Po dwóch nocach na lotnisku turyści wciąż nie wiedzą, kiedy wrócą do Polski. Śpią na kartonach

Po dwóch nocach, w tym 17 godzinach spędzonych na lotnisku - często leżąc na kartonach - w Burgas wciąż przebywa 24 turystów z Polski. Nie mają żadnych informacji, co do powrotu. - Wiemy, że nie wrócimy w najbliższym czasie - mówi pani Dominika.

Jak podaje Polsat News samolot linii Small Planet miał zabrać Polaków z Burgas w nocy z piątku na sobotę. Tak się jednak nie stało, część osób odleciała z Bułgarii dopiero w sobotę wieczorem. Na lotnisku zostały jednak 24 osoby, to klienci biura podróży TUI.

Burgas. Polscy turyści od dwóch dni czekają na samolot

- Grupa 24 osób nie poleciała wczoraj do Polski i zostaliśmy wysłani do hotelu. Mieliśmy lecieć dzisiaj, ale nie polecimy. Dobrze wiemy, że nie wrócimy w najbliższym czasie - relacjonuje w rozmowie z Gazeta.pl pani Dominika, która jest na miejscu. 

O tym, że grupy nie zabierze dzisiaj żaden samolot, poinformowała obsługa lotniska. Zanim turystów, którym nie udało się wrócić do kraju w sobotę, skierowano do hotelu, musieli spędzić 17 godzin na lotnisku, wielu z nich spało na kartonach. Nastroje wśród nich są fatalne m.in. z powodu postawy biura podróży. Jak mówi pani Paulina, na połączenie z infolinią TUI czeka się nawet 30 minut. - A jak ktoś już odbierze, słyszymy, że oni już za to nie odpowiadają. Pomagała nam jedynie pani z lotniska w Burgas, ze strony polskiej nie mamy żadnej opieki, nie wiemy jak wygląda nasza sytuacja. TUI się na nas wypięło - nie kryje rozgoryczenia nasza rozmówczyni. 

Zwróciliśmy się do TUI z prośbą o komentarz w tej sprawie. Czekamy na odpowiedź.

Tymczasem, jak podaje RMF FM, problem mają też Polacy, którzy mieli zaplanowane wakacje w Bułgarii i dopiero chcieli tam polecieć. Ich samolot do Burgas został w piątek cofnięty z pasa startowego z powodu usterek. Na zdjęciach, które publikuje reporter Mateusz Chłystun widzimy poobklejane taśmą wnętrze pokładu samolotu czy rozebrany silnik. W Poznaniu na samolot do Burgas czeka ok. 200 osób, wiele z nich to również klienci TUI. 

Dlaczego ten bilet jest taki tani? Jak oszczędzają tanie linie lotnicze

Więcej o:
Komentarze (174)
Po dwóch nocach na lotnisku turyści wciąż nie wiedzą, kiedy wrócą do Polski. Śpią na kartonach
Zaloguj się
  • kary077

    Oceniono 50 razy 40

    W UK czy Niemczech nie do pomyślenia żeby TUI tak potraktowalo klientów.Plebs z pl jednak się nie boją....

  • tuluniu

    Oceniono 16 razy 16

    A w dniu pieszego pasazera wystapi zespol Mazowsze.

  • sigit

    Oceniono 18 razy 12

    Czy ta firemka nie może po prostu zdechnąć? Kolejny raz TUI. Przy czym nie sam tani.

  • dobiik

    Oceniono 11 razy 11

    Dlaczego ci ludzie czekaja jak bydlo na lotnisku?
    1. Jesli wina biura, to powinno biuro oplacic pobut w hotelu na lotnisku.
    2. Wina przewoznika? Przewoznik oplaca pobyt w hotelu.
    3. Nie chce? Sa kancelarie ktore takimi sprawami sie zajmuja.

  • america_n_beauty

    Oceniono 9 razy 7

    Po tym gdy mi TUI wcisnął hotel dwugwiazdkowy jako czterogwiazdkowy, jedyne czego mogę im życzyć, to odpływu klientów... jeszcze dwie, trzy takie akcje i życzenia się spełnią..

  • Iza ?Vonkje? S

    Oceniono 7 razy 7

    Nie rozumiem, w czym problem. Spać mogą w hotelu, a nie na kartonach w hali odlotów. Noclegi oraz posiłki dostają za darmo. Kartony na zdjęciach tylko po to, żeby dramatyczniej wyglądało. Plus jeszcze dostaną odszkodowanie od linii lotniczych. Też mi się zdarzało mieć opóźnione loty. W zeszłym roku zostaliśmy dwie doby dłużej na Maderze. Też nas nie poinformowano, kiedy odlecimy. I to nie były wakacje organizowane przez biuro. A spóźnił się BA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX