Centrum Warszawy "czerwonym punktem" na mapie smogu. Race poszły w ruch

Dym z rac, odpalonych na Marszu Niepodległości, spowił Warszawę niczym mgła. Wyłapały to czujniki jakości powietrza. Centrum stolicy stało się dosłownie i w przenośni czerwonym punktem na mapie.

Na nic zdały się apele, by uważać ze środkami pirotechnicznymi na tegorocznym Marszu Niepodległości. W trakcie odśpiewywania hymnu, na samym początku przemarszu, odpalono mnóstwo rac. Efekt był taki, że rondo Dmowskiego mieniło się czerwienią i szarością dymu.

Dym był na tyle uciążliwy, że na nagraniach z marszu słabo widoczny był nawet prezydent Andrzej Duda:

Czoło pochodu z politykami ruszyło pierwsze, później stworzono "strefę buforową" między pierwszą częścią marszu (z politykami), a drugą, która pozostała na rondzie Dmowskiego (narodowcy). Race dalej odpalano w centrum Warszawy.

Warszawski Alarm Smogowy donosi, że około godz. 16 czujniki powietrza wykazywały jeden z najwyższych stopni zanieczyszczenia.

O ile w reszcie Warszawy "kontrolki" paliły się na pomarańczowo, w centrum stolicy przybrały kolor ciemnoróżowy, co oznacza większe zanieczyszczenie powietrza.

Więcej o:
Komentarze (123)
Marsz Niepodległości 2018. Rac było tyle, że fatalną jakość powietrza odnotowały czujniki
Zaloguj się
  • loneman

    Oceniono 1 raz 1

    Typowo kibolskie i chamskie zachowanie...

  • lovepeacemusic

    Oceniono 3 razy -1

    Zauważyłam to wczoraj na airly właśnie. I nawet się zastanawiałam, dlaczego nikt tego nie zgłosił do straży miejskiej, tak jak palenie śmieciami w piecach. Ciekawe co by zrobili? Próbki pobrali?

  • tomek_pb2

    Oceniono 3 razy 3

    Jeśli to rzeczywiście od rac, to powiem tak: Jak się chce mieszkać w stolicy, to trzeba przynajmniej raz w roku najeść się syfu podobnego do tego, jaki prowincja ma w jadłospisie codziennie. W kilku stolicach województw, a zwłaszcza w Katowicach codziennie syf jest wielokrotnie gorszy i to bez żadnych rac . W centrum Katowic i w najgorszych dzielnicach przy węzłach autostrad tego skażenia się w ogóle nie mierzy, żeby nie doprowadzać mieszkańców do rozpaczy. Jedyny punkt pomiarowy jest w dzielnicy Osiedle Witosa (osiedle bez niskiej emisji d domów, zlokalizowane pod lasami Kochłowickimi), a wyniki są tam ZAWSZE gorsze niż najgorsze w Warszawie i zawsze kilka do razy gorsze niż w innych miastach Górnego Śląska. Przykładowo dzisiaj o godz 8 ( ciepły , pogodny dzień wolny o pracy) wg portalu Air Quality Index : Katowice wskaźnik dla PM.2.5 = 167; dla PM 10=68; Warszawa ( najgorsze wyniki stacja pomiarowa przy ul Marszałkowskiej) PM.2.5 = 151; dla PM 10=55;

  • tkslazek

    Oceniono 6 razy -2

    Smród na Czerskiej jest z innego powodu niż race. To zwalanie własnego gnoju na ramiona innych

  • Te Pe

    Oceniono 5 razy -1

    Za każdym razem jak publikujecie kłamliwy artykuł to w powietrzu rośnie zawartość PM 10 i dlatego w kraju powietrze jest jakie jest.

  • rarug1

    Oceniono 6 razy -4

    Race nawet zydom przeszkadzaja ?
    To pewnie Aron Szechter puscil baka na Czerskiej i stad ten smrod

  • prelude93

    Oceniono 5 razy -1

    Ile osob zginelo od rac?

  • jan_sobczak1

    Oceniono 7 razy -1

    Polacy i PiS są winni nie tylko złej jakości powietrza ale także głodowi w Somalii, trzęsieniom ziemi w Meksyku i kokluszowi. Pastuchy michnikowego ciemnogrodu nie powinny iść na całość!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX