Poranna rozmowa Gazeta.pl z Krzysztofem Brejzą (6.11.2018)

- Moi prawnicy analizą możliwość pozwania pani przewodniczącej za zarzut, że przedstawiałem kłamstwa - mówił w porannej rozmowie dla Gazeta.pl poseł Krzysztof Brejza. Wczoraj przewodnicząca komisji ds. afery Amber Gold zarzuciła posłowie, że mówi "w 95 proc. kłamstwa".

Gościem Piotra Maślaka w porannej rozmowie w Gazeta.pl był Krzysztof Brejza, poseł PO i członek komisji ds. Amber Gold. Na wczorajszym posiedzeniu komisji doszło do spięć między posłem a przewodniczącą Małgorzatą Wassermann.

Brejza określił zachowanie Wassermann jako "żenujące". - Czasem trzeba użyć takich przymiotników - powiedział poseł i skrytykował sposób prowadzenia komisji. - Po dwóch latach upokarzania ministrów rządu Donalda Tuska i jego samego wreszcie była możliwość zaprezentowania osób, które były odpowiedzialne za zaniedbania - powiedział.

Podobnie jak Tusk, Brejza zarzucał jednemu z prokuratorów nieprzekazanie dalej notatki ws. Amber Gold. Poseł zarzucał, że śledczy zawiódł i mówił, że gdyby przekazał dalej pismo, to wielu mogłoby zachować swoje pieniądze. Brejza wspomniał, że ten prokurator "został awansowany przez Zbigniewa Ziobrę".

- To nie Donald Tusk zawinił w sprawie Amber Gold, ale w 90 proc. prokuratorzy, w tym niektórzy, którzy mają się dobrze w dzisiejszych czasach - stwierdził. 

Brejza rozważa pozwanie Wassermann

Poseł odpierał zarzuty Małgorzaty Wassermann, która wczoraj powiedziała, że mówi "w 95 proc. kłamstwa i w 5 proc. prawdę".

- Moi prawnicy analizą możliwość pozwania pani przewodniczącej za zarzut, że przedstawiałem kłamstwa. Każda z osób, o których mówiłem, widnieje w aktach, była przesłuchiwana i w mojej ocenie występuje w sprawie Amber Gold w takiej roli, która opóźniła rozpoznawanie tej sprawy

- powiedział Brejza.

Poseł nie zgodził się, że komisje śledcze nie mają specjalnego sensu. - Jeśli komisje śledcze prowadzone są na rympał i z polityczną tezą, to nie mają sensu. A jeśli mają rzeczywiście wyjaśnić aferę, to mają sens - stwierdził. 

Więcej o:
Komentarze (157)
Wassermann: Brejza mówi w 95 proc. kłamstwa. Poseł: Rozważam pozew
Zaloguj się
  • henrykus1943

    Oceniono 31 razy -23

    Jeden z durniejszych posłów, a że kłamca to wiadomo od dawna. Bardzo nieprzyjemna postać, nawet z aparycji.

  • krk01

    Oceniono 21 razy -13

    panie pOsle Brejza.. pan nawet z kartki czytac ze zrozumieniem nie umie :D

  • chada

    Oceniono 23 razy -13

    Wczorajsze zachowanie Donalda T. (oszusta, złodzieja, kłamcę) przypomniało starą butną PO, która pokazywała ludziom gdzie ma ich problemy, czyli głęboko w d...

  • dziala_nawalony

    Oceniono 14 razy -10

    a co nas mogą obchodzić słowne przepychanki prowadzone miedzy panem x, a pania y ?
    ale fajnie,bo teraz sad będzie badal kto,kiedy i w ilu procentach klamie,..wprost zachwycajaca perpektywa,a narod az kwiczy z podziwu .

  • chimi-churi

    Oceniono 18 razy -6

    Idę o zakład, że Brejza wygra przed każdym sądem. Wyliczą mu, że mówi 7,38% prawdy i Wasserman będzie musiała przeprosić😂

  • jurii.sachar

    Oceniono 14 razy -6

    rozważa koleś... czyli rozumiem liczy czy czasami nie ma 94 %, bo by przegrał w sądzie.... głupich nie sieją , sami rosną

  • gregor100

    Oceniono 7 razy -5

    No proszę drodzy komentujący ...chyba nie było żadnej afery, jakie Amber Gold?Nic nie było ,wszystko cacy , szafa gra. Jak ktoś coś stracił w swoich urojeniach to sobie sam winien . Gratuluje lewicowej logiki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX