Radio Zet: Adwokaci, politycy, dziennikarze na liście nielegalnie inwigilowanych przez policję

Na liście osób nielegalnie inwigilowanych przez policję w 2014 roku są m.in., poseł PiS, ważny polityk PO, znani adwokaci oraz dziennikarze - informuje Radio ZET.
Poseł PiS, jeden z liderów Platformy Obywatelskiej, dwaj znani warszawscy adwokaci, a także dziennikarze są na liście ponad 30 osób nielegalnie inwigilowanych przez policję w 2014 roku

-napisał na Twitterze Mariusz Gierszewski z Radia ZET.

Łącznie chodzi o 30 osób. Wedle informacji Radia ZET, część z nich w ostatnich dniach została przesłuchana, zaś niektórzy otrzymali status pokrzywdzonych. Chodzi o nielegalne pobieranie bilingów przez policjanta z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim. Funkcjonariusz prawdopodobnie badał powiązania dziennikarza Piotra Nisztora, który ujawnił podsłuchy z restauracji Sowa i Przyjaciele.

Śledztwo prowadzi policyjne Biuro Spraw Wewnętrznych pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Rzeczniczka prasowa szczecińskiej prokuratury, prokurator Joanna Biranowska-Sochalska, w rozmowie z Gazeta.pl poinformowała, że śledczy nie udzielają żadnych informacji na temat tej sprawy.

R. Giertych: M. Falenta działał w kierunku obalenia rządu i doprowadzenia do władzy PiS

Więcej o:
Komentarze (55)
Nielegalna inwigilacja w 2014 roku. Na liście adwokaci i politycy, w tym poseł PiS
Zaloguj się
  • wiceherszt

    Oceniono 18 razy 10

    Wielka mi rzecz. Czy to PO, czy PiS, czy jakakolwiek inna opcja, zwyczaje służb i tak były, są i pozostaną na poziomie bananowej republiki. Jeżeli ktoś kłapie dziobem przez telefon albo, przekonany o "anonimowości" internetu wypisuje w nim różności, to niech się potem nie dziwi z powodu wizyty smutnych panów, niezależnie od aktualnie rządzącej kliki. "Wolność słowa" podobnie jak "wolność handlu" istniały relatywnie krótko, może dwa albo trzy lata po "obaleniu komuny", które tak naprawdę było pokojowo przeprowadzonym nowym podziałem stref wpływów, na mocy którego nadal rządzili ci, którzy powinni a ci, którzy powinni pozostać nietykalni również takimi pozostali. Natychmiast po wykrystalizowaniu się nowego systemu takie drobnostki jak wolność słowa, wolność handlu czy jakakolwiek inna wolność zostały natychmiast ukrócone.

    Pozostała jedynie "demokracja" sprowadzająca się do śmiesznego rytuału wrzucenia do urny karteczki z nazwiskiem tych, których nazwisko może na takiej karteczce figurować. Identyczna demokracja była też za "komuny". Ad rem - że podsłuchują? Inwigilują? No jasne że tak. Wszyscy i wszystkich. Wystarczy mieć tego świadomość.

  • pol733

    Oceniono 72 razy 10

    K-O-N-S-T-Y-T-U-C-J-A, Wolne Sądy buhahaha. No ale za rządów PO-PSL w 2014 mieliśmy demokrację to przecież można było nielegalnie inwigilować. Nie co to teraz dyktatura.

  • borsuk07

    Oceniono 18 razy 6

    i co jeszcze wymyślą ?

  • jarsons70

    Oceniono 13 razy 5

    Jest to o tyle ciekawe, że wtedy podsłuchy z nielegalnego źródła nie mogły być dowodem w sądzie, a teraz już mogą. Prorocy jacyś tam działali, czy co?

  • vito60

    Oceniono 16 razy 4

    Teraz nie ma tego problemu, ABW ma nowy program kupiony za grube miliony w Izraelu i podsłuchuje wszystkich ( przeciwników PiS).

  • kabanos84

    Oceniono 20 razy 4

    Spoko, teraz są po prostu legalnie inwigilowani.

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 16 razy 4

    Mnie interesują efekty z tych podsłuchów policyjnych w sprawie nielegalnych nagrań w restauracji "Sowa i Przyjaciele". Jeśli się przydały do śledztwa,to dobrze.

  • MACIEKR76

    Oceniono 15 razy 3

    Ja ostatnio udowodniła pantomima Andrzejowa już wiadomo kto był tajemniczym kelnerem przyjacielem Sowy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX