Incydent z udziałem policjantów na lotnisku w Modlinie. "Zachowywali się jak na wieczorze kawalerskim"

Policjanci z Olsztyna nie zostali wpuszczeni na pokład samolotu lecącego na Majorkę. Obecnie trwa postępowanie wewnętrzne w tej sprawie. - Jest wiele niedomówień - mówi nam policja.

Do wydarzenia doszło 3 maja na lotnisku w Modlinie. Jak co roku, policjanci lecieli na Majorkę na Mistrzostwa Świata Policjantów w Piłkę Nożną. Wśród nich byli funkcjonariusze z Olsztyna.

Incydent z udziałem policjantów na lotnisku w Modlinie

Wedle relacji świadków, część policjantów zachowywała się głośno, przeklinali i byli pod wpływem alkoholu. Dwóch funkcjonariuszy nie wpuszczono na pokład. Wśród nich był zastępca komendanta miejskiego olsztyńskiej policji.

- Zachowywali się jakby byli na wieczorze kawalerskim, a nie w samolocie - powiedziała kobieta, która była świadkiem zdarzenia w rozmowie z „Gazetą Olsztyńską”.

Mężczyzn przejęła straż graniczna, która zabrała ich do swoich pomieszczeń - pisze lokalna gazeta. Dziennikarze dowiedzieli się, że zastępca komendanta miejskiego olsztyńskiej policji został odwołany ze stanowiska.

Wedle kobiety, która była świadkiem zdarzenia, mężczyzna „wyglądał na najbardziej trzeźwego”. Jej zdaniem „próbował wstawić się za kolegą”. Ostatecznie obaj polecieli do Hiszpanii innym samolotem i wzięli udział w rozgrywkach.

Policja: trwa postępowanie wewnętrzne

Rzecznik prasowy olsztyńskiej Komendy Wojewódzkiej Policji kom. Krzysztof Wasyńczuk w rozmowie z Gazeta.pl mówi, że wobec policjantów trwa postępowanie wewnętrzne pod kątem zachowania funkcjonariuszy. Potwierdza, że były zastępca KMP sam oddał się do dyspozycji przełożonego. Obaj policjanci dalej pracują.

- Zbieramy całość materiału. Funkcjonariuszy nie przebadano alkomatem ani nie wystawiono im mandatu. W tej sprawie jest wiele nieścisłości i niedomówień. Staramy się teraz dotrzeć do świadków i tych, którzy mówią o rzekomym nieprawidłowym zachowaniu policjantów - mówi nam kom. Krzysztof Wasyńczuk.

Bądź widoczny, noś odblaski. Mogą uratować ci życie

Więcej o:
Komentarze (148)
Lotnisko w Modlinie. Incydent z udziałem policjantów z Olsztyna
Zaloguj się
  • Pe Be

    0

    Nie można nic im udowodnić bo stali tyłem w czapkach w kolejce do pubu

  • guru133

    Oceniono 3 razy 3

    E tam, e tam. Powycinają trochę konfetti dla Zielińskiego i wszystko im się upiecze.

  • kenjed

    Oceniono 2 razy 2

    Ciekawe czy policjanci lecieli w ramach urlopu i za swoje czy za nasze i w ramach delegacji służbowej. Ciekawe jak im rozliczono delegację ? Jezeli od momentu wyjazdu z Olsztyna to na lotnisku mieli obowiązek być trzeźwi ! Tak jak w pracy. Pijany w pracy podlega karze . Co tu wyjasniać miesiącami. Jak lekarz jest na dyżurze nawalony to pojawia się policja i wyprowadza go w kajdanach, potem prokurator i sąd. I w tym wypadku jest to samo - pijany policjant na słuzbie ( praca policjanta to służba) powinien byc wywalony dyscyplinarnie i to natychmiast. A zastępca komendanta tym bardziej- że dpouścił do służby pijanych policjantów, i za to ze zamiast ich zganić to bronił.

  • skandynawek

    Oceniono 3 razy 3

    " Starają się dotrzeć do świadków" Czy będą to wizyty o 6 rano, czy raczej wezwania na komendę? Tak tych świadków zastrasza, ze w koncu nie bedzie sprawy, a ktoś jeszcze beknie za pomówienie milicji.

  • Jan Paweł

    Oceniono 6 razy 4

    Dobrze że ich nie wpuścili. Jeszcze by wypadli przez okno.

  • glunek

    Oceniono 2 razy 2

    zmeczeni byli-jak prezydent pl kiedys tam :)

  • frisisew

    Oceniono 3 razy 3

    Tak to jest kiedy braki kadrowe zapełnia się chłopcami z biura pracy i kolegami z pod biedronki.
    Wypowiedź policjanta dlaczego urzywa sygnałów dźwiękowych przed dotarciem na miejsce przestępstwa i gdzie sprawcy słysząc ten sygnał , uciekają. odpowiedź: my też mamy rodziny.
    Także wygląda to tak: odwalić 8 godzin i spokój.
    Na dokonaną kradzież policjant odpowiedział; radźcie sobie sami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX