Przyłębska komentuje zawieszenie przepisów przez SN. "Prawo nie daje takich kompetencji"

Sąd Najwyższy informuje, że "zawiesił stosowanie" części przepisów ustawy o SN w związku ze skierowaniem pięciu pytań do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Szefowa Trybunału Konstytucyjnego uważa, że SN "nie ma takich kompetencji".

Rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski wyjaśniał, że przedmiotem pytań jest między innymi skrócenie kadencji sędziów sądu w związku z przekroczeniem wieku emerytalnego. Poinformował, że SN zdecydował się zawiesić stosowanie artykułu 111, 37 i 39 Ustawy o Sądzie Najwyższym.

Laskowski dodał, że ta "decyzja powinna spowodować, że do czasu rozstrzygnięcia, zarówno Krajowa Rada Sądownictwa, jak i prezydent nie będą podejmować dalszych czynności w procedurach toczących się w odniesieniu do sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia".

Rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa, sędzia Maciej Mitera odmówił ustosunkowania się do decyzji Sądu Najwyższego do czasu zapoznania się pytaniami, które SN skierował do Trybunału Sprawiedliwości UE. Tymczasem zdanie na ten temat ma już I prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska. 

PAP cytuje wypowiedź I prezes Trybunału Konstytucyjnego na Twitterze. - Skład Sądu Najwyższego naruszył konstytucję, jak również przepisy Kodeksu postępowania cywilnego - powiedziała PAP Przyłębska. - Polski system prawny nie przyznaje kompetencji do zawieszenia stosowania przepisów - dodała. 

Jednak prof. Marek Safjan, sędzia unijnego Trybunału Sprawiedliwości uważa, że SN "miał obowiązek" podjąć takie działanie - podaje Onet.pl. - Nawet jeśli w prawie danego kraju brakuje przepisów, pozwalających na takie zawieszenie, to Sąd Najwyższy i tak ma do tego pełne prawo, bo jest też sądem unijnym - stwierdził. 

Kancelaria Prezydenta: działanie SN "prawnie bezskuteczne"

Już wczoraj Kancelaria Prezydenta w opublikowanym stanowisku stwierdza, że decyzja Sądu Najwyższego nie ma podstawy prawnej i że uznaje działanie SN za "prawnie bezskuteczne i nie wywierające skutku wobec prezydenta, ani jakiegokolwiek innego organu". Kancelaria przypomina, że Konstytucja nie przyznaje żadnemu organowi kompetencji do zawieszania stosowania przepisów prawa, które obowiązywałoby inne organy. Tymczasem SN chce, aby jego decyzja określiła działania prezydenta i Krajowej Rady Sądownictwa.

W ocenie Kancelarii Prezydenta Sąd Najwyższy powołując się na Kodeks Postępowania Cywilnego, stworzył nieznaną i niestosowaną instytucję, dla której nie ma uzasadnienia w polskim prawie.

Sądowa ustawa PiS znowu do poprawki. Zmiany mają zadowolić Komisję Europejską, ale opozycja krzyczy: 'niechlujstwo'

Więcej o:
Komentarze (484)
Przyłębska komentuje zawieszenie przepisów przez Sąd Najwyższy
Zaloguj się
  • zwyklaosoba

    Oceniono 159 razy 117

    Pozory bezstronności nakazywałyby komentować sprawę po wpłynięciu zapytania do Trybunału. Ale mam wrażenie, że mimo iż zapytania nie było, właśnie otrzymaliśmy orzeczenie Trybunału w sprawie. Ale takie państwo sobie wybraliśmy: ułaskawienia przed wyrokiem, orzeczenia przed sprawą, prezes przed prezydentem i partia przed państwem.

  • nawasaqi

    Oceniono 69 razy 47

    Widzę delikatną panikę w PiS chyba powoli dociera ze staną przed Trybunałem

  • hana.barbara

    Oceniono 84 razy 40

    A czegóż innego można było się spodziewać? Ta pani jest postawiona w tym miejscu, aby właśnie takie opinie wygłaszać.

  • plastus82

    Oceniono 60 razy 40

    Magister Przygłupia poprawia profesorów? No tak typowe dla PIsuarowych walących moczem popychadeł prezesika.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX