi

62-letni kierowca nie zatrzymał się przed przejściem dla pieszych w Łukowie i potrącił pieszą. Na nagraniu udostępnionym przez policję widać, jak kierowca wysiada z samochodu i nieudolnie próbuje pomóc kobiecie.

Do zdarzenia doszło we wtorek w Łukowie (woj. lubelskie) na ul. Piłsudskiego. 62-letni kierowca nissana potrącił 41-letnią mieszkankę miasta. Kobieta pod wpływem uderzenia upadła nieopodal auta. Policja opublikowała nagranie ze zdarzenia - jak podaje - "ku przestrodze"

Łuków. Potrącił kobietę i próbował jej "pomóc"

Na filmie widzimy, że 41-latka nie rozejrzała się przed wejściem na pasy. Widać też, że kierowca nie jechał bardzo szybko i spokojnie mógł wyhamować. Dziwić może też zachowanie prowadzącego pojazd tuż po zdarzeniu. 62-latek wysiadł z samochodu i pośpiesznie próbował podnieść kobietę, nie wiedząc, na ile poważne ma obrażenia. W końcu daje za wygraną i wraca do samochodu, kilka sekund później na miejscu pojawia się policja.

Policja ocenia sytuację jednoznacznie: że kierowca nie zachował szczególnej ostrożności oraz nie ustąpił kobiecie pierwszeństwa. Mężczyzna tłumaczył, że to piesza wtargnęła na pasy bezpośrednio przed jego samochód. Za "rażące naruszenie przepisów" funkcjonariusze zabrali mężczyźnie prawo jazdy. Sprawa będzie miała finał w sądzie.

Więcej o:
Komentarze (324)
Łuków. Kierowca potrącił na pasach 41-latkę i próbował ją podnieść
Zaloguj się
  • pryszcze.duszy

    Oceniono 44 razy 34

    gdyby politykom leżało na sercu życie pieszych dawno mielibyśmy inne prawo, ale w Sejmie takie same buraki jak za kierownicami

  • doomsday

    Oceniono 71 razy 33

    Polska jest jedynym krajem UE, który ma przepis o wtargnięciu na pasy. Wszędzie gdzie indziej samochód musi stanąć, jeżeli pieszy jest tylko w polbliżu przejścia, na chodniku. Więc w Polsce ginie najwięcej pieszych na pasach w porónaniu do całej Zachodniej Cywilizacji, nie tylko UE. (USA, Kanada, Australia, Nowa Zelandia, itp).

  • facio60

    Oceniono 34 razy 30

    Niestety, dużo jeżdżąc, obserwuję coraz częstsze przypadki nie zatrzymywania się przed przejściem dla pieszych w przypadku gdy uczynił to inny uczestnik ruchu. Parę dni temu w Warszawie na ulicy Obozowej, pewien kierowca jechał slalomem pomiędzy samochodami i pieszymi, którzy szli do tramwaju i z niego wychodzili a dla nie znających tej ulicy powiem tylko, że niektóre przystanki tramwajowe na tej ulicy nie mają wysepek i kierowca bezwzględnie zobowiązany jest do zatrzymania się za tramwajem i poczekanie aż zamknie drzwi i ruszy.
    Rozumiem też, dlaczego w większości cywilizowanych państw nie ma zielonej strzałki do skrętu w prawo przy czerwonym świetle do jazdy na wprost. To wielkie niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu, przede wszystkim dla pieszych. Kierowca MUSI się zatrzymać i przepuścić wszystkich przechodzących na zielonym świetle. Ale wielu kierowców a zwłaszcza taksówkarzy, wymusza pierwszeństwo i powoduje niebezpieczne sytuacje. Wczoraj jeden taki taksówkarz w Fordzie Mondeo niemal przejechał mi po stopach gdy byłem już na drugim pasie jezdni!
    Te strzałki mogą zafunkcjonować tylko w kulturalnym społeczeństwie a na pewno nie w naszej, polskiej rzeczywistości.

  • cozano

    Oceniono 36 razy 22

    Sądząc po zachowaniu i tłumaczeniu, można dojść do wniosku, że klient nie powinien już nigdy prowadzić samochodu.

  • niekandydujacy_niepolityk

    Oceniono 26 razy 16

    Lektura wpisów pod tym reportażem skłania do następującej refleksji:
    Pierwsza grupa autorów przywołuje zwyczaje panujące w innych rejonach UE. I ci mają "zielono". Na szczęście.
    Druga grupa uparcie broni "wschodniego" stylu jazdy, gdzie pieszy praktycznie nie ma żadnych praw. Celuje tu ferdkiepski o mentalności dalekiej od obyczajów panujących w cywilizowanej części Europy.
    Jednak plagą Polski jest OMIJANIE pojazdu, który da drodze, gdzie są dwa pasy ruchu (lub więcej), zatrzymuje się przed przejściem, by przepuścić pieszego na pasach. Te wypadki często kończą się tragicznie. I tutaj stawiałbym zarzuty usiłowania zabójstwa tym "szybkim, a jeżdżącym (rzekomo) bezpiecznie.

  • jan.ma

    Oceniono 25 razy 15

    NIC nie usprawiedliwia kierowcy. Piesza szła tak jak chciałbym aby wszyscy piesi przechodzili przez pasy - zdecydowanie i w miare szybko. Do tego było jasno i przejście było b. dobrze widoczne. Uderzenie nastapiło jak piesza przekroczyła juz połowę bliższego pasa jezdni, a więc czasu na zahamowanie było wystarczająco dużo. Jeżdżę dużo po krajach skandynawskich i innych krajach Europy. Taka sytuacja byłaby tam nie do pomyślenia nawet poza przejściami! Kilka lat temu byłem w Chicago i byłem wręcz zaszokowany jak ostrożnie jeżdżą tam kierowcy. Uwielbiamy brać przykłady z USA. Szkoda, że nie w tej kwestii.

  • beton44

    Oceniono 17 razy 13

    Ale o co idzie - kulturalny człowiek. Przecie mógł ją jeszcze skopać...

  • 33qq

    Oceniono 29 razy 13

    Pomijając wszystko, zwalanie przez szubrawca winy na pieszą powinno być dodatkowo karane

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX