Słupsk: pedofil w ośrodku kultury. Prokuratura sprawdzi, czy nie próbowano zatuszować sprawy

Wedle ustaleń prokuratury, w miejskim ośrodku kultury w Słupsku dochodziło do wykorzystywania nieletnich dziewczynek. Teraz śledczy sprawdzą, czy nie próbowano zamieść sprawy pod dywan.

W maju słupska policja zatrzymała 34-letniego Pawła K., instruktora tańca w miejskim ośrodku kultury w Słupsku. Zdaniem prokuratury, mężczyzna uprawiał seks z 13- i 14-latką, a także rozpijał dzieci. Po kilku miesiącach śledztwa śledczy rozszerzyli zarzuty o zmuszanie przemocą do innych czynności seksualnych 16-latki.

Paweł K. w maju trafił do aresztu, po dwóch tygodniach wyszedł na wolność.

Jak opisuje "Newsweek", wykorzystywanie 14-latki miało trwać rok. - Nigdy się nie skarżyła, że coś jest nie tak. Ale kiedy ginekolog potwierdził, że nie jest dziewicą, przyznała się do tego, że była wykorzystywana seksualnie - mówią rodzice dziewczynki.

Słupsk: prokuratura sprawdzi, czy urzędnicy próbowali zatuszować sprawę

Pod adresem prezydenta Słupska Roberta Biedronia pojawiły się zarzuty, że nie zareagował na informację o zaniedbaniach słupskich urzędników ws. ujawnionego skandalu pedofilskiego w ośrodku kultury.

Pracownicy słupskiego ratusza mieli wiedzieć o sprawie już w lutym, gdy do ośrodka wpłynął anonim ws. Pawła K. i jego niewłaściwych relacji z dziewczynkami. Wtedy, jak opisuje "Newsweek", dyrektorka placówki Jolanta Krawczykiewicz zamiast powiadomić organy ścigania, miała odbyć rozmowę z pracownikiem, który zaprzeczył oskarżeniom. O sprawie miała poinformować tylko wiceprezydent miasta, Krystynę Danilecką-Wojewódzką, bliską współpracowniczkę Roberta Biedronia.

Jak pisze Renata Grochal, kobiety dobrze się znały - Danilecka-Wojewódzka była nauczycielką dyrektorki ośrodka kultury, gdy ta chodziła do liceum.

Zdaniem Beaty Chrzanowskiej z PO, kandydatki na prezydenta Słupska, szefowej rady miejskiej, sprawę próbowano zamieść pod dywan.

Anonim wpłynął do ośrodka kultury na początku roku i nic z tym nie zrobiono. Chciano zamieść sprawę pod dywan, przez co mężczyzna podejrzewany o wykorzystywanie dzieci miał kontakt z nieletnimi aż do maja

- powiedziała Chrzanowska.

Sprawa wyszła na jaw, bo anonim trafił nie tylko do ośrodka, ale też na policję.

Dwa lata temu Robert Biedroń przyznał Pawłowi K. miejskie stypendium w dziedzinie kultury - informuje "Newsweek".

Bielizna, która wykrywa gwałt w czasie rzeczywistym. I powiadamia najbliższych o niebezpieczeństwie

Więcej o:
Komentarze (179)
Słupsk: pedofil w ośrodku kultury. Próbowano zatuszować sprawę?
Zaloguj się
  • 2bogaty-wienc-mondry

    Oceniono 55 razy 31

    Inne media informowały o tym od kilku miesięcy.Nawet Giertych o tym pisał jakiś czas temu.
    A wyborcza.pl dopiero dzisiaj...przypadek,oczywiście. Jasne że przypadek, bo "nowa partia która jeszcze nie istnieje ma 5% poparcia". I nie chce do PO! No,skandal!

  • max crecci

    Oceniono 70 razy 20

    Skandal w tęczowym kościele biskupa Biedronia? Tuszował sprawę pedofila w podległej mu placówce parafialnej? Dlaczego dopiero dzisiaj GW informuje o sprawie, o której było wiadomo od wielu tygodni? Casus Rywina?

  • medycynaradziecka

    Oceniono 37 razy 15

    Przed chwilą próbowałem ustalić, co dokładnie oznacza termin 'pedofilia'. W wiki jest bardzo obszerne (jak dla mnie zbyt obszerne) wyjaśnienie, z którego udało mi się dowiedzieć, że wg niektórych naukowców pedofilia "kończy się na wieku 13 lat"; pada tam jakaś inna mądra nazwa. To po pierwsze. Po drugie - łączenie tej sprawy z Biedroniem naprawdę jest dziwne.

  • marcin1948

    Oceniono 34 razy 10

    Jeden "ciepły chłopak" jest w Słupskim ratuszu ale środowiska LGBTQWERTYCHUJ twierdzą że homosie to nie pedofile więc pewnie o Biedronia w tym artykule nie chodzi.

  • Ela Kanterajt

    Oceniono 27 razy 9

    Dlaczego brakuje wypowiedzi rzecznika UM Słupsk a cytuje się radną PO? W jakim celu łączy się Roberta Biedronia z zarzutami dla instruktora nauki tańca? O co tu chodzi????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX