Matka Tomasza Komendy opowiedziała o trudnych chwilach. "Zostawiłam nawet list pożegnalny"

Matka Tomasza Komendy wyznała, że w krytycznym momencie, gdy czekała na zakończenie sprawy syna, była blisko popełnienia samobójstwa. - Zostawiłam nawet list pożegnalny, ale syn znalazł mnie i uratował - powiedziała w programie "Uwaga".

Tomasz Komenda po odsiedzeniu kilkunastu lat więzienia wyszedł na wolność w marcu tego roku. Mężczyzna przebywał w więzieniu niesłusznie przez 18 lat, uniewinnił go Sąd Najwyższy. Obecnie planuje walczyć o 18 milionów odszkodowania za niesłuszne oskarżenie go o gwałt i zabójstwo młodej dziewczyny.

Rodzina, tak samo jak Tomasz Komenda, wciąż jeszcze przyzwyczaja się do nowej rzeczywistości. W rozmowie z reporterami programu "Uwaga!" TVN opowiedziała o tym matka Tomasza Komendy, Teresa.

Sprawa Tomasza Komendy. "Te łzy się jeszcze nie wylały"

- Cały czas wracają chwilę, gdy Tomek był w zakładzie karnym. Wtedy myślę o nim i płaczę. Jeszcze te łzy się nie wylały - mówiła, dodając przy tym, że chciałaby już zapomnieć o tych 18 latach, ale niestety, jeszcze nie potrafi.

Opowiadała również, że gdy syn był w więzieniu, zdarzało się, że na ulicy wytykano ich palcami, mówiono, że są "rodziną mordercy. Teraz, po uniewinnieniu Tomasza Komendy, takie sytuacje miały się zakończyć, a w ich miejsce pojawiły się gratulacje. - Obcy ludzie gratulują mi, że tyle wytrzymałam, ale uważam, że każda matka by wytrzymała - powiedziała. Podkreśliła przy tym, że "sama na pewno nie dałaby rady".

Teresa Komenda: Zostawiłam nawet list pożegnalny

Teresa Komenda wyjawiła też, że w krytycznych momentach było jej niezwykle ciężko. Wspomniała, że najpierw bliscy, rodzina, "wytłumaczyli jej, że zaglądanie do kieliszka to nie jest dobra droga". Później, jak dodała, była bliska odebrania sobie życia.

Byłam już w takim momencie, że chciałam otruć się tabletkami. Zostawiłam nawet list pożegnalny, ale syn, który wcześniej wrócił do domu, znalazł mnie i uratował

- powiedziała Teresa Komenda.

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ

Trzy słowa, jedna kategoria: mity greckie. Rozpoznasz ten, o który pytamy?
1/16Ucieczka, słońce, skrzydła:
Zobacz także
  • Tomasz Komenda walczy o milionowe odszkodowanie. Powiedział, że chce otworzyć własny biznes
  • Sprawa Tomasza Komendy. Przeprowadzono sekcję zwłok Doroty P. Była kluczowym świadkiem
  • Tomasz Komenda w Sądzie Najwyższym Tomasz Komenda spotkał się z papieżem Franciszkiem. "Wysłuchał, pobłogosławił, wyściskał"
Komentarze (24)
Matka Tomasza Komendy. "Zostawiłam nawet list pożegnalny, ale syn mnie uratował"
Zaloguj się
  • muzoman

    Oceniono 23 razy 9

    Nic tylko współczuć. Jak to wytrzymać ? Fajtłapy sfabrykowały dowody a kolejne instancje nawet ich nie badały. Nawet ówczesny Prezydent podżegał do ukarania go.

  • wykidajlo2

    Oceniono 7 razy 5

    Pociągnąć łobuzów do odpowiedzialności karnej już się nie da, sprawa dawno się przedawniła. Skoro jednak kacza władza odebrała emeryturę jakiejś milicjantce dlatego, że przez miesiąc pobierała nauki w Legionowie, to chyba mogłaby też odebrać emerytury sprawcom tego nieszczęścia.

  • Anna Krotowska

    Oceniono 4 razy 4

    Wsadzic winnych na tyle samo lat, a jemu wyplacic po 100 milionow za kazdy rok, a winni niech to odpracuja!

  • Oceniono 22 razy 4

    Panie Tomku oprócz zadośćuczynienia w postaci kwoty x którą pan otrzyma Niech pan zrobi wszystko aby pociągnąć tych gamoni którzy pana niesłusznie skazali -do odpowiedzialności!

  • dziadekjam

    Oceniono 9 razy 1

    Ewentualne odszkodowanie dla Komewndy powinno być wypłacone konkretnie z FUNDUSZÓW PŁAC resortów spraw wewnętrznych i sprawiedliwości...

  • 162tony

    Oceniono 15 razy -1

    Wszystko OK - ale dlaczego ja i w sumie to nawet on mamy się złożyć na to odszkodowanie. Niech składają się sędziowie, prokuratorzy, policjanci. Wszystkich zlicytować do skarpetek a resztę możemy dopłacić my.

    Trochę sprawiedliwości w końcu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje