Tragiczny wypadek na pograniczu woj. lubuskiego i wielkopolskiego. Nie żyje 13-letnia rowerzystka

Do tragicznego zdarzenia doszło między miejscowościami Lgiń i Radomyśl. 37-letni kierowca potrącił dwie rowerzystki - 13- i 14-latkę. Młodsza nie żyje.

Do potrącenia doszło na granicy województw wielkopolskiego i lubuskiego. Ok. godz. 21.30 37-letni mieszkaniec Wolsztyna potrącił 13- i 14-letnią rowerzystkę.

Wypadek między Lginiem a Radomyślem. Nie żyje 13-latka

- Dziewczynki jechały od strony miejscowości Lgiń do Radomyśla, gdzie mieszkały. 37-latek, który kierował land roverem, z nieznanych przyczyn najechał na rowerzystki. Jedna z nich, 13-latka, zmarła na miejscu - informuje w rozmowie z Gazeta.pl asp. sztab. Monika Żymełka, oficer prasowy policji w Lesznie. 

14-latka trafiła do szpitala. - Obecnie wiadomo, że jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - mówi asp. sztab. Żymełka.

Na miejscu wypadku przez wiele godzin pracowały służby i droga była zablokowana. Obecnie pod nadzorem prokuratury trwa wyjaśnianie przyczyn tragedii. Wiadomo, że kierowca był trzeźwy. Policja nie informuje o innych szczegółach. 

Bądź widoczny, noś odblaski. Mogą uratować ci życie

Więcej o:
Komentarze (122)
Tragiczny wypadek w Lubuskiem. Nie żyje 13-letnia rowerzystka
Zaloguj się
  • nieuk-on-line

    Oceniono 29 razy 21

    I dlatego od 10 lat nie jeżdżę już rowerem. Poddałem się. Miałem dość furiatów pędzących 140km/h na zwykłej drodze. Albo porąbanych kierowców ciężarówek. Ja w jedna stronę, z przeciwka samochód a władca szos swoją ciężarówą z doczepioną przyczepą wyprzedza z prędkością 100km/h mijając mnie w odległości 10cm.

    Szkoda tak młodego życia. Współczuję rodzicom.

  • elbertson

    Oceniono 10 razy 8

    niestety migajaca diodka jest zbyt słabym oswietleniem , auto musi mieć właczone światła i w dzień a niczym nie chroniony rowerzysta swoją obecność na drodze sygnalizuje z rzadka migajacym swiatelkiem , o ile jest zamontowane .
    Rowerzyści !!!!!! oświetlcie się !!!!
    Te tragedie dotykają obydwu stron wypadku

  • kaviar100

    Oceniono 10 razy 6

    Ludzie Polska to NIE Holandia, Dania, Szwecja czy Norwegia. Na odrodzę rządzi większy. Prawo kulawe. Mało radarów. Za dużo punktów karnych. Przykładowo W Norwegii ma się tylko 7 punktów karnych na 3 lata! Później prawko zabierają. Za przekroczenie 40 km/h idzie się bezwzględnie do więzienia na 18dni. Plus kosmiczny mandat plus odebranie prawka. W Polsce ponad 20 i na jeden rok.

  • marek.zak1

    Oceniono 27 razy 5

    I dlatego zawsze jeżdżę ścieżka rowerową, a jak nie ma - chodnikiem. Obok mojego domu jest ścieżka - znaczna część rowerzystów jedzie ulicą.

  • nanorobot

    Oceniono 25 razy 5

    Z tekstu nie wynika kto jest winny, jednak małe rozumki nigdy nie mają żadnych wątpliwości ...

  • errata13

    Oceniono 23 razy 5

    Ciekawe czy ś.p. nastolatka miała jakieś oświetlenie - lamkę, odblaski itp. ?

  • zec

    Oceniono 9 razy 3

    No jak był trzeźwy, to wszystko jest ok. Miał prawo przecież.
    No i land rovera posiadał - bezpieczne auto.

  • uthark

    Oceniono 6 razy 2

    Abstrahując od wypadku, chciałbym podzielić się moimi niektórymi spotrzeżeniami z korzystania z dróg (chodzenie pieszo, jazda rowerem, jazda samochodem).

    1. Jeżdżę rowerem dużo po zmroku, zwłaszcza teraz, gdy z powodu upałów trudno się jeździ. W tzw. sezonie jest dużo rowerzystów, którzy jeżdżą po zmroku na nieoświetlonych rowerach. Dotyczy to przede wszystkim rowerzystów, którzy mają kaski na głowach - to prawdopodobnie rowerzyści "letnio-niedzielni", którzy takim zachowaniem świadczą, że nie mają pojęcia o bezpiecznej jeździe rowerem. Nierzadko jeżdżą całe rodziny w trybie ninja. Nie jestem w stanie zrozumieć takiego zachowania. Kask nic nie da w starciu z samochodem, a oświetlenie pozwoli na znaczną redukcję szansy na wypadek. Po tzw. sezonie - jesienią, zimą - odsetek rowerzystów na nieoświetlonych rowerach jest zdecydowanie mniejszy.

    2. Coraz więcej kierowców dostrzega na drodze rowerzystów, coraz mniej doświadczam przypadków, gdy kierowca korzysta z prawa silniejszego - takie przypadki są aktualnie całkiem rzadkie, a dzięki stosowaniu zasady [bardzo] ograniczonego zaufania unikam wypadków podczas jazdy rowerem, pomimo że nie jeżdżę rowerem po chodniku niezgodnie z przepisami (z jednym wyjątkiem). Coraz mniej doświadczam przypadków, gdy kierowca - pomimo zgodnego z przepisami korzystania przeze mnie z jezdni - nakazuje mi zjechanie na chodnik lub korzystanie z dróg, gdzie jest ddr.

    Rowerzystów gorąco namawiam do niewyjeżdżania z domu bez sprawnego, zgodnego z prawem oświetlenia roweru. Wielu twierdzi, że wróci do domu przed zmrokiem, ale często nie zdążają albo pogorszy się pogoda i trzeba się oświetlić.

    Rowerzystów namawiam także to rozsądku i rozwagi, do niedyskutowania z blachą, do ustępowania, jeśli widać, że kierowca może nie udzielić pierwszeństwa rowerzyście, które je w danej sytacji ma. Zdrowie i życie jest jedno.

    Rowerzystów namawiam do zjechania z chodników na jezdnie. Jeździ się o wiele lepiej niż na chodniku, a jeśli będzie nas wielu na jezdniach, to będziemy znacznie lepiej dostrzegalni przez kierowców. Kierowcy się dostosują, jak choćby dostosowali się do art. 27 pkt. 2 PoRD.

    Kierowców, którzy do tej pory nie traktowali rowerzystów jako uczestników ruchu, którzy mają prawo korzystać z dróg, namiawiam do zmiany podejścia. Nie jesteście sami na drogach. Lepiej dojechać do domu kilka minut później, a zapewnić bezpieczeństwo sobie i innym. Bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych w bardzo dużym stopniu zależy także od kierowców.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX