Komentarze (84)
Opóźnienia na kolei. Pasażerowie są wściekli. Przewoźnik tłumaczy
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • marcin111181

    Oceniono 6 razy 6

    Moja żona jechała pociągiem PKP Intercity z Warszawy do Białegostoku. Dojechała z Warszawy Centralnej do Warszawy Wschodniej po czym czekała przeszło 60 min. w upale (pociąg TLK bez klimy!) aż pociąg ponownie ruszy. Okazało się, że decyzję o postoju podjął dyżurny PKP Intercity w celu skomunikowania tego pociągu z jakimś innym pociągiem. Szkoda tylko, że nikt nie uprzedził o tym mojej żony kiedy wsiadała raptem 15 minut wcześniej na Warszawie Centralnej!?! Miałaby wtedy chociaż szansę przesiąść się do busa na pl. Defilad. Moja żona złożyła reklamację z uwagi na przeszło 60-minutowe opóźnienie pociągu, ale PKP Intercity odmówiło wypłaty odszkodowania, powołując się na tzw. kruczek prawny, że odszkodowanie wyniosło poniżej 4 euro. W UTK zasugerowano aby wystąpić do PKP Intercity po tzw. ulgę handlową (tzw. voucher na kolejny przejazd) i co PKP Intercity na to? W ogóle się nie odniosło do tego faktu w odpowiedzi na reklamację! Jedyne co napisało, że bardzo im przykro z powodu opóźnienia pociągu... czyli to samo co na fb :( Ani moja żona ani ja więcej już nie skorzystamy z usług tego podmiotu! Chyba że zmieni się podejście do pasażera (klienta)... Czytając ten artykuł wychodzi jednak, że póki co nic się tam nie zmieniło! :( Prezesie miej honor....

  • Oceniono 4 razy 2

    opoznienia opoznieniami ale nikt nigdy nic nie wie.
    Ja rozumiem że jak jest awaria to może być różnie ale nie raz że po 15 minutach czekania głośniki informowaly ze mamy opoznienie 10 minut.
    a wczesniej cisza

  • amtis

    Oceniono 3 razy 1

    Pod względem kataklizmów atmosferycznych PKP może śmiało konkurować z polskimi rolnikami: w lecie jest gorąco, w zimie zimno, na jesieni pada, a na wiosnę się topi. Kataklizm za kataklizmem. W zasadzie jedyne, co wychodzi piardyliardowi spółek i ich prezesów, to likwidowanie połączeń i windowanie cen za szczęśliwe przejazdy tym, co jeszcze w ogóle kiedyś, dokądś jeździ, a czasem nawet dojeżdża... Z drugiej strony trudno się dziwić opóźnieniom przyjazdów, skoro całym tym burdelem kierują opóźnieni umysłowo. To - jakby nie patrzeć - jakiś logiczny komplet.

  • kaszynap985

    Oceniono 5 razy 1

    Jaka ,,dobra zmiana", taka PKP! Co ciekawe, że na bilecie Intercity zwykłym pociagiem nie pojedzie, choć pojechałby wczesniej! Jaki rząd, taka gospodarka. Głosujmy na PiS bedziemy jeździć konno!

  • marcinblonie

    Oceniono 3 razy 1

    Za opóźnienia odpowiadają warunki atmosferyczne A za brudne toalety odpowiadają pasażerowie A za debili na posadach w PKP intercity kto odpowiada ?

  • awm10

    Oceniono 11 razy 5

    Misiewicze pokazują co potrafią. Kolej odzyskana.
    Przypominają się stare, niesłusznie minione czasy:
    Opóźniony pociąg przyspieszony do Krakowa, zwiększył opóźnienie do około 3 godzin.

  • 0roman0

    Oceniono 3 razy 1

    Trasa Poznań-Wrocław. Na sporym odcinku czynny tylko jeden tor. Drugi w remoncie. A gdy skończą z jednym wezmą się za drugi. Koniec prac pewnie za 2 lata. Przedwczoraj zepsuła się lokomotywa i po zablokowaniu toru spowodowała opóźnienia nawet po 3 godziny. Wczoraj dźwig zerwał trakcję. Opóźnienia po 4 godziny. Dzisiaj wypadek śmiertelny. Ponownie spore opóźnienia. A to też nie jest tak że gdy usuną awarię to pociągi jadą już planowo. Zanim udrożni się ruch w obie strony na jednym torze mija pół dnia. Ciekawe co będzie jutro?
    Jednak najgorszy jest brak komunikatów, zadbania o pasażerów którzy godzinami koczują na dworach nic nie wiedząc.

  • patmat02

    Oceniono 2 razy 0

    W pociągach Intercity w przypadku nagłych zdarzeń losowych panuje totalny bajzel. Nikt nic nie wie, przepływu informacji brak, pasażerowie zdezorientowani, drużyna konduktorska nieprzygotowana na tego typu sytuacje, jedna wielka improwizacja. Sam miałem nieprzyjemność brać w tym udział. Więc jak najbardziej rozumie irytację tych pasażerów.

  • owrank

    Oceniono 1 raz 1

    Rzecznik nie widzi żadnych anomali bo to niestety standard... Jak się uda być na czas to jest, a jak nie to nie :) a najlepsze ze Dorosła osoba w pociągu EIC który jeździ w najlepszych godzinach (nie mówimy o pendolino) płaci 140 zł!!!! Za przejazd trasami typu Poznań - warszawa

  • poljack

    Oceniono 14 razy 6

    Tak to jest jak "idioci " po studiach z dyplomem zasiadają na najwyższym stołku a nic nie potrafią .Brawo Wy.

  • pamejudd

    Oceniono 17 razy -5

    Pasażerowie PKP powinni się cieszyć, że nie mieszkają w Niemczech. Spóźnienia Deutsche Bahn są częste i gigantyczne.

  • hrkukus

    Oceniono 2 razy 0

    W sobotę IC z Warszawy przyjechał do Krakowa 20 min przed czasem. Ale było zamieszanie.
    Więc jednak można.

  • pankrzysiek

    Oceniono 27 razy 5

    Odkąd PIS rządzi, budowa dróg mocno wyhamowała, PKP stanęła w rozwoju, tylko 500+ funkcjonuje pod sklepem i Grażynki ze swoimi bachorami i Januszem walą nad Bałtyk chlać piwsko

  • jxl82

    Oceniono 28 razy 4

    To przez te miliony elektrycznych samochodów od Krzywoustego Matołuszka, blokują drogi i przejazdy tyle ich jest.

  • polskiniemiecwchinach

    Oceniono 18 razy 4

    Niech zarząd PKP poleci (nie pojedzie) do Chin. Zobaczą, jak powinna funkcjonować kolej.
    W północno-wschodnich prowincjach w lato jest +35 a w zimie -30. I tory się nie wyginają.
    Za opóźnienie 10 min. pasażerowie są przepraszani, bo to jest duże opóźnienie.
    I ceny biletów są adekwatne do długości trasy i komfortu.
    Uczmy się od lepszych.

  • powrozowy

    Oceniono 23 razy 19

    W Polsce szyny kolejowe sie kurcza od upalu a rozszerzaja od mrozu. To dlatego.

  • wmr2000

    Oceniono 14 razy 2

    Raz mój pociąg spóźnił się 67 minut. Złożyłem reklamację. Przyznali, że pociąg był spóźniony i należy się zwrot 25% ceny biletu. Ale nie mogą wypłacić odszkodowania bo jest... za niskie. Wypłacają dopiero powyżej 16 zł.

  • arturo.k61

    Oceniono 6 razy 0

    PKP jakie jest każdy widzi... nic dodać? nic ująć!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX