Szef SOP o wypadkach rządowych limuzyn: Tak się zdarza, tak wygląda ruch drogowy

- Pewnie zdarzają się one za często - powiedział o wypadkach rządowych limuzyn generał Tomasz Miłkowski, szef Służby Ochrony Państwa w "Faktach po Faktach".

Szef Służby Ochrony Państwa generał Tomasz Miłkowski próbował jednak przekonywać w "Faktach po Faktach", że w dniu kolizji samochodu wiozącego Beatę Szydło w Polsce doszło łącznie do 1370 zdarzeń drogowych.

Szef SOP o wypadkach rządowych limuzyn: tak wygląda ruch drogowy

Od lutego funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa uczestniczyli w czternastu zdarzeniach drogowych. W siedmiu przypadkach były one spowodowane przez pracowników Służby Ochrony Państwa. Generał Miłkowski stwierdził na antenie TVN24, że "najważniejsze osoby w państwie są dobrze chronione".

- Dzień wcześniej pokazywaliście państwo kolizję premiera Słowacji zupełnie w inny sposób. Można pokazać zdarzenia jako coś, co się po prostu zdarza - stwierdził szef SOP. I zarzucił, że "tworzymy taki obraz, jakby kolizje były tylko u nas".

- Tak się zdarza, bo tak ruch drogowy czasami wygląda - powiedział o wypadkach rządowych limuzyn.

W zeszłym tygodniu w Imielinie (woj. śląskie) doszło do kolizji z samochodem przewożącym wicepremier Beatę Szydło. W lutym 2017 roku do poważnego wypadku z ówczesną premier na pokładzie doszło z kolei w Oświęcimiu. W tym samym mieście 4 października br. prezydencka kolumna potrąciła 9-latka na przejściu dla pieszych.

Generał Miłkowski o kierowcy, który brał udział w wypadku z Beatą Szydło

Generał Miłkowski na antenie TVN24 przekonywał, że kierowcy z kolumny Beaty Szydło "spełniali kryteria", jeśli chodzi o odpowiednie szkolenia, w tym te z zakresu jazdy w kolumnie.

Dodał, że funkcjonariusz, który spowodował kolizję, pracuje w SOP od dwóch lat, zaś wcześniej przez siedem lat był zawodowym kierowcą w prywatnej firmie. Padło pytanie, czy dwa lata wystarczą, by wozić najważniejsze osoby w państwie.

- Mamy pewien paradoks, państwo się upieracie, że żeby jeździć w ochronie osób, trzeba mieć doświadczenie, ale gdzie ma je zdobyć funkcjonariusz? - odparł. Dodał, że kierowca ten obecnie jeździ "drugim samochodem, asystującym z tyłu" i ma między 25 a 30 lat.

Więcej o:
Komentarze (155)
Szef SOP o wypadkach rządowych limuzyn: Tak się zdarza, tak wygląda ruch drogowy
Zaloguj się
  • spyderman2

    Oceniono 42 razy 38

    to prawda, gdyby nie było innych uczestników ruchu czyli ruchu drogowego pisi nierząd totalny nie miałby tylu stluczek, choć jakieś by były bo te tłuki same ze sobą by się zderzały. no bo jeśli kłamszydło jedzie na sygnale i anatolij macierenko jedzie na sygnale to kto ma pierwszeństwo? a w pisie żaden cham nie ustąpi

  • je2bny

    Oceniono 38 razy 34

    Kretynie - jeżdżę już lat 40 z hakiem i dotąd nie miałem żadnej kolizji - powiedz, to Kaczyńskiemu, który ma jedynie tzw. bilet tramwajowy z lat 60.

  • vito60

    Oceniono 32 razy 32

    Pytanie zasadnicze, po co pani Nikt drugi samochód ,, asystujący z tyłu"?

  • lesnojeziorska

    Oceniono 37 razy 31

    Coś zabrakło sakramentalnego "bo peło".

  • uzdek98

    Oceniono 26 razy 26

    juz lubie tego kolesia, nie wiem za co ale lubie... glupi jak trzeba, przekonany o wlasnej doskonalosci i swoich przydupasow z łapanki...

  • justas32

    Oceniono 30 razy 26

    "100+" - to 100 rozbitych limuzyn na 100 lecie niepodległości ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX