"Użycie siły może wiązać się z obrażeniami". Policja odpowiada na zarzuty ws. protestów

- Dawid Winiarski i Bartosz Adamczyk zostali pobici przez policję - twierdzi pełnomocnik uczestników piątkowej demonstracji przed Sejmem i zapowiada doniesienie do prokuratury. Policja odpiera zarzuty i przekonuje, że działała zgodnie z prawem.

W poniedziałek do prokuratury zostanie skierowane zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez policję. Poinformował o tym mecenas Jarosław Kaczyński, pełnomocnik dwóch uczestników piątkowych demonstracji przed Sejmem. W trakcie protestów doszło do przepychanek z policją

Zawiadomienie ma dotyczyć przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy i spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Według Kaczyńskiego Dawid Winiarski i Bartosz Adamczyk w piątek mieli zostać pobici przez funkcjonariuszy.

- Pan Dawid Winiarski został skuty i odprowadzony w miejsce, gdzie nie ma kamer. Policjanci uderzali nim o ścianę i spuścili na ziemię. Miał liczne obrażenia rąk, uszkodzony bark, bolesne ślady na ciele - wyliczał mecenas.

- [Bartosz Adamczyk i Dawid Winiarski - red.] nie popełnili żadnego przestępstwa. Byli bardzo aktywni w sposób dopuszczalny, protestowali w sposób pokojowy. Zostali pobici, nie boję się tego słowa - dodał.

To właśnie zdjęcia Winiarskiego w kołnierzu ortopedycznym obiegły sieć po tym, jak trafił do szpitala. Komenda Główna Policji w niedzielę opublikowała nagranie, na którym widać, że mężczyzna nie ma już kołnierza, traktując to jako dowód na to, że nie stało się mu nic poważnego.

Po piątkowych protestach przed Sejmem zostały zatrzymane cztery osoby, w tym Winiarski i Adamczyk. Wszyscy usłyszeli zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego.

Podczas zajść rannych zostało dwóch policjantów. Jeden ma ranę ciętą twarzy, drugi doznał urazu barku. Protest odbywał się przeciwko zmianom w sądownictwie. Sejm znowelizował przepisy dotyczące prokuratury, sądów powszechnych, Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego.

Policja: Postępujemy zgodnie z prawem

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji kom. Sylwester Marczak podkreślił na niedzielnej konferencji prasowej, że funkcjonariusze działali "w sposób adekwatny".

- Jeżeli mówimy o sytuacji, w której policjanci są atakowani, nie wyobrażam sobie czegoś takiego, że policjanci nie będą interweniować. Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy policjanci podejmują działania, kiedy jest stawiany czynny lub bierny opór, kiedy wydają konkretne polecenia i one nie są wykonywane - żeby policjanci nie używali środków przymusu bezpośredniego - tłumaczył kom. Marczak.

- Użycie środków przymusu bezpośredniego to jest użycie siły. Użycie siły, które niestety może się wiązać z tym, że mogą się pojawić obrażenia. Osoby zatrzymane podczas ostatnich zabezpieczeń ze strony policjantów nie były spokojne, szarpały się, machały rękami, głową, stąd możliwość powstawania obrażeń - dodał funkcjonariusz.

Jako przykład podał moment, w którym tłum napierał na barierki przed Sejmem.

- Przed barierkami pojawili się policjanci. To nie jest równoznaczne z tym, że tych policjantów można atakować, uderzać czy wyzywać. Czy w pokojowym zgromadzeniu jest normalne stać 10-15 cm od twarzy policjanta i wyzywać go, przeklinać? - pytał kom. Marczak.

- Jesteśmy apolityczni, naszym przełożonym jest Komendant Główny Policji - podkreślił.

Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego nie rezygnuje z mandatu

Więcej o:
Komentarze (199)
"Użycie siły może wiązać się z obrażeniami". Policja odpowiada na zarzuty ws. protestów
Zaloguj się
  • wolny.kan.gur

    Oceniono 36 razy 18

    Policja powinna wiedzieć że po wyborach przyjdzie czas na odwet na oficerach którzy posłusznie poddali się pisiemu reżimowi. Policjo - nie idź w ślady granatowej policji z czasów okupacji. Okupacja minęła i PiS także szybko minie.

  • lotto_1

    Oceniono 31 razy 11

    Spokojnie, wszystkim którzy biorą udział w pacyfikacji pokojowych zgromadzeń zabierzemy emerytury tak jak zrobiono byłym milicjantom

  • czytakczynie12

    Oceniono 22 razy 8

    Barierkowy - nowy funkcja. Sługusy polityków, sługusy partii. Całowali sztandar, przysięgali, oni tam w Policji też składają przysięgę, a potem idą do obywatela i go prądem. Chcecie podwyżki? PiS wam da, nie martwcie się, tylko musicie mocniej nas Polaków z różą i świeczką bić, a kiboli z pałą głaskać po główkach. Tak wiem już to robicie, ale czulej, czulej panowie w mundurach. Kibole się skarżą. Więcej czułości i więcej nienawiści do kobiet z różą. Mocniej babie przywalić, wtedy PiS wam da, co tylko chcecie, kupi wam taki fajny nowy radiowóz, nowe brum, brum, tylko musicie mocniej bić Polaków , szczególnie kobiety i niepełnosprawnych. Tak ich PiS bardzo nienawidzi dlatego musicie mocniej ich bić, aż będą fruwać do nieba, do aniołów. Wy już to potraficie.

  • cep_0

    Oceniono 15 razy 7

    Czyli "GESTAPO" też przesłuchując mogło używać siły i mogły być obrażenia???????????????????????????????????????????.

  • sunzi15

    Oceniono 25 razy 7

    Slubowali na wiernosc Konstytucji.
    Przysiegali sluzyc Rzeczypospolitej,
    a nie bandzie dokonujacej zamachu stanu.
    Poniosa tego konsekwencje.

  • andree111111

    Oceniono 19 razy 7

    Marczak, jesteście kulsonami na usługach bolszewickich świń.

  • tadjan

    Oceniono 10 razy 6

    gestapowcy załóżcie sobie skrzydła, a będziecie anioły udawać...... i już nikt nie będzie was posądzał o niecne cele, to będzie takie wasze "got mit uns".

  • asr1

    Oceniono 6 razy 6

    Niczego się nie nauczyli po tym co spotkało ich kolegów pozytywnie zweryfikowanych !!! z policję jak z klerem absolutnie negatywna selekcja !!! pytam się ?? komu ślubowaliście?? i na co ???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX