Wściekli pasażerowie piszą o opóźnieniach pociągów PKP Intercity. "Śmiech na sali i żałość"

Profil PKP Intercity na Facebooku w ostatnich dniach zalewa masa negatywnych komentarzy. Zirytowani pasażerowie wytykają przewoźnikowi bardzo duże opóźnienia. Spółka tłumaczy, że powodują je losowe zdarzenia.

Krótka lektura komentarzy na Facebooku PKP Intercity pozwala zauważyć, że w ostatnich dniach, mniej więcej od początku sierpnia liczba niezadowolonych pasażerów dynamicznie wzrosła.

Zirytowani pasażerowie krytykują PKP Intercity. Ponad 100 minut opóźnienia

Jedna twierdzi, że przewoźnik zapomniał "podstawić wagony". "Jak to jest, że zapomniano podstawić wagony?! Dlatego pociąg stoi, ale wagoniki nie dojechały wiec już opóźnienie z 60 minut wzrosło do 90. Następnym razem czego będzie brakować? Lokomotywy? A nie taka sytuacja kiedyś też już była" - napisała przedwczoraj rozgoryczona pasażerka.

Kolejna pasażerka zamieściła na profilu zdjęcia trzech wydrukowanych poświadczeń o opóźnieniu pociągu. Na pierwszym, datowanym na 6 sierpnia, pociąg do stacji Łódź Widzew opóźniony jest o 150 minut. Na kolejnym, z 8 sierpnia, opóźnienie przyjazdu do Warszawy Centralnej wyniosło 50 minut. Trzeci wydruk dotyczy ponownie pociągu jadącego do Łodzi. Opóźnienie - 140 minut.

"Śmiech na sali i żałość"

"Trasa Wrocław - Leszno, nie dość że z każdym kolejnym przejazdem przewidywana długość przejazdu jest coraz większa, to o dziwo opóźnienie też jest coraz większe. Za każdym razem pociąg stoi w Bojanowie, konduktor nie potrafi powiedzieć ile dokładnie wyniesie opóźnienie. To jest śmiech na sali i żałość" - pisał kilka dni temu inny poirytowany pasażer.

"Gdzie pociąg do Ostrawy z Warszawy Wschodniej? Już 130 minut opóźnienia. Jestem nadal na stacji Warszawa Centralna. Odjazd miał być o 17:30" - czytamy w kolejnym komentarzu sprzed trzech dni. Głosów krytyki jest więcej.

PKP Intercity: Nieprzewidziane zdarzenia losowe

Niektórzy pasażerowie zwracają też uwagę na brak informacji o utrudnieniach, które mogą spowodować opóźnienia. Na wszystkie uwagi na Facebooku reaguje PKP Intercity i przeprasza za opóźnienia.

O to, czy w ostatnich dniach rzeczywiście częściej spóźniały się pociągu zapytaliśmy przewoźnika, PKP Intercity nie dostrzegło jednak w ostatnim czasie niczego wyjątkowego. Agnieszka Serbeńska, rzeczniczka spółki informuje, że za opóźnienia odpowiadają "warunki atmosferyczne oraz nieprzewidziane zdarzenia losowe, takie jak wypadki z udziałem zwierzyny lub ludzi". - Wówczas policja i prokuratura wykonują niezbędne czynności, które uniemożliwiają odjazd pociągu. Wśród pozostałych czynników wskazać można także usterki taboru, usterki na sieci torowej oraz prowadzone w całym kraju intensywne prace modernizacyjne - mówi Serbeńska.

A co z komentarzami zdenerwowanych pasażerów? - Trudno nam stwierdzić, aby w ostatnich dniach wzrosła liczba komentarzy w sprawie opóźnień pociągów na naszym Facebooku - mówi rzeczniczka.

Opóźnienia przez upały? Ograniczenia prędkości dla pociągów

Co ciekawe, na Facebooku Kolejowa Linia Łódzka poinformowała, że z powodu upałów wprowadzone zostały ograniczenia prędkości dla pociągów.

Czy to jest przyczyną większych i częstszych opóźnień w ostatnich dniach? Zapytaliśmy o to PKP PLK, które zarządza linią torową. - Codziennie rano robimy odprawy z osobami z całej sieci kolejowej, które nam relacjonują, jak wyglądała sytuacja ubiegłego dnia i jak się zapowiada sytuacja na kolejny dzień. Obecnie nie mamy problemów na sieci kolejowej w takim zakresie, żeby linie kolejowej były nieprzejezdne - mówi nam Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK. 

Siemienic potwierdza, że wprowadzone zostały ograniczenia w związku z wysoką temperaturą. - Wczoraj sprawdziliśmy, co się dzieje na liniach kolejowych, były jazdy specjalnych lokomotyw patrolowych na długości ok. 3 tys. kilometrów linii. Ograniczenia prędkości wystąpiły na kilkunastu odcinkach linii kolejowych w godzinach popołudniowych. Są to ograniczenia prędkości z 80 do 40 kilometrów na godzinę, czy ze 100 do 80 - przyznaje Siemieniec, dodając jednocześnie, że wczoraj i przedwczoraj duże problemy spowodowały nie upały, tylko nieostrożny kierowca, który zerwał sieć trakcyjną.

Fatalna punktualność na polskiej kolei

Urząd Transportu Kolejowego podał dzisiaj dane dotyczące punktualności na polskiej kolei. Wyniki nie są dobre. W II kwartale tylko 68,20 proc. pociągów PKP Intercity przyjechało do stacji docelowej punktualnie. To najgorszy wynik w rankingu, kolejne miejsce zajmują Przewozy Regionalne, których 88,75 proc. pociągów docierało punktualnie.

PKP Intercity vs. LOT: co wybrać na podróż na Warmię i Mazury? [TEST]

Więcej o:
Komentarze (84)
Opóźnienia na kolei. Pasażerowie są wściekli. Przewoźnik tłumaczy
Zaloguj się
  • pamejudd

    Oceniono 17 razy -5

    Pasażerowie PKP powinni się cieszyć, że nie mieszkają w Niemczech. Spóźnienia Deutsche Bahn są częste i gigantyczne.

  • veni.vici

    Oceniono 4 razy -2

    bardziej od kolei denerwują mnie Polacy - pasażerowie

  • mybox

    Oceniono 3 razy -1

    Problem nie jest od dziś, w latach 2008-2014 często korzystałem z połączenie Wrocław-Warszawa-Wrocław "IC Fredro". Oczywiście nie codziennie ale sprawdzałem opóźnienia - one były codziennie!

  • bankrut.1

    0

    ot wolskie zarządzanie patryjotów za pincet plus. tylko łapki wyciągają po naszą krwawicę ciężko zarobioną w imię solidarności społecznej. darmozjady jedne

  • wejsunek35

    0

    Co w tym dziwnego? Mieszkają w Polsce, czyli nigdzie. Tu nigdy się na lepsze nie zmieni.

  • gazeta-za-10

    Oceniono 2 razy 0

    Wściekli..., wściekli..., wściekli...
    Nadużywacie oklepanej formułki.

  • komentarzdramatyczny

    Oceniono 6 razy 0

    Ten burdel powraca cyklicznie od zawsze. Jedna z wielu patologii nie do zatrzymania. Na pocieszenie zostają odwołane loty :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX