Policja zatrzymała pędzące auto. W środku chore, wymiotujące dziecko. Zamiast kary - szybka pomoc

Policja z Piekar Śląskich zatrzymała do kontroli zbyt szybko jadące bmw. Okazało się, że w środku znajduje się chłopiec z 40-stopniową gorączką. Funkcjonariusze bez chwili wahania zorganizowali dla samochodu eskortę.

We wtorek policjanci w Piekarach Śląskich kontrolowali samochody pod kątem nadmiernej prędkości.

Piekary Śląskie. Policja eskortowała bmw z chorym chłopcem

Przed południem zatrzymali bmw, którego kierowca znacznie przekroczył prędkość. Jak się okazało obywatel Niemiec, który prowadził samochód, miał dobry powód, by mocniej docisnąć pedał gazu. W aucie znajdował się jego 5-letni syn. Chłopiec wymiotował i miał bardzo wysoką gorączkę, w chwili zatrzymania było to 40 stopni, gorączka ciągle rosła.

Policjanci natychmiast uznali, że mężczyzna przekroczył prędkość "w stanie wyższej konieczności" i podjęli decyzję, że przeprowadzą pilotaż samochodu. Radiowóz na sygnale szybko "odprowadził" bmw do placówki medycznej. Tam chłopcu udzielona została pomoc medyczna.

Więcej o:
Komentarze (82)
Piekary Śląskie. Policja eskortowała bmw z chorym chłopcem
Zaloguj się
  • trzyminuty

    Oceniono 19 razy 7

    To dobrze, że oprócz pisowskiej milicji są jeszcze prawdziwi policjanci. Brawo.

  • mantresa

    Oceniono 19 razy 7

    Bardzo fajne i, przede wszystkim - ludzkie zachowanie panów policjantów. Podobnie zachowali się policjanci, kiedy miało się rodzić moje dziecko i gnałem, żeby zdążyć do szpitala. Co do wzywania karetki - kiedyś, próbowałem wezwać karetkę do osoby z silnym krwotokiem. Po 10 minutach wypytywania mnie przez panią dyspozytorkę o kolejne dane osobowe chorego i po stwierdzeniu przez nią, że bez podania numeru pesel chorego ona karetki nie może wysłać, szlag mnie trafił i sam tę osobę zawiozłem na ostry dyżur. Pani dyspozytorce osobiście później "podziękowałem". Ostatnio widziałem ją na kasie w biedronce.

  • edo1404

    Oceniono 4 razy 4

    to tera woźnice z Bardzo Małym Wspodniach będą szukać sposobu na wywołanie gorączki...Przy takich temperaturach jak ostatnio, to wielu z nich dostaje kota na drogach, nie ma dnia żeby kilku nie zwróciło mojej uwagi...

  • zigzaur

    Oceniono 14 razy 4

    Podobne zdarzenie miało miejsce w Niemczech, z tym że chodziło o rodzącą żonę. Drogówka ułatwiła przejazd pilotując samochód spanikowanego męża.
    Jednakże konsekwencje prawne były inne. Policja wniosła oskarżenie do sądu, w wyroku sąd zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary (czyli wymierzenie kary poniżej dolnej granicy).
    Niemieckie ustawodawstwo mówi, że żaden stan wyższej konieczności nie uzasadnia naruszania przepisów ruchu drogowego, bo bezpieczeństwo ruchu drogowego jest dobrem najwyższym.

  • cezar85

    Oceniono 6 razy 2

    ''...w chwili zatrzymania było to 40 stopni, gorączka ciągle rosła.''

    znaczy mierzyli na poboczu?

  • Oceniono 5 razy 1

    Ta nadmierna prędkość to 55 km. na godzinę.
    Tyle co kolarze jadą. Kiedy odpoczywają.

  • shtalman

    Oceniono 9 razy 1

    A próbował dziecko wstawić do piekarnika na trzy zdrowaśki przed tą szaloną jazdą?

  • krzysiozboj

    Oceniono 15 razy 1

    Uczą chyba tego kierowców, policjanci mają z tego obowiązkowe szkolenia, normalne zachowanie i stan wyższej konieczności. Tu nie policjant od oceny stanu zdrowia pasażera, czy gorączka za wysoka, czy może nie, czy wymiotowanie groźne, czy można zignorować. Też i rodzice nie od tego, by diagnozować na ile stan poważny.

    Ok 10 lat temu sam byłem zmuszony do kilku podobnych wizyt w szpitalu, gdy niemowlak łapał na coś alergię i zaczynał tracić oddech. Ordynator oddziału dziecięcego natychmiast brał dzieciaka i podawał co trzeba. Sam też i zalecał szybkie dowożenie do szpitala w przypadku ataku, że to będzie lepsze niż karetka, bo niemowlak szybciej dotrze do właściwego lekarza. Po iluś wizytach, gdy prosiłem o skierowanie dalej i próbę diagnozowania/leczenia tego, to przyznał się, że sam ze swoim dzieciakiem przechodził coś podobnego, że był bezradny bo testy nic nie wykazywały, podobnie jak u mojego, że trzeba przetrzymać okres niemowlęcy. Na szczęście miał rację.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX