Gen. Mirosław Różański na Pol'and'Rock o stanie polskiej armii: Potrzebuje co najmniej 10 lat

Generał Mirosław Różański jako jeden z dowódców wziął udział w dyskusji na Pol'and'Rock. Stwierdził, że po zmianach wprowadzonych przez PiS, polska armia potrzebuje co najmniej 10 lat, by stała się silna.

Na festiwalu Pol'and'Rock, który odbywa się w Kostrzynie nad Odrą, w ramach Akademii Sztuk Przepięknych o stanie polskiej armii i światowych niebezpieczeństwach rozmawiali polscy generałowie: Mirosław Różański, Tomasz Drewniak, Jarosław Stróżyk i płk Piotr Gąstał.

Gen. Mirosław Różański na Pol'and'Rock

Słuchacze pytali podczas spotkania o stan polskiej armii, a konkretnie - ile potrzebujemy czasu, by stała się silna. - Po tym, co się stało w Polsce z wojskiem, po obecnej reformie, co najmniej dekadę. Żadne dwa, trzy lata. I to wcale nie będzie droższe niż kilkaset tysięcy nowych żołnierzy - odpowiedział gen. Różański, cytowany przez "Gazetę Wyborczą".

Wojskowy przyznał też, że armia z poboru to zły pomysł i ważniejszy jest rozwój technologiczny oraz przeszkolenie, a nie liczebność wojska.

"Wojna jest kontynuacją polityki państwa"

W pewnym momencie prowadzący dyskusję Bogusław Wołoszański zapytał, czy wybuchnie wojna. Gen. Różański stwierdził, że trwa "wojna gospodarcza i informacyjna". - I równie ważne jest zachowanie Polski i polskich polityków wobec tych zjawisk. Jeśli nasz kraj będzie systematycznie dzielony, jeśli naszych sąsiadów traktować będziemy inaczej niż po sąsiedzku, to obniżamy naszą wartość. I to się dzieje w ostatnich latach w kraju - powiedział generał. - Każda wojna jest kontynuacją polityki państwa, tylko innymi środkami. Wojna wybucha w krajach słabych. Ale żeby nie być pesymistą, mamy ogromny potencjał. Trzeba budować silną gospodarkę, kulturę, wtedy dla silnej armii miejsce się znajdzie - dodał.

Antoni Macierewicz zapowiada modernizację polskiej armii

Więcej o:
Komentarze (216)
Gen. Mirosław Różański na Pol'and'Rock: Armia potrzebuje co najmniej dekady
Zaloguj się
  • mazzini890

    Oceniono 48 razy 22

    Pisiurki pan generał trafił w sedno stąd wasz jazgot.Wam pisowcom wydaje się że jesteście jak polscy żołnierze z lat 1914-20 walczący o Polkę.A wasz Jarek to drugi Piłsudski.Figę prawda ale utrata mitu o silnej armii po waszych reformach, tylko to potwierdza.A de facto jesteście kieszonkowymi bolszewiczkami.Tyle że ci prawdziwi byli straszni i silni ciemnotą rosyjskiego ludu, 300 letnią tatarska tradycją, oraz zasobami Syberii.Wy tego nie macie.Za rok, lub max 8 lat będziecie śmieszni i żałośni.Już de facto jesteście. Banda gó...arzyków bawiąca się w legiony, sanacje a kończąca jak "powiatowe pseudo kgb.".

  • krynolinka

    Oceniono 52 razy 16

    Czub od apeli smoleńskich pewnie ma inne zdanie. Tak reaktywował armię jak wraka ściągnął. Medala złotego dla Miśka wybił. To są jaja.

  • muzoman

    Oceniono 30 razy 14

    Dajcie spokój, z czym my do ludu ? Mamy jak w 39 r., wtedy naczelny wódz po 17 dniach uciekł z kraju. Antek wolał apele smoleńskie od zakupów dla armii.

  • starblast

    Oceniono 43 razy 13

    PIS rozwala kraj gospodarczo-politycznie ale też społecznie. Ludzie popierający władze stają się podobnie do swoich ulubieńców aroganccy, chamscy, przeświadczeni do słuszności wyboru. Inteligentni ludzie nie mają siły, żeby tłumaczyć głupkom że postępują źle. Kaczyński od 2005 r. rozwala kraj i robi to sukcesywnie. Najpierw małymi kroczkami, a po wygraniu ostatnich wyborów na całego i bez hamulców.
    Nacjonaliści pod parasolem władzy, wojska WOT pod kierownictwem ministra. Masowe protesty w przypadku fałszerstwa wyborczego, zamieszki czy wojna domowa. Nie jest wcale takie abstrakcyjne myślenie. A Rosja tylko na tym skorzysta. Myślę, że "separatyści" się w naszym kraju znajdą...

  • chi-neng

    Oceniono 38 razy 12

    „Po zmianach wprowadzonych przez PiS, polska armia potrzebuje co najmniej 10 lat, by stała się silna.”
    „Po tym, co się stało w Polsce z wojskiem, po obecnej reformie, co najmniej dekadę. Żadne dwa, trzy lata.”
    -----
    Ile lat będzie potrzebowala Polska na pozbieranie się po nierządzie PiS?

  • damtek

    Oceniono 29 razy 11

    Redaktor naczelny portalu O służbach, Maciej Sankowski, udzielił wywiadu Newsweekowi. Ekspert odniósł się do kwestii takich jak wpływ rosyjskiej dezinformacji na polskie społeczeństwo.



    Zdaniem Sankowskiego rosyjskie narracje „sprowadzają się do 6 najważniejszych haseł: uchodźcy to zagrożenie; stabilności UE grozi radykalny islam; jedność Unii zanika; niebezpieczeństwo ze strony Rosji to wymysł; dyskryminacja mniejszości rosyjskich postępuje; Ukraina to skorumpowane państwo chaosu”.

    „Rosjanie słusznie kalkulują, że w naszym przypadku dezinformację najłatwiej jest szerzyć za pomocą grup skrajnie ksenofobicznych, nacjonalistycznych i wrogich Ukrainie. Ich przedstawiciele oferują proste recepty na bardzo skomplikowane problemy, co wielu ludzi przekonuje. Na razie inspiracja idzie w tym kierunku – czy za nią idzie też finansowanie? Nie wiemy, ale na pewno warto się temu przyglądać” – podkreśla redaktor naczelny O służbach.

    Zdaniem Sankowskiego z rosyjską dezinformacją da się walczyć. „Największe osiągnięcia na tym polu mają obecnie służba brytyjska oraz, co ciekawe, holenderska. Dysponują one zaawansowanymi programami, które są w stanie prześledzić drogę rozchodzenia się fake news’a i pokazać grupy, które były najaktywniejsze w jego kolportowaniu. Moglibyśmy skorzystać z ich pomocy sojuszniczej i doświadczenia, ale obawiam się że dla naszych służb nie jest to priorytetem” – twierdzi redaktor naczelny O służbach.

  • 31.februarius

    Oceniono 39 razy 11

    "W pewnym momencie prowadzący dyskusję Bogusław Wołoszański zapytał, czy wybuchnie wojna."

    Wojna oczywiście nie wybuchnie, ale rozgorzeje taka walka o pokój, że kamień na kamieniu nie pozostanie!

    (stare z Radia Erewań)

  • damtek

    Oceniono 22 razy 10

    Cele rosyjskiej propagandy w mediach społecznościowych w Europie Wschodniej: paraliżować politykę państw tego regionu przez sianie zamieszania, podsycanie lęków i osłabianie zaufania do zachodnich i demokratycznych instytucji.
    Stanisław Koziej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX