Poziom szczepień na odrę niebezpiecznie spada. Jesteśmy blisko progu zagrożenia

96 proc. dzieci w Polsce zostało w zeszłym roku zaszczepionych na odrę. To powyżej europejskiej średniej, jednak tendencja jest spadkowa i zbliżamy się do niebezpiecznego progu. A przeciwnicy szczepień chcą, by znieść ustawowy obowiązek.

20,4 mln ludzi - tylu, według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia, udało się w ciągu 16 lat uchronić od śmierci z powodu odry. Dzięki szczepionkom. Jednak w ostatnich latach wokół szczepień narosło wiele mitów, a w siłę rośnie ruch przeciwników szczepienia dzieci. Lekarze mają jednoznaczne opinie i apelują o nieunikanie szczepień. Statystyki pokazują, że ma to dramatyczne znaczenie dla ograniczenia chorób zakaźnych.

Te argumenty nie przekonują tzw. "ruchów antyszczepionkowych". Udało im się zebrać podpisy i złożyć w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych. Zakłada ona likwidację obowiązku szczepień ochronnych i wprowadzenie ich dobrowolności. Projekt nakłada na lekarza obowiązek przeprowadzenia wywiadu przed szczepieniem oraz pisemną informację o rzekomym ryzyku związanym ze szczepieniem, obowiązek wywiadu lekarskiego po szczepieniu oraz daje rodzicom możliwość zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych. Jego uzasadnienie zawiera półprawdy i manipulacje.

Trzeciego października po godzinie 17 w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy. Więcej szczegółów z przebiegu posiedzenia tutaj.

Jak na razie szczepienia, w tym te na odrę, pozostają w Polsce obowiązkowe - i widać efekty. Poziom zaszczepionych pozostaje u nas wysoki, powyżej średniej unijnej i krajów, gdzie takiego obowiązku nie ma. Jednak widać też działania antyszczepionkowców. Choć odsetek zaszczepionych na odrę dzieci rósł stale od lat 80. (zbliżając się do 100 proc. w 2005 roku), to w ostatnich 10 latach zaczął spadać. 

embed

Przeciwnicy szczepień chcą dowolności w decydowaniu o tym, czy, na co i kiedy zaszczepić swoje dzieci. Jednak w przypadku szczepionek nie istnieje coś takiego, jak tylko indywidualna odpowiedzialność. Dzięki powszechnym szczepieniom buduje się tzw. odporność zbiorową. Kiedy wszyscy są zaczepieni, choroba nie ma jak się rozprzestrzeniać. Jednak, nawet jeśli tylko niewielka część nie jest zaszczepiona, może dojść do epidemii. W przypadku odry wystarczy, by 5 - 8 proc. populacji nie było zaszczepione, aby zniszczyć odporność zbiorową i doprowadzić do ryzyka epidemii. Polska zbliża się do tego progu. Już teraz widać wzrost zachorowań w niektórych krajach. 

Ludzie znów umierają na odrę - choć mogliby przeżyć

Dwa lata temu WHO informowała, że liczba przypadków odry w Europie jest rekordowo niska - w sumie 5273. Jednak w 2017 roku odnotowano wzrost aż o 300 proc. W sumie zachorowało prawie 24 tys. osób, a tylko w Rumunii przypadków było więcej niż w 2016 roku w całej Europie. 

W pierwszej połowie 2018 roku znowu dramatycznie wzrosła liczba zachorowań - do 41 tys. przypadków. Rośnie też liczba ofiar choroby. W pierwszych sześciu miesiącach tego roku na odrę w Europie zmarło 37 osób.

Minister zdrowia za obowiązkiem szczepień

Przed obradami Sejmu nt. projektu antyszczepionkowców minister zdrowia Łukasz Szumowski powiedział, że dobrowolność szczepień jest "groźna dla dzieci i wszystkich Polaków".

Jak tłumaczył, spadek wyszczepialności poniżej pewnego poziomu oznacza, że będziemy mieli epidemię. W takiej sytuacji może dochodzić do zgonów - przestrzegał szef resortu zdrowia. Minister Łukasz Szumowski podkreślił, że stanowisko resortu i rządu w sprawie tego projektu jest negatywne. Zaznaczył, że kwestie powikłań poszczepiennych, opieki nad tymi pacjentami, bezwzględnego badania przed szczepieniem czy wyboru szczepionki akceptowalnej przez rodziców są możliwe na podstawie obowiązujących przepisów. 

Więcej o:
Komentarze (140)
Poziom szczepienia na odrę spada. Jesteśmy blisko progu zagrożenia
Zaloguj się
  • magdawalk

    Oceniono 4 razy -4

    A co z emerytami? Mimo darmochy nie chcą się szczepić.
    Dać im po 500 zł za każde szczepienie i się wszystkim polepszy.

  • stubbingsong

    Oceniono 12 razy -4

    Mam wiadomość dla proszczepionkowego betonu, który skończył 30 lat: wasze szczepionki już nie działają. Każda i każdy z was jest zagrożeniem dla osob, ktore się szczepią (zachowujac wasza "logikę").
    No chyba, że ktoś z was się zaszczepił w 2008 lub później. Jest tu ktoś taki? O, nie ma, co za pech. Bedzie epidemia. Albo nie. Jest sposób. Walnijcie sobie 22 "zalecane" szczepionki, ktorymi są na siłę szprycowane niemowlaki w tym kraju. Zdtowie murowane.

  • magdawalk

    Oceniono 5 razy -3

    A jak zabezpieczyć dziecko przed kontaktem z osobą niezaszczepioną na basenie lub w kinie?
    Przecież wszyscy boimy się niezaszczepionych , a ich jest multum.

  • gnago

    Oceniono 5 razy -3

    Jak (seksistowsko) laseczka wychodzi w dzinsach na ulicę to istnieje okreslono ryzyko gwałtu. Jak bardzo wzrasta jeśli wyjdzie w mini?

    widzimisiemowato. Mnie interesują fakty , o lile wzrośnie zachorowalność i ilośc kalectw i zgonów

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 11 razy -3

    No dobra. Nie mam nic przeciwko zniesieniu obowiązku szczepień, ale w tej sytuacji jako obywatel domagam się powszechnego i nieograniczonego dostępu do broni palnej i braku jakichkolwiek konsekwencji za eliminację zarażonych.

    Ludzie muszą mieć możliwość samodzielnej obrony przed epidemią.

  • glendale

    Oceniono 7 razy -3

    oczywiscie wszyscy zapomnieli kiedy byla epidemia Grypy i Pani Kopacz odmowila zakupu szczepinek na grype za kilka miliardow. No i wiekszosc polski zmarla z tego powodu, ze byla z PO

  • smok61

    Oceniono 9 razy -3

    Trzeba zacząć od sprawy podstawowej .
    WE WSZYSTKICH KRAJACH ZACHODNICH SZCZEPIENIA SĄ DOBROWOLNE ....
    i
    KAŻDE SZCZEPIONE DZIECKO JEST UBEZPIECZONE OD NASTĘPSTW.
    Tylko pojedyńcze (np na polio) szczepionki są obowiązkowe.
    =======
    szczepionki są drogie , np szczepionka na odrę kosztuje 260 zł ...
    =====
    Nikt...
    Nie ma kontroli nad tym czym się szczepi i czy się szczepi w ogóle.
    Właściciele prywatnych szpitali są również posiadaczami hurtowni farmaceutycznych .
    Sami sobie dostarczają szczepionki lub też "szczepionki" .
    Obecna sytuacja to wielkie pole do nadużyć .

  • Konrad Jeleń

    Oceniono 6 razy -2

    Najgorsze jest ze to nawet nie rodzice sa winni, tylko ruch antyszczepionkowcow. Rodzice - czesto nie w temacie - sluchaja tego kto glosniej krzyczy.

    Ruch antyszczepionkowy bedzie wkrotce mial tysiace ludzi na sumieniu. Gotuje sie we mnie i rosnie gniew, ale to para w gwizdek. Najgorzej, ze rzad nie odcina sie kategorycznie od tego niepopartego zadnymi badaniami ruchu - majac w zanadrzu cala menazerie srodkow pozwalajacych na zamkniecie tematu.

    Dorodzy antyszczepionkowcy, temat jest prosty - to odpowiedzialnosc zbiorowa. I odpornosc zbiorowa. To jak stosowanie sie do przepisow ruchu drogowego - nie ma tu samowolki. To jak powszechny obowiazek szkolny - nie ma miejsca na dyskusje i dobrowolnosc. To sa podwaliny cywilizacji 21 wieku.

  • pawel.ccc

    Oceniono 6 razy -2

    Naprawdę nie kumacie o co chodzi rządzącym ? Jeżeli sejm zniesie obowiązkowe szczepienia to zaraz potem wprowadzi odpłatność za szczepienia. Skoro coś nie jest obowiązkowe to musisz za to zapłacić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX