Wreszcie dobry spot PFN na 100-lecie niepodległości. Mel Gibson o długiej podróży do domu

Udało się. Wreszcie Polska Fundacja Narodowa zrobiła dobry spot na wyjątkową okazję: 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. W uniwersalnym przesłaniu Mel Gibson zaprasza do wspólnego świętowania 11 listopada.

"Największą nagrodą z podróży jest powrót do domu, czasem zajmuję chwilę, czasem jeden głęboki wdech. Mija godzina i kolejna godzina. Upływają dni i noce..." - tak zaczyna się krótka historia w języku angielskim, pełna kadrów z podróży ludzi na całym świecie.

 

"A teraz wyobraź sobie, że wracasz do domu z podróży po 123 latach. Polacy nie mieli domu przez 123 lata. A teraz mija 100 lat od tej chwili, gdy ten dom odzyskali. Świętujmy z nimi!" - kończy swoją opowieść Mel Gibson i wręcza słuchającemu go mężczyźnie znaczek z polską flagą.   

Najnowszy spot PFN został bardzo dobrze oceniony w sieci. "Super!", "No w końcu", "Autentycznie rewelacyjny", "Mm ciarki! Dobra robota" - piszą w większości dość zgodnie użytkownicy Twittera. Produkcję na 100-lecie niepodległości zauważył także były wicepremier Janusz Piechociński. "PFN potwierdza że żyje…." - komentuje.

"Ok. Przepraszam. jest światełko w tunelu bo zobaczyłem spot wyprodukowany przez PFN." - to z kolei Jacek Czarnecki z Radia ZET.

Więcej o:
Komentarze (240)
Wreszcie dobry spot PFN na 100-lecie niepodległości. Mel Gibson o długiej podróży do domu
Zaloguj się
  • zagraniczny-online

    Oceniono 35 razy 23

    ...jakbym musial wybierac, to ta litewska produkcja byla znacznie ciekawsza

  • metropolitanmuseum90

    Oceniono 43 razy 21

    Zapiekły antysemita i damski bokser - czy można wybrać lepiej?

  • me_on_gazeta

    Oceniono 40 razy 16

    Obawiam się, że z powodu Gibsona jest to antyreklama Polski. Jego postać potwierdza wszystkie negatywne stereotypy o nas.

  • laerke

    Oceniono 28 razy 14

    Wcale nie uwazam, zeby byl to dobry spot mentny i niepotrzebnie sentymentalny.
    Ludzie na Zachodzie nie mysla w tych kategoriach !

    Poza tym Mel Gibson to potepienia godna osoba - antysemita, rasista i wielokrotny damski bokser.
    Tylko obciaza sprawe Polski przez asocjacje ze swoja niesympatyczna osoba.

    A ktoz to wpadl na taki fatalny pomysl, zeby wydac tyle pieniedzy na taki fatalny spotl !!!

  • 11krzych

    Oceniono 24 razy 14

    Trzy mocarstwa Polskę rozebrały a Watykan rozbiory poparł.
    Jak zobaczycie biskupa jako gościa honorowego na uroczystościach z okazji 100 lecia odzyskania niepodległości, to przypomnijcie sobie że Powstańcy Kościuszkowscy przeznaczali biskupom inną funkcję na imprezach publicznych. Też w centrum uwagi.

  • mdro

    Oceniono 23 razy 13

    Pomijając kwestię wyboru aktora, to bardziej mi ten spot przypomina reklamę LOT + PKP niż uczczenie rocznicy odzyskania niepodległości...

  • krynolinka

    Oceniono 34 razy 12

    "wyglądasz jak świnia w rui, jeśli zgwałci cię banda murzynów, to będzie twoja wina"
    Zły pomysł żeby osoba tak się odnosząca do kobiety, prezentowała światu naszą drogę do niepodległości.

  • eclipse23

    Oceniono 27 razy 11

    Nawet pasuje ., antysemita reklamuje Marsh nacjonalistów katolickich ., niepodległość pod butem chrystusowgo okupanta :)))))

  • marywil2012

    Oceniono 21 razy 11

    oprócz technicznej sprawności nie widzę czym się tu entuzjazmować. Niezły choć zwykły początek ale za to mętne, a nawet nieco wieloznaczne zakończenie. Sam wątek powrotu po 123 do własnego domu jest nieco przestrzelony (analogia jest tutaj nieco zawodna, no ale jeszcze ujdzie gdy jest postawiony akcent na to, że to własny dom (wątek który by bardziej pasował do stworzenia państwa Izraela).
    Bardzo mętna jest natomiast symbolika przekazywania flagi polski (symbolizującej odzyskaną niepodległość, państwowość, tożsamość?) przez Mela Gibsona. Twórcy zupełnie nie zdają sobie sprawy jak sądzę, że dawanie czegoś tak istotnego komuś albo przekazywanie to jest coś bardzo ważnego dla wymowy filmu i trzeba uważać jak to się robi i po co. A to jest zupełnie mętne.
    Mel gibson ma w ręku małą flagę na dłoni. Jako że flaga to symbol niepodległości, zastanawiać może o co chodzi z tym, że cudzoziemiec, mel gibson przekazuje flagę komuś, kto siedzi plecami, bez widocznej twarzy - jest jego rozmówcą w hangarze? Może to by nie budziłoby większych refleksji gdy nie to, że zastanawiamy się co to była za sytuacja w zasadzie, w której uczestniczyliśmy. Wywiad? Jeśli tak to z kim. Kim jest ta osoba. Oczywiście może być to osoba na lotnisku odbierająca mu flagę. Mel ją rozdaje, po co? MOże jednak jest mu odbierana? Może odbiera ją agent CiA, agent obcego innego supermocarstwa? Banków, a może loży masońskiej. Albo "co gorsza" Tuskowi? Mel Gibson oddaje Polskę w obce ręce? Może Polaków (dlaczego nie widzmy twarzy - reakcji tej osoby na to?) .To może być jedno z odczytań. No ale dlaczego mel gibson ją w o ogóle oddaje? Nie chce jej? Bo to nie jego bajka? Nie jestże dla niego "dobrym talizmanem". Niechce jej nosić na sercu? DLaczego sam wyjeżdża wychodząc z hangaru, też gdzieś szuka swojej ojczyzny? też jej nie ma? Dobry spot nie dopuszczałby takich pytań. One wszystkie wynikają z błędu polegającego na tym, że nie wiemy dlaczego cudzoziemski aktor daje symbol pańśtwa, które obchodzi 100 rocznicę odzyskania nieopodległości, nie wiadomo w jakim charakterze niewiadomo komu a następnie sam udaję się w podróż. "Eskapizm"? tej ostatniej sceny jest bardzo słabym wątkiem tego filmu. To wygląda niestety na nieprzemyślane. Ale PFN ma talent do wydawania kasy na rzeczy bez większego sensu. Przekaz miał być prosty, sentymentalny ale niestety zabawa a patos wymaga też jakiegoś minimalnego wyczucia obrazu i symboliki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX