Chciał zrobić żonie "płukanie żołądka". Wepchnął jej rurę od prysznica do gardła. Nie przeżyła

Krakowianin próbował zrobić żonie "płukanie żołądka". Włożył w jej usta wąż od prysznica i odkręcił wodę. Kobieta nie przeżyła. Mężczyzna stanie teraz przed sądem. Usłyszał już zarzut nieumyślnego narażenia życia. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło w październiku ubiegłego roku w jednym z mieszkań w Krakowie. Sprawą zajmuje się Prokuratura Regionalna. 

Kraków. Zrobił żonie domowe "płukanie żołądka"

Mirosław N. i Katarzyna N. byli małżeństwem od niedawna. Z ustaleń śledztwa wynika, że oboje nie stronili od imprez. W dniu tragedii razem zażywali kokainę w domu znajomego pod Krakowem. Gdy wrócili do domu, Katarzyna piła jeszcze alkohol. W nocy obudziła męża i powiedziała, że wzięła jeszcze tabletki. Dodała, że musi ją ratować, bo zaraz umrze. 

Zamiast zadzwonić na pogotowie Mirosław N. postanowił spróbować domowej kuracji. Chciał samodzielnie zrobić kobiecie płukanie żołądka. Wziął ją do łazienki, odkręcił słuchawkę prysznicową ze sznura, włożył jego końcówkę do ust kobiety i odkręcił wodę. 

Dopiero gdy zauważył, że "domowe płukanie żołądka" nie daje spodziewanych efektów, zadzwonił do znajomego ratownika medycznego. Ten poradził mu wezwanie pogotowia. Gdy profesjonalni ratownicy medyczni zjawili się na miejscu, było już za późno. 

Jak podaje Dziennikpolski24.pl, ratownicy, którzy zjawili się na miejscu, zeznali, że kobieta była nieprzytomna, nie oddychała i nie miała już wyczuwalnego pulsu. Z jej ust i nosa cały czas wydobywała się podbarwiona krwią, pieniąca się woda. Zamiast do żołądka, płyn dostał się do płuc. Ratownicy nie nadążali z odsączaniem płynu.

Kobieta zmarła mimo udzielenia jej pomocy.

Różnica między polewaniem, a wepchnięciem rury do gardła

Mirosław N. został aresztowany od razu do zdarzeniu. Na wolność wyszedł jednak w styczniu tego roku i obecnie znajduje się pod dozorem policji

Początkowo prokuratura postawiła mężczyźnie zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Został on jednak zmieniony na nieumyślne narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Grozi mu za to do 5 lat więzienia. Mirosław N. nie przyznaje się do winy.

Pierwszy zarzut został zmieniony, ponieważ biegli orzekli, że przyczyną śmierci Katarzyny N. była ostra niewydolność krążenia na skutek zażycia mieszaniny leków, alkoholu i narkotyków. Nie udało się ustalić, czy wlanie dużej ilości wody do ciała kobiety przesądziło o jej śmierci.

Oskarżony bronił się, że wcześniej, w podobnych sytuacjach, również zdarzało mu się polewać swoją partnerkę wodą. Prokuratura zauważyła jednak, że to nie to samo. - Trzeba widzieć różnicę między polewaniem kogoś wodą, a wepchnięciem mu na siłę rury od prysznica do gardła - powiedział prokurator podczas rozprawy.

Dodatkowo Mirosław N. usłyszał jeszcze zarzut posiadania narkotyków oraz naruszenia nietykalności i gróźb karalnych kierowanych do siostry zmarłej Katarzyny N., jego szwagierki.

Więcej o:
Komentarze (194)
Chciał zrobić żonie "płukanie żołądka". Wepchnął jej rurę od prysznica do gardła. Nie przeżyła
Zaloguj się
  • pan.szklanka

    Oceniono 62 razy 44

    Aby uniknąć ryzyka uduszenia, domowe płukanie żołądka należy wykonywać od drugiej strony.

  • azx67

    Oceniono 23 razy 17

    No proszę - Kraków, kokaina - jak w Ameryce. A myślałem że to tylko zwykłe lumpy na pincetplusie.

  • pferben

    Oceniono 20 razy 14

    Dojrzalszy imprezowicz wiedziałby, co robić. Wystarczy obejrzeć pulp fiction

  • gosczch

    Oceniono 15 razy 13

    Kolejni nominowani do Nagrody Darwina.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX