Pod Wałbrzychem spłonęła Tesla za 250 tys. zł. Policja: bierzemy pod uwagę wszystkie możliwości

Pod Wałbrzychem doszczętnie spłonął samochód Tesli wart ćwierć miliona złotych. Sprawę bada policja.

Zgłoszenie do pożaru granatowego samochodu w miejscowości Boguszów Gorce koło Wałbrzycha strażacy dostali w niedzielę po południu. Szybko okazało się, że to auto amerykańskiego koncernu Tesla. Pojazd znajdował się na parkingu przy wyciągu narciarskim na górę Dzikowiec. Jak się dowiedzieliśmy samochód, który doszczętnie spłonął, wart był 250 tys. zł.

Pożar Tesli pod Wałbrzychem. Sprawę bada policja

Straż pożarna nie ustaliła, co było przyczyną podpalenia. Według jednego z komentarzy na Facebooku bezpośrednio przed pojawieniem się ognia auto stało puste i z opuszczonymi szybami. Sprawę obecnie bada policja, na tym etapie czynności nie mówi jednak zbyt wiele, nie potwierdza też doniesień, jakoby auto było porzucone.

Przypadek czy celowe podpalenie?

 - Prowadzimy czynności - informuje w rozmowie z Gazeta.pl sierż. szt. Marcin Świeży, oficer prasowy wałbrzyskiej policji. - Wartość samochodu jest na tyle duża, że nie możemy wykluczyć żadnej możliwości. To może być zarówno przypadek, jak i podpalenie czy celowe podpalenie przez posiadacza. 

Wiadomo, że auto było zarejestrowane na firmę.

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ

Czy tak będzie wyglądać policja przyszłości? Niepozorny samochodzik jest zaawansowanym robotem

Więcej o:
Komentarze (43)
Pod Wałbrzychem spłonęła Tesla. Policja bada sprawę
Zaloguj się
  • tojaaaa

    Oceniono 18 razy 4

    Gazeta! Co było przyczyną podpalenia? Może jednak pożaru.....

  • poszum

    Oceniono 13 razy 3

    "auto amerykanskiego koncernu Tesla". Czy to znaczy ze to auto nalezalo do koncernu Tesla ? I czy rzeczywiscie Tesla jest koncernem? Czy tylko najnormalniejsza w swiecie firma ?

  • e50504

    Oceniono 16 razy 2

    Amerykański, bezużyteczny złom. Beka z ludzi którzy dali się nabić w butelkę. Najdalej za 5 lat (i to w Polsce!) Tesle będą szrotami porzucanymi po lasach. O Elonie Musku już dawno nikt nie będzie wtedy pamiętać

  • cy.nick

    Oceniono 2 razy 0

    Swoją drogą, to niewiele po tym ogniu zostało.
    Ale w artykule brak jest bardzo ważnej informacji, przynajmniej ogólnie, o właścicielu. Czy jest to mieszkaniec Boguszowa (lub Wałbrzycha - na jedno wychodzi) , bo te miasta znane są z częstych akcji gaśniczych "samozapłonów ". Poczekajmy, może pojawi się ktoś stamtąd i coś uzupełni....:-)))

  • asze2

    Oceniono 6 razy 0

    Bateryjki się przegrzały ? :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX