170 podróżników apeluje do Wojciecha Cejrowskiego o szacunek. "Liczymy na pozytywną Pana reakcję"

Grupa podróżników, w tym Elżbieta Dzikowska, Jacek Hugo-Bader, Andrzej Stasiuk, napisała list do Wojciecha Cejrowskiego. Proszą go o zmianę narracji. "Utrwalanie stereotypów, europocentryzm i ksenofobia prowadzą do niewiedzy. Do strachu, lekceważenia i nienawiści" - czytamy w liście, o którego szerowanie proszą podróżnicy.

List pojawił się na Facebooku, na grupie "Z szacunkiem przez świat". Tak też nazywa się akcja podróżników, której inicjatorzy chcą, by "szacunek stał się podstawową wartością podróży". To nawiązanie do programu Cejrowskiego "Boso przez świat"

Podróżnicy o Wojciechu Cejrowskim: Szerzy homofobię i ksenofobię

Podróżnicy twierdzą, że akcja nie jest wymierzona w konkretną osobę, ale to właśnie Wojciech Cejrowski stanowił dla niej inspirację. Dlaczego akurat on?

Według nich jest znaną osobą, która "szerzy w swojej narracji podróżniczej europocentryczne podejście do odwiedzanych miejsc, krytykę odmiennych religii, homofobię i ksenofobię w stosunku do ludzi mających odmienne poglądy, zamiast podkreślać zalety, jakie z tych różnic płyną, wykorzystuje je do budowania swojego wizerunku i manipulowania przekazem medialnym".

"Pan mówi 'mnie nie obchodzi, co oni czują'"

Autorzy listu wyjaśniają, że najpierw ich pismo trafiło tylko do Cejrowskiego, ten jednak je zignorował. W związku z tym postanowili je opublikować.

Nie czujemy się lepszymi, bo jesteśmy z Europy. Nie mówimy, że nie kolegujemy się z innowiercami, bo to niebezpieczne. Nie wspieramy podziałów i dyktatur. Szczerze i z serca – chcemy zrozumieć drugiego człowieka. Otwieramy się na świat i ludzi. Pan mówi: "mnie nie obchodzi, co oni czują - czytamy w liście.

Następnie podróżnicy zwracają uwagę na fakt, że wielu Polakom, którzy nie podróżują, to właśnie oni pokazują świat. "Mamy wpływ na poglądy ludzi, którzy nas czytają i słuchają. To też od nas zależy, co będą nasi czytelnicy i słuchacze myśleć: o danym kraju, regionie, religii czy grupie ludzi. Nie możemy sobie pozwolić na przedstawianie uproszczonego wizerunku. Nie możemy zakłamywać rzeczywistości. Panu się to zdarza" - piszą pisarze i blogerzy.

Podróżnicy stwierdzają, że jako autorzy i prelegenci są odpowiedzialni za słowa. Na koniec ponownie zwracają się do Cejrowskiego: "Mamy prośbę, tak po koleżeńsku. Chcemy zaprosić pana do refleksji nad tonem pana wystąpień i wzięcia większej odpowiedzialności za to, jak pan podróżuje i jak o swoich podróżach opowiada"

Pod listem podpisało ponad 170 osób, m.in.: Elżbieta Dzikowska, Jacek Hugo-Bader, Andrzej Stasiuk, Krzysztof Gonciarz, Aleksander Doba. 

Podaj dalej o pomóż nam dotrzeć do Cejrowskiego - proszą na Facebooku.

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ

Więcej o:
Komentarze (751)
Podróżnicy piszą list do Wojciecha Cejrowskiego. Apelują o szacunek
Zaloguj się
  • i-muzyka

    Oceniono 244 razy 156

    Pisanie do prymitywa żeby nie był chamem to kompletnie poroniony pomysł.
    Trochę jak apelowanie do Szyszki o ochronę przyrody czy Dudy by przemyślał.

  • kazik966

    Oceniono 118 razy 90

    Chamowi zawsze będzie wystawać słoma z butów. Nikt tego nie zmieni.Ani nic.Nawet podróże.

  • prawdziwyklecha

    Oceniono 100 razy 70

    Przecież Cejrowski to jest głupi i prymitywny parafianin, piszecie do katolickiego przygłupa, który sprzecznie ze swoje głupią wiarą rozwiódł się z żoną, taki sam hipokryta jak święty Pięta , katolickie rzygi i szambo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX