Rzym. Polski ambasador i b. poseł PiS podał się do dymisji. Po trzech tygodniach

Ambasador Polski w Rzymie i były poseł PiS Konrad Głębocki podał się do dymisji. Nieoficjalnie mówi się, że zadecydowały powody osobiste. Zdaniem rozmówców RMF FM, Głębocki nie poradził sobie w nowej roli.

Konrad Głębocki, ambasador Polski w Rzymie, podał się do dymisji po trzech tygodniach od złożenia listów uwierzytelniających - ustaliło nieoficjalnie RMF FM.

Głębocki miał tłumaczyć się powodami osobistymi - nieoficjalnie mówi się o śmierci jego teściowej. Rozmówcy dziennikarki radia twierdzą jednak, że nie poradził sobie w nowej roli.

Konrad Głębocki miał "skonfliktować się z otoczeniem"

- Był nieprzygotowany do tej pracy. Z łapanki - mówi jeden z informatorów RMF FM. Inny dodał, że Głębocki "bardzo szybko skonfliktował się z otoczeniem". Miał nawet próbować podporządkować sobie polskich przedstawicieli przy Stolicy Apostolskiej i organizacji ONZ ds. wyżywienia i rolnictwa.

Zdaniem rozmówców RMF FM to spora kompromitacja dla kraju.

Kim jest Konrad Głębocki?

Konrad Głębocki to ekonomista, nauczyciel, samorządowiec (był radnym w Częstochowie) i poseł na Sejm VIII kadencji z list PiS.

Kandydatem na ambasadora Polski we Włoszech został w lutym tego roku. Nominację na stanowisko postanowieniem prezydenta Andrzeja Dudy otrzymał w czerwcu.

BBC pojechała do 'twierdzy PiS' i pyta, co znaczy być Polakiem. Na reakcję nie trzeba było długo czekać

Więcej o:
Komentarze (189)
Rzym. Polski ambasador i b. poseł PiS podał się do dymisji. Po trzech tygodniach
Zaloguj się
  • pomaranczowoczarny

    Oceniono 94 razy 90

    Podobno kazali mu mówić po włosku i to godziło w jego patriotyczną postawę.

  • co.ty.powiesz

    Oceniono 78 razy 54

    A ja bym wierzyła w oficjalne tłumaczenie. Wcześniej uciekł z Polski, bo już nie mógł wytrzymać z teściową. Teraz zaś wraca, bo wbrew pozorom ambasadorowanie, zwłaszcza we Włoszech, to żadna porządna fucha: narobi się człowiek jak osioł, a forsa z tego marna.

  • zdziwiony6

    Oceniono 54 razy 50

    Czy ten koleś ma jakieś przygotowanie do pracy w dyplomacji? Z łapanki to się ludzi wysyła na placówki do San Escobar albo Pernambuko. Włochy to prestiżowe miejsce i tam potrzebny jest doświadczony dyplomata.

    Mimo wszystko rezygnacja po 3 tygodniach to zagadka.

  • parkomat

    Oceniono 71 razy 43

    a może po 3 tygodniach odkrył, że nic nie rozumie, bo nie mówi po włosku?

  • warszawiak67

    Oceniono 63 razy 33

    karuzela PIS trwa

  • macwies

    Oceniono 64 razy 26

    to ten gość co nie wiedział, że już jest ambasadorem i nie może być równocześnie posłem.
    Kwalifikacje na miarę "dobrej zmiany".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX