Darłówko. Ratownik, który wyłowił ciało 11-latki: Najtrudniejszy był widok, twarz tej dziewczynki

Jeden z ratowników, którzy brali udział w akcji w Darłówku, opowiedział TVN24 o wydarzeniach ostatnich dni. - To ja wyłowiłem tę dziewczynkę. Najtrudniejszy był widok, pierwsze noce miałem nieprzespane. W internecie znalazłem jej zdjęcia, chciałem wiedzieć, jak wyglądała, gdy żyła - opowiadał.

W piątek 24 sierpnia odbył się pogrzeb trójki rodzeństwa, które utonęło w Darłówku. Według wstępnych ustaleń dzieci, dwóch chłopców w wieku 13 i 14 lat oraz 11-letnia dziewczynka, weszły do wody mimo zakazu kąpieli. Ich matka miała wówczas zajmować się 2-letnim dzieckiem, a wtedy doszło do tragedii.

TVN24 rozmawiało z ratownikami, którzy brali udział w akcji w Darłówku. Jednym z nich jest Andrzej Stępowski, prezes Powiatowego Oddziału WOPR Darłowo Sławno. - Od 36 lat jestem ratownikiem. Były trudne akcje. Były też takie, z których ja bym nie wrócił. (...) Nie było jeszcze takiej sytuacji, żeby jednocześnie było tyle ofiar - mówił.

Jak opowiadał Stępowski, ratownicy sprawdzali wszystkie możliwe miejsca w okolicy, zaglądali między pale i palisady.

Ratownik o akcji w Darłówku: Najtrudniejszy był widok tej dziewczynki

To właśnie Stępowski był tym ratownikiem, który wyłowił ciało 11-latki z wody w Darłówku, trzeciego dnia poszukiwań. Ciało - jak wspominał - znaleźli niedaleko miejsca, gdzie dziewczynka zaginęła.

Najtrudniejszy był sam widok tej dziewczynki. (...) Pierwsze noce miałem nieprzespane. Twarz tej dziewczynki... Minęło kilka dni, woda jest ciepła, tak że zmiany na twarzy nastąpiły. W internecie znalazłem jej zdjęcia. Chciałem wiedzieć, jak ona wyglądała, gdy jeszcze żyła

- opowiadał.

Ratownik zaapelował też, by respektować czerwoną flagę, która oznacza zakaz kąpieli. W jego ocenie, udałoby się uniknąć co najmniej 70 procent przypadków utonięć, gdyby ludzie przestrzegali zakazu kąpieli.

Więcej o:
Komentarze (119)
Tragedia w Darłówku. Ratownik opowiada o akcji. "Najtrudniejszy był widok"
Zaloguj się
  • matyldas1234

    Oceniono 36 razy 28

    Proste rozwiązanie. Coś w rodzaju "straży plażowej". Kąpiesz się przy wywieszonej czerwonej fladze - 500 PLN mandatu. Wchodzisz do wody przy czerwonej fladze z dwójką dzieci - 1500 PLN. Zapewniam, że po takiej karze finansowej żaden Janusz i Grażynka z małym Brajankiem i Dżesiką nie wejdą już więcej nawet po kostki w wodzie, przy czerwonej fladze.

  • mietekkowalski

    Oceniono 55 razy 27

    Prosze doczytac wpis Ratowników do końca! "Prosimy również, o powstrzymanie się z komentarzami i osądami w tej sprawie, których padło do tej pory i tak już zbyt wiele, zarówno w stronę rodziców, jak i ratowników. Czynności wyjaśniające całą sprawę prowadzi prokuratura, wszelkie więc oceny tego tragicznego zdarzenia pozostają w jej gestii."

  • Oceniono 28 razy 24

    niech mówi, dobrze robi, może to przemówi do ludzi !!! polacy nie słuchają ratowników, przepisów drogowych, zabijają innych ludzi i dzieci samochodami (najwiecej smierci w europie obok rumunii i bulgarii), dzieci się topią a ci włażą mimo zakazów. Niech wiedza jaka dla innych to trauma skoro oni maja wszystko w d...

  • michu7777sty

    Oceniono 19 razy 11

    Czerwona flaga....Polaczki uwielbiaja lamac reguly i wszelkie zakazy....tak samo na drogach...ten narod jest popier....

  • racjonalizm

    Oceniono 23 razy 9

    No cóż... Lepsze 7 godzin tygodniowo religii niż godzina nauki pływania. Zawsze lepiej się pomodlić niż pomyśleć.

  • klassa

    Oceniono 19 razy 9

    To trauma.Trzymaj się chłopie. Miałem podobny przypadek w latach 60-tych, ratowaliśmy chłopca w pobliżu plaży Władysławowo. Wyłowiliśmy go jakieś pół godziny od zgłoszenia. Akcja 4 godziny - wyłączne usta-usta ( takie były wtedy standardy) Robiliśmy to,czekając na transport,mimo ewidentnych objawów śmierci. Obok rodzina ( Czesi) i tłum ludzi.Po przyjeżdzie samochodu ( ciężarówka z napędem na 4 koła) aż do szpitala w Pucku trwała akcja.Niestety bez szans.

  • Chipi Chapi

    Oceniono 13 razy 9

    Takie obrazy na zawsze "ranią duszę". Pewnych rzeczy nie da się po prostu "odzobaczyć".

  • ptr0

    Oceniono 19 razy 9

    Gdzie do cholery był ojciec? Wszyscy tylko piszą o matce, która się opiekowała ich 2-letnim bratem. A ten ratownik nie mówi prawdy, raptem 2 lata temu była sytuacja, gdy utopiło się czworo dzieci, wszystkie z jednej rodziny.

  • mniklasp

    Oceniono 27 razy 5

    ratownik na pewno pomyslal jak mile te jego obserwacje beda dla matki tego biednego dziecka. No i oczywiscie rzetelne polskie diennikarstwo, bez cenzury a jak! nastepny opis bedzie jak wygladaja zwloki po dwoch miesiacach w ziemi. hey gazeta! , beda cmentarne wykopki?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX