Afera KNF. Chrzanowski już w kraju, lotnisko opuścił bocznym wyjściem. Dziennikarzy spisano

Marek Chrzanowski, były szef Komisji Nadzoru Finansowego, wrócił do Polski w środę rano. Na lotnisku nie chciał rozmawiać z dziennikarzami tylko skorzystał z wyjścia dla VIP-ów . Chrzanowski nie spotka się też z premierem Morawieckim. Wczoraj wieczorem zostało ono odwołane.

Marek Chrzanowski miał spotkać się w środę rano z Mateuszem Morawieckim, jednak już we wtorek wieczorem było wiadomo, że do spotkania nie dojdzie. W świetle dymisji byłego szefa KNF spotkanie jest bezpodstawne - podano.

Marek Chrzanowski wrócił do Polski

Rano Chrzanowski wrócił z Singapuru do Warszawy. Na lotnisku czekali przedstawiciele różnych mediów, jednak do żadnej rozmowy z Markiem Chrzanowskim nie doszło. Co więcej, władze lotniska zrobiły, co mogły, by na pewno tak się nie stało.

Jak relacjonuje nasz reporter, funkcjonariusze Straży Ochrony Lotniska poinformowali dziennikarzy, że nie mogą nagrywać żadnych materiałów na terenie lotniska. Zgodnie z informacją na stronie portu lotniczego, rzecznik prasowy wymaga zgłaszania każdego filmowania lub fotografowania zarówno komercyjnego, jak i informacyjnego na całym terenie lotniska, bo do rozpoczęcia nagrywania wymagana jest jego zgoda "ze względów organizacyjnych". Nie ma jednak mowy o formalnym zakazie. 

Dziennikarzom nie udało się porozmawiać z Markiem Chrzanowskim, za to pierwsi pasażerowie wysiadający z tego samego samolotu poinformowali ich, że były szef KNF najprawdopodobniej wyszedł wyjściem VIP, które znajduje się po drugiej stronie lotniska.

Wtedy na hali zjawili się pracownicy Straży Ochrony Lotniska, by ponownie przypomnieć o zakazie firmowania - choć obecni na miejscu dziennikarze ekipy "Wydarzeń" posiadali zgodę od rzecznika. Po kilku minutach pracownicy SOL wezwali policjantów, gdyż dziennikarze rzekomo próbują łamać regulamin wewnętrzny.

Policjanci pouczyli zebranych przedstawicieli mediów o zakazie nagrywania wewnątrz lotniska. Poprosiliśmy rzecznika prasowego o informację od kiedy zakaz filmowania na terenie lotniska funkcjonuje. 

Ostatni pasażerowie samolotu potwierdzili, że Marek Chrzanowski wysiadł z samolotu jako jeden z pierwszych. TVP nagrała moment, gdy samochód z byłym szefem KNF odjeżdża sprzed lotniska.

Otrzymaliśmy od Biura Prasowego Lotniska Chopina poniższą wiadomość:

Media korzystają z możliwości filmowania i fotografowania na terenie portu niemal bez ograniczeń, poza wyjątkami wynikającymi z zapisów zarządzenia nr 18 z dnia 5 lutego 2018 w sprawie bezpieczeństwa, ochrony i przepisów porządkowych na terenie Lotniska Chopina w Warszawie, realizujących przepisy ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. - Prawo lotnicze (Dz. U. z 2012 r. poz. 933, z późn. zm.) oraz rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 4 września 2012 r. w sprawie podstawowych przepisów porządkowych związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa i ochrony lotów oraz porządku na lotnisku (Dz. U. z 2012 r. poz. 1023). 
Tylko w ostatnich godzinach na terenie Lotniska Chopina swoje obowiązki służbowe wypełniały ekipy reporterskie różnych mediów (telewizja, radio, agencje prasowe, portale internetowe) zarówno mediów publicznych, jak i komercyjnych. Wszystkie redakcje uzyskały zgodę zarządzającego portem na filmowanie i fotografowanie.
Teren lotniska jest miejscem szczególnym, w którym niezmiernie ważne jest zapewnienie porządku i bezpieczeństwa wszystkich osób przebywających w porcie. Dlatego też wszelkie działania podmiotów zewnętrznych – w tym również mediów - muszą być uzgadniane z zarządzającym portem, co z reguły ma miejsce na zasadach zrozumienia wzajemnych potrzeb zarówno mediów, jak i zarządzającego lotniskiem.
Każde zgłoszenie przedstawicieli mediów rozpatrywane jest indywidualnie, pod kątem konieczności zapewnienia odpowiedniego poziomu ochrony oraz ewentualnych możliwości pojawienia się utrudnień oraz niedogodności dla pasażerów i pracowników. Priorytetem władz portu jest bezpieczeństwo oraz jak największy komfort obsługi pasażerów.
Aktualnie prowadzone są prace nad wprowadzeniem specjalnych udogodnień dla mediów, które usprawnią przygotowywanie materiałów informacyjnych na terenie Lotniska Chopina.

Afera KNF

Marek Chrzanowski złożył dymisję ze stanowiska szefa Komisji Nadzoru Finansowego po publikacji "Gazety Wyborczej" dotyczącej propozycji korupcyjnej rzekomo złożonej przez szefa KNF. Leszek Czarnecki poinformował media, że nagrał rozmowę, w której Chrzanowski obiecał mu przychylność dla Getin Noble Banku w zamian za wpłatę około 40 milionów złotych.

Więcej o sprawie KNF i Leszka Czarneckiego przeczytasz w poniższych tekstach:

Afera KNF. Zakończyło się pilnie zwołane spotkanie premiera z szefami służb

Premier Mateusz Morawiecki przyjął dymisję Marka Chrzanowskiego z funkcji szefa KNF

Doradca Dudy "miał lobbować w KNF". Pilnie wezwany do pałacu prezydenckiego

Więcej o:
Komentarze (140)
Afera KNF. Marek Chrzanowski już w kraju. Lotnisko opuścił bocznym wyjściem. Dziennikarzy spisano
Zaloguj się
  • czechy11

    Oceniono 83 razy 81

    Do człowieka który nałożył na pomnik koszulkę z napisem Konstytucja wpada 5 zamaskowanych bandytów Policyjnych o godzinie 6 rano. Członek mafii PiS zamieszany w udokumentowana i nagrana korupcję jedt chroniony przed dziennikarzami przez PiSowcow zarządzających lotniskiem. Mafijne państwo PiS⚠⚠⚠

  • gragos

    Oceniono 55 razy 55

    Czy w podobnych okolicznościach zaufany prawnik Chrzanowskiego otrzymał posadę członka rady nadzorczej w banku Solorza? Kroi się thriller w odcinkach, choć PIS zrobi wszystko, by "stępić pióra" niezależnym mediom.

  • lignan

    Oceniono 44 razy 44

    A czy wspólnikowi tego wafla czyli temu prawnikowi spadnie choć włos z głowy? Chcieli zrobić deal życia, może choć wykluczenie z izby radców?

  • siwywaldi

    Oceniono 42 razy 42

    Wczoraj, internauta o nicku ~sailor2016, opisał to tak:
    "Podobno Putin ma na tajnych zagranicznych kontach majątek większy od Bill Gatesa. To bardzo prawdopodobne, zwłaszcza jak się pamięta o ujawnianych setkach milionów dolarów obalonych przywódców : Janukowycza, Husajna, Kadaffiego czy Caucescu, albo Mubaraka. Skąd się wzięły te fortuny, bo przecież nie z pensji? Nie wydawali też poleceń : proszę przelać z budżetu państwa na moje prywatne konto. Pieniądze PO PROSTU pochodziły z łapówek. I tylko głupiec może sądzić, że taki przywódca sam składa korupcyjną propozycję i bierze kopertę z łapówką w rękę. Mieli od tego ludzi, ludzi zaufanych, których osadzali na odpowiednich stanowiskach i których zadaniem było branie łapówek. Były one potem dzielone, stosownie do szczebla w drabince hierarchii, a przywódca państwa tylko dostawał informację, że na jego koncie pojawiły się kolejne miliony.

    Prawdopodobnie to co się zdarzyło w KNF, to taki sam scenariusz. Wskazany radca prawny to słup, który dał nazwisko i numer swojego konta. Z tych 40 milionów zostałby mu malutki procent, choć i tak z jego punktu widzenia satysfakcjonujący. Szef KNF, wziąłby swoją działkę troszkę większą, a resztę przekazał wyżej. Itd, itd., aż na konto tego na samym szczycie. czyli osoby, która ma na tyle władzy by utrzymać układ zależności służbowych w instytucjach państwowych."

  • krynolinka

    Oceniono 42 razy 42

    Liczba polityków z obozu rządzącego, którzy na "oczy" w życiu Chrzanowskiego nie widzieli, rośnie.
    Za jakiś czas pan były już prezes, zacznie sam szukać kontaktu z mediami.

  • jxl82

    Oceniono 40 razy 36

    Chrzanowski to człowiek Glapińskiego, a ten z kolei to "wierny" przydupas Kaczyńskiego. Czyżby zatem przejęcie przez Srebrną banku za złotówk,ę nadzorował osobiście Capo ti frutti tutti Kaczyński?

  • berek-oberek

    Oceniono 36 razy 34

    Roztoczono parasol ochronny nad zwykłym pasażerem? Na czyją prośbę?

  • def11

    Oceniono 35 razy 31

    Dlaczego nie chciał rozmawiać ? Przecież jest "odnową moralną narodu" , a te 40 mln mu się należało.

  • czechy11

    Oceniono 31 razy 29

    Mafia PiS zlokalizowana na Lotnisku kierowanym przez wsadxongo przez PiS politruka broniła swojego złodzieja..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX