Ryszard Czarnecki prowadził prywatne śledztwo ws. wyborów na Malediwach? Jest skarga ambasadora

Ryszard Czarnecki wraz z dwojgiem innych europarlamentarzystów udał się na Malediwy. Po tej wizycie do Parlamentu Europejskiego trafiła skarga od ambasadora wyspiarskiego państwa. Twierdzi on, że Czarnecki, posługując się wizą turystyczną, prowadził "śledztwo" ws. nadchodzących wyborów.

Sprawę opisuje "Politico". Ambasador Malediwów przy Unii Europejskiej wystosował oficjalną skargę na europarlamentarzystów, którzy odwiedzili niedawno jego kraj. Ryszard Czarnecki, Maria Gabriela Zoana (Rumunia), Tomas Zdechovsky (Czechy) oraz Henri Malosse (francuski działacz, były przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego) mieli przybyć na Malediwy jako "oficjalna delegacja Unii Europejskiej". 

Ryszard Czarnecki na Malediwach. Ambasador wysyła skargę

Grupa brała udział w prywatnej wizycie z wizą turystyczną i angażowała się w "śledztwo" z lekceważeniem i pogwałceniem prawa Malediwów. Nie spotkali się z oficjalnymi przedstawicielami rządu Malediwów

- czytamy w skardze ambasadora Ahmeda Shiaan, kierowanej do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego. 

O jakie "śledztwo" chodzi? Według ambasadora europarlamentarzyści na wizie turystycznej chcieli sprawdzić przygotowania do nadchodzących wyborów prezydenckich na Malediwach. 

David McAllister z Europarlamentu wyjaśnia w "Politico", że UE nie wysłała oficjalnej misji obserwacyjnej w związku z wrześniowymi wyborami w wyspiarskim kraju. - Żałuję, że niektórzy członkowie udali się tam z wizą turystyczną wyłącznie w celach prywatnych i złożyli oświadczenia, które mogły źle przedstawić stanowiska UE i Parlamentu Europejskiego dotyczące sytuacji w tym kraju - cytuje McAllistera "Politico".

A co na to sam Ryszard Czarnecki? - Nigdy publicznie nie powiedziałem, że jestem tam jako oficjalny przedstawiciel PE - przekonuje polityk na łamach "Politico". 

Tomas Zdechovsky czeski europarlamentarzysta również zapewnia, że to była prywatna wizyta. Przyznał jednak, że chodziło o to, by sprawdzić, jak "sprawy w rzeczywistości wyglądają". Wizyta, jak sam powiedział, była wręcz tajna, bo chodziło o spotkania z malediwską opozycją.


Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić!  SPRAWDŹ

Więcej o:
Komentarze (207)
Ryszard Czarnecki poleciał na Malediwy. Jest skarga ambasadora
Zaloguj się
  • gruetzi

    Oceniono 65 razy 61

    Rycho cwaniak-kombinator chcial na nasz koszt poopalac sie na Malediwach. Wystarczy zerknac na to zdjecie, cwana lisia morda.

  • zielona-galazka

    Oceniono 117 razy 43

    Rychu zrobil sobie wycieczkę. Powinni przywiązać trutnia do palmy i wychłostać mu tłustą d..ę.

  • eses4321

    Oceniono 39 razy 33

    A mnie sie wydaje że spraw mogła mieć następujący scenariusz.

    -Rychu zarobiliśmy sie w tym parlamencie należy nam się urlop, wybierz lokację...
    -Hm.... Moze Malediwy - podobno tam ładnie..
    -OK... Tochę drogo ale co tam... nas nie stać???? OK, Robimy wizy turystyczne i lecimy....

    a po przylocie na Malediwy, przy drinku...

    - Ty Rychu.... zakumaj tu zaraz będą wybory prezydenckie...
    - No, ale jazda... posłuchaj mam pomysła jak zwrócic koszty urlopu... Spotkajmy się z kims tutaj np z jakims pionkiem z opozycji pozaparlamentarnej. Wypijmy z nim flaszkę a po powrocie do Brukseli zrobimy z tego raport. A na podstawie raportu UE zwróci nam koszty. Roboty malo a urlop bezpłatny...
    - Ty Rychu to geniusz jesteś. A te matołki Cię utrąciły ze stołka... głupole..

  • Michael Barg

    Oceniono 21 razy 21

    Ciekawe czy za prywatną wizytę zabulił z własnej kieszeni 20 tysia, na pewno nie, otóż ciemny pisowski ludzie nie, zasponsorowaliśmy wakacje tej zakłamanej mordzie

  • mer-llink

    Oceniono 34 razy 20

    PAn Czarnecki Ryszard rozpoznaje alternatywne kraje, w których mógłby objac dostojnictwo.
    Proponujemy stanowisko: prymas w San Escobar.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX