Ksiądz uprawiał marihuanę i sprzedawał ecstasy. Teraz stanie przed sądem

Ksiądz

Ksiądz (Fot. AG)

Dariusz T., 32-letni wikariusz z Gorzowa Wielkopolskiego, który w marcu został zatrzymany za prowadzenie domowej uprawy marihuany, stanie przed sądem. Prokuratura Okręgowa postawiła mu sześć zarzutów. Grozi mu nawet do 25 lat więzienia.

- Dariuszowi T. zarzucono uprawianie konopi indyjskich i uzyskiwanie w ten sposób marihuany, posiadanie ciasteczek, które zawierały marihuanę, udzielanie innej osobie - w jednym przypadku odpłatnie, w drugim nieodpłatnie - tego środka odurzającego, udzielanie ecstasy dwóm osobom w celu uzyskania korzyści majątkowej, a także nakłaniania innej osoby do składania fałszywych zeznań w toku prowadzonego postępowania - powiedział Roman Witkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim dla TVN24

Za większość wymienionych przestępstw grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Jedynie za nakłanianie do składania fałszywych zeznań może trafić do więzienia na od 3 miesięcy do 5 lat. Łącznie jego wyrok może sięgać nawet 25 lat pozbawienia wolności.

Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego z Gorzowie Wielkopolskim.

Wikariusz piekł ciasteczka z marihuaną

Sprawa Dariusza T. rozpoczęła się, kiedy zakupił on za pośrednictwem strony internetowej, pechowo dla niego monitorowanej przez policję, ziarna konopi indyjskiej oraz sprzęt do jej uprawiania. Ponieważ czyn taki nie jest w Polsce karany, policja postanowiła obserwować wikariusza. Na plebanię wkroczyła tuż przed Wielkanocą. Zastała tam domową uprawę konopi, a przy wikariuszu znalazła ciasteczka z marihuaną.

W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że Dariusz T. sprzedał również dwóm osobom po dwie tabletki ecstasy, a także nakłaniał do fałszywych zeznań Franciszka D. Miał on doradzać wikariuszowi, jak uprawiać konopie oraz dostarczać potrzebny sprzęt, jak folie czy lampy. Franciszek D. usłyszał zarzuty rozprowadzania narkotyków odpłatnie i nieodpłatnie oraz udzielanie pomocy przy uprawie marihuany.

Dariusz T. zawieszony w obowiązkach duchownego

Już w kwietniu wikariusz został zawieszony przez kurię diecezji zielonogórsko-gorzowskiej w swoich obowiązkach. - Do czasu wyjaśnienia sprawy, biskup diecezjalny polecił duchownemu, by wycofał się z posługi duszpasterskiej. Ksiądz nie będzie więc odprawiał dla wiernych mszy św., spowiadał, uczył religii w szkole, ani podejmował innych działań duszpasterskich - powiedział Gazecie Lubuskiej ks. Andrzej Sapieha, rzecznik kurii.

Amerykańska studentka odkryła bakterie, które trawią plastik

Sprawdźcie, czy dostalibyście się do policji. Na te pytania muszą odpowiedzieć przyszli mundurowi [QUIZ]
1/10Do organów władzy wykonawczej (zgodnie z konstytucją) zaliczamy między innymi:
Zobacz także
  • Rosyjska instagramerka i makijażystka Maria Chrystyna Rosyjska gwiazda Instagrama zatrzymana na polsko-białoruskiej granicy. Miała gram marihuany
  • Kokaina ukryta w fałszywych Pucharach Świata w Argentynie Mundial 2018 wykorzystują handlarze narkotyków. Ukryli kokainę w replikach Pucharu Świata
  • Mieszkaniec powiatu gryfickiego przekonywał policjantów, że 1,2 kg marihuany znalazł w krzakach Wpadł, gdy w dziwny sposób jechał rowerem. Miał ponad 1,2 kg marihuany. Tłumaczenie? Wybitne
Komentarze (19)
Wikariusz uprawiał marihuanę i sprzedawał ecstasy. Teraz stanie przed sądem
Zaloguj się
  • nuclearsnake

    Oceniono 17 razy 9

    a opium dla ludu nadal legalne to i diler postanowił rozszerzyć ofertę w celach religijnych, czyli oczywiście zarobkowych

  • jackanapes

    Oceniono 12 razy 6

    Bez choćby odrobinki marihuany nie da się zgrabnie wyłożyć wielkiej tajemnicy transsubstancjacji profanom. Odpuście mu winy, jako i ja mu odpuszczam.

  • precz_z_komunia

    Oceniono 12 razy 4

    Ale wafelki jako ludzinę dalej będzie mógł sprzedawać :-)

  • alima.zgali451

    Oceniono 5 razy 3

    Lepsze to niż gwałcenie dzieci ale za to ich do więzienia nie wsadzają tylko przenoszą do innych parafii.

  • 3ion

    Oceniono 5 razy 3

    Pomijając to, że chodzi o osobę duchowną zajmującą się środkami odurzającymi (kwestia moralna), nie widzę w tym nic złego.
    Marihuana jest znacznie mniej szkodliwa od alkoholu zarówno dla jednostek, jak i dla społeczeństwa. Ileż to razy każdy z nas widział awanturujących się pijanych w autobusie, czy na ulicy. Czasami alkohol wzmaga agresję - stąd bicie żony i dzieci w domu, awantury w parkach.
    Tymczasem marihuana działa uspokajająco na najbardziej nawet agresywnych.
    Tak więc: dlaczego marihuana jest zabroniona a alkohol nie? Są przecież całe społeczeństwa, gdzie jest przyzwolenie na marihuanę, a na alkohol nie, i to się sprawdza.
    W dodatku te kary: do 3 lat więzienia.
    Jeżeli uznajemy, że podsiadanie 5g marihuany podlega więzieniu, to tym bardziej posiadanie 50g czystego alkoholu (znacznie gorsze skutki).
    Dla porównania: maksymalna kara jaką PIP może nałożyć pracodawcy to grzywna do 2tys. zł. Nie ma tu mowy o więzieniu, a chodzi tu tym razem o rzeczywistą krzywdę wyrządzoną drugiemu człowiekowi.

  • mistermadmat

    Oceniono 5 razy 3

    Priest weed smoker ! OOOOOO my god !!!!!

  • Oceniono 4 razy 2

    Powinni go przekazać Watykanowi. Tam po uczciwym procesie skażą go na 25 minut aresztu domowego + dodatkową godzinę resocjalizacyjną z ministrantem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje