Potrącenie chłopca przez kolumnę Andrzeja Dudy. W radiowozie nie było wideorejestratora

W policyjnym radiowozie, który podczas przejazdu kolumny Andrzeja Dudy przez Oświęcim potrącił 9-letnie dziecko, nie było wideorejestratora. Poinformował o tym rzecznik krakowskiej policji w TVN 24.

Do potrącenia 10-letniego chłopca doszło w czwartek po południu na skrzyżowaniu ulic Wyspiańskiego i Słowackiego w Oświęcimiu. Andrzej Duda przybył do miasta, by spotkać się z mieszkańcami. - Samochód policyjny, który poruszał się w kolumnie, którą jechaliśmy, potrącił bardzo delikatnie dziecko, które wybiegło przed ten samochód. Pan prezydent od razu zareagował, zatrzymał kolumnę, wybiegł do dziecka, wezwano karetkę - relacjonował zdarzenie rzecznik Dudy Błażej Spychalski.

Potrącenie chłopca w Oświęcimiu. Radiowóz nie miał wideorejestratora

Chłopcu nic poważnego się nie stało. Zdarzenie bada prokuratura. Tymczasem okazuje się, że śledczy mogą nie mieć możliwości skorzystania z dowodu w postaci nagrania z samochodowej kamery. -  W samochodzie policyjnym z prezydenckiej kolumny, który potrącił dziewięciolatka na przejściu dla pieszych, nie było wideorejestratora - stwierdził na antenie TVN 24 Sebastian Gleń, rzecznik krakowskiej policji.

Więcej o:
Komentarze (201)
Potrącenie chłopca przez kolumnę Dudy. W radiowozie nie było kamery
Zaloguj się
  • aqua7x

    Oceniono 62 razy 24

    wypis z raportu....
    agresywne dziecko w koszulce z napisem "konstytucja" rzuciło się na przejeżdżającą kolumnę prezydenta w celu przegryzienia opon...

  • muflonex

    Oceniono 40 razy 22

    Można wręcz powiedzieć, że potrącił z niejaką czułością, niczym ksiądz koleżeńsko szturchający ministranta.

  • jxl82

    Oceniono 74 razy 22

    Taśmy z politykami Pis giną, rejestratory znikają. Duch Jarosława i jego różdżki?

  • mer-llink

    Oceniono 27 razy 17

    No przecież od poczatku mówiłam, ze okaże sie, że tem nie było niczego:
    - kamer monitoringu miejskiego
    - rejestratora w samochodzie
    - świadków
    - radiowozu
    - no nie było po prostu nic....
    I taki 9/10 letni malec mógł sobie zamachnąć się na kolumnę. Bezczelny! Oskarzyć. Do izby dziecka. A gdzie byli rodzice? Nie dopilnowali. Pociągnąc za współprzyczynienie. Niech płaca odszkodowanie za uszkodzenie pojazdu. A co!
    Jedno było z pewnością: pasy, przejście dla pieszych.
    (Ale to ju drobiazg.
    Dzisiaj przybyła tam ekipa miesjska i skasowała pasy. Sa 50 metrów dalej.)

    P.S> Nie było także szefa ochrony. Bo to, że osoba ochraniana sobie wyłazi z samochodu, spaceruje po okolicy itd. to granda. Z tego wynika, że tam nic nie był chronione.

  • tomek_ef

    Oceniono 16 razy 16

    Ok, w takim razie pytanie brzmi: czy wideorejestratora nie było we wszystkich radiowozach (co zakrawałoby na kpinę z przepisów) czy tylko w tym jednym, który potrącił dzieciaka (co zakrawałoby na kpinę z opinii publicznej)?

  • dwusuw

    Oceniono 17 razy 13

    Nie plujcie na nich, oni wiedzą jak jeżdżą, więc nie wożą kamer po co się obciążać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX