Bytom. W aucie wiozły niewybuch i kilkumiesięczne dziecko. "Skrajna nieodpowiedzialność"

Dwie mieszkanki Bytomia znalazły niewybuch z lat 20. ubiegłego wieku. Dalsza część tej historii to opowieść o tym, czego nie należy robić, kiedy natkniemy się na takie znalezisko.

"Skrajną nieodpowiedzialnością wykazały się wczoraj dwie bytomianki w wieku 32 i 34 lat" - informuje bytomska policja w komunikacie. O co chodzi?

Bytom. Niewybuch w samochodzie

W poniedziałek dwie kobiety postanowiły do jednostki wojskowej przy ul. Oświęcimskiej w Bytomiu zawieźć mierzący 30 centymetrów pocisk. Znalazły go w mieszkaniu znajomego, który kilka dni wcześniej zmarł.

Wojskowi powiadomili o wszystkim policję. Do czasu przyjazdu saperów pocisk zabezpieczali funkcjonariusze, a później - pod eskortą drogówki - zawieziono w miejsce detonacji.

Saperzy ustalili, że jest to pocisk przeciwlotniczy z lat 20. ubiegłego wieku, kalibru 40 mm. Niewybuch był zaopatrzony w zapalnik. Jakby tego było mało, kobiety przewoziły pocisk razem z kilkumiesięcznym dzieckiem jednej z nich. "Można sobie wyobrazić co mogło się stać, gdyby pocisk ten eksplodował" - czytamy w policyjnym komunikacie. 

Bytomiankom za nierozważne zachowanie grozi nawet pięć lat więzienia.

Jak zachować się w trakcie zamachu bombowego?

Więcej o:
Komentarze (66)
Bytom. Wiozły samochodem niewybuch i kilkumiesięczne dziecko
Zaloguj się
  • who_cares

    Oceniono 28 razy 20

    Następnym razem po prostu wywalą do najbliższego śmietnika skoro prokuratura ma pomysł wysłania sprawy do sądu.

  • izabela1976

    Oceniono 13 razy 9

    "Bytomiankom za nierozważne zachowanie grozi nawet pięć lat więzienia."

    Następnym razem ktoś wyrzuci do śmietnika, by kłopotów sobie nie robić....

  • leksie

    Oceniono 9 razy 7

    Ale byly trzezwe

  • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d

    Oceniono 27 razy 7

    "Można sobie wyobrazić co mogło się stać, gdyby pocisk ten eksplodował"

    Można też sobie wyobrazić co się stanie jakby spadająca gwiazda trafiła to kilkumiesięczne dziecko w głowę.

  • lubella69

    Oceniono 18 razy 6

    Kobiety znalazły 30 centymetrowy NABÓJ a nie żaden pocisk, Nabój działka p.lotniczego miał dziurawą łuskę, nie było w nim prochu i był mocno pognieciony. Nie wiem czy w pocisku (to ta część co wylatuje z lufy) był materiał wybuchowy. ale na 100% bez prochu lub bez wrzucenia tego w ogień to nie wybuchłoby. Policjanci co to opisali to patałachy. Faktem jest, że lepiej samemu nie brać takich goovien z pola. Tak nas uczyli na szkoleniu w Moskwie :) Pozdrawiam towarzyszy redaktorów GW, którzy ze mną tam byli! :)

  • atha2

    Oceniono 12 razy 6

    kiedyś gość znalazł taki niewybuch na grzybach i odniósł na komendę w reklamówce - a tam zaraz panika :)
    ten tutaj tez 100 lat sobie wytrzymał to nie miał wytrzymać podwózki?
    co z tym narodem? panikarze
    żartuję :)

  • ochujek

    Oceniono 13 razy 5

    Niech zwalą na dziecko i ono pójdzie siedzieć. Wyjdzie akurat przed obowiązkiem szkolnym. Kapelani więzienni czule zaopiekują się przestępcą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX