Krotoszyn. Niemowlę z agrafką w tchawicy wożone ze szpitala do szpitala. Przeżyło

Matka z 6-miesięcznym dzieckiem, które połknęło agrafkę, została odesłana ze szpitala w Krotoszynie - piszą lokalne media. Pojechała do Ostrowa Wielkopolskiego, ale dopiero we Wrocławiu lekarze wykonali potrzebny zabieg.

6-miesięczne dziecko połknęło agrafkę, więc matka w piątek wieczorem zawiozła je do szpitala w Krotoszynie. Tam lekarze odesłali ją do Ostrowa Wielkopolskiego - opisują m.in. Radio Poznań i krotoszynska.pl. 

Portal Ostrow24.tv podaje z kolei, że matka usłyszała od lekarki w Krotoszynie, iż "stan dziecka jest dobry i ma jechać swoim samochodem do ostrowskiego szpitala". 

W trasie dziecko zaczęło się krztusić. Jak podają lokalne media, na szczęście matka napotkała na swojej drodze policjantów, którzy eskortowali ją i niemowlę do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. 

Według informacji ostrow.tv agrafka utknęła w tchawicy niemowlęcia. Była najprawdopodobniej otwarta. Okazało się, że szpital w Ostrowie nie dysponuje sprzętem potrzebnym do przeprowadzenia zbiegu. Dziecko otrzymało pomoc dopiero w kolejnym szpitalu - we Wrocławiu. 

Więcej o:
Komentarze (70)
Krotoszyn. Niemowlę z agrafką w tchawicy wożone ze szpitala do szpitala. Przeżyło
Zaloguj się
  • anders76

    Oceniono 16 razy 14

    "stan dziecka jest dobry i ma jechać swoim samochodem do ostrowskiego szpitala".
    Podobno sa helikoptery do szybkiego transportu. Naturalnie odeslanie matki jest karygodne, ustawowo pierwszy szpital powinien przygotowac cala droge do miejdca gdzie mozna pomocy udzielic.

  • elzbietttta

    Oceniono 25 razy 11

    Najważniejsze, że Rydzyk może kręcić swoje konfitury, co tam ochrona zdrowia czy inne fanaberie.

  • oliwianin

    Oceniono 20 razy 10

    Czy kazdy lekarz potrafi i dysponuje sprzetem umozliwiajacym usuniecie takiej agrafki? Lekarz dyzurujacy w malym szpitalu nie musi posiadac umiejetnosci obslugi niemowlecego endoskopu ktorego pewnie zreszta nir bylo, a nawet lepiej ze sie nie zabierala za cos takiego tylko odeslala do specjalistycznej placowki. Gdyby dzircko bylo w ciezkim stanie to by sie ratowalo zycie robiac dziure w tchawicy nawet nozyczkami. Ale jak bylo stabilne to po co kaleczyc skoro w innym szpitalu jest dprzet umozliwiajacy nieinwazyjne wydobycie?? Tak trudno to pojac? Matka moze srednio pojetna ale dziennikarze?? Inna sprawa natomiast jest fakt, czy nie powinna byla zawolac karetki. Ale skoro dziecko bylo stabilne a karetka gdzies w powiecie, to moze i lepszym i szybszym byl dojazd wlasnym autem. Za malo danych zeby oceniac. Tak czy inaczej na pewno lekarka miala na mysli dobro dziecka a nie to, ze przerwano jej akurat ogladanie serialu. A z artykulu mozna takie niesprawiedliwe wnioski wyciagnac.

  • slade1972

    Oceniono 14 razy 8

    Krotoszyn. Niemowlę z agrafką w tchawicy wożone ze szpitala do szpitala. Przeżyło
    W Polsce to faktycznie dziwne!

  • grey55

    Oceniono 16 razy 8

    cholerne partyjne reżimowe kacyki wożą swoje tłuste dupy z ochroniarzami za miliony złotych a paru helikopterów na województwo do nagłych przypadków nie ma, żeby przytransportować chorego !!! to jakieś chore jest !!!

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 15 razy 7

    Gdy prezes ma problemy z kolanem wsiada do opancerzonego wozu i lekarze wiedzą co mają robić. Gdy prezes będzie miał problemy z uchem pojedzie do tego samego szpitala i lekarze będą wiedzieli co mają robić. Dlatego kupiła rodzina mieszkanie 4900 zł w pobliżu ministerstw, urzędów, szpitali aby codzienne noszenie drabinki nie spowodowało większych uszkodzeń na zdrowiu.

  • semigetuza

    Oceniono 6 razy 4

    to dopiero początek jest. Poczekajcie jak wejdzie w pełni "reforma" Morawieckiego dot sł, zdrowia.
    90% szpitali powiatowych padnie. Duża część w małych woj. typu lubuskie również. Jak nie będziesz miał swego auta i kogoś, kto cię do szpitala zawiezie to po tobie, Na pogotowie nie licz, nie będzie dojeżdżało po 70km w jedną stronę. Wybudzamy z Dobrej Zmiany

  • robotnik61

    Oceniono 14 razy 4

    Dlaczego tu nikt nic nie pisze na temat rodziców? Czyżby dziecku brakowało żelaza i karmili je agrafkami.?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX